
8 maja nasza biblioteka po raz kolejny zamieniła się w bezpieczną przystań, gdzie każda z nas mogła na chwilę odłożyć codzienne role i po prostu być. Naszą przewodniczką była Magdalena Rękoś – certyfikowana psychoterapeutka w nurcie Gestalt . Razem z nią wyruszyłyśmy w podróż w stronę tego, co nas karmi – szukałyśmy inspiracji, lekkości i autentycznego rozwoju. Co wydarzyło się w naszym kręgu? Czuła obecność: środek naszej wyspy wypełniły symbole spokoju – blask świecy, zapach lawendy i mądrość faz księżyca. To był fundament naszej uważności. Wspólna sieć: dosłownie i w przenośni poczułyśmy siłę kobiecej wspólnoty. Trzymając kolorowe chusty, przekonałyśmy się, że choć każda z nas jest inna, razem tworzymy piękną, wspierającą się całość. Lekkość: „odczarowywałyśmy” ciężar obowiązków, szukając sposobów na to, by w codzienności odnaleźć więcej luzu i radości. Czego dowiedziałyśmy się o sobie?Że karmienie siebie to nie luksus, ale nasza podstawowa potrzeba. Że rozwój nie musi być trudny – może dziać się w uśmiechu i wspólnym doświadczaniu. Że każda z nas zasługuje na to, by jej życie było pełne lekkości. Dziękujemy każdej z Was za obecność, za każdy uśmiech widoczny na zdjęciach i za zaufanie, którym się nawzajem obdarzyłyśmy. Poczułaś, że potrzebujesz takiego karmienia duszy?
Nasza Wyspa Kobiet stale rośnie! Jeśli chcesz do nas dołączyć, śledź nasz profil – już wkrótce podamy szczegóły kolejnego spotkania. Czekamy na Ciebie z otwartymi ramionami.