22 kwietnia, w naszej bibliotece, w ramach cyklu Rozdział o mnie, odbyło się spotkanie pełne uważności, autentyczności i refleksji nad tym, jak żyć w zgodzie ze sobą — poza schematami i narzuconymi rolami.
Spotkanie z Elżbietą Kaczmarek miało charakter szczerej rozmowy – o życiu, które wymyka się prostym definicjom. O drodze prowadzącej pomiędzy tym, co lokalne i oswojone, a tym, co otwiera szerokie horyzonty.
Motyw „pomiędzy” powracał w tej opowieści wielokrotnie. Prowincja ukazana została nie jako ograniczenie, lecz jako fundament – miejsce, które daje zakorzenienie i wrażliwość. Horyzont natomiast symbolizował odwagę wychodzenia poza to, co znane, ciekawość świata i gotowość na zmianę.
Elżbieta Kaczmarek mówiła o odwadze bycia sobą – nie tej spektakularnej, lecz codziennej, cichej, która pozwala nie poddawać się cudzym oczekiwaniom. O wolności od szuflad i etykiet. O budowaniu relacji tam, gdzie inni widzą granice.
Wiele miejsca poświęcono także zmianie i dojrzewaniu. Wybrzmiała myśl, że życie nie musi mieć jednej ścieżki ani jednego scenariusza, a różnorodność doświadczeń może stać się źródłem siły i inspiracji.
To był wieczór, który nie zakończył się wraz z ostatnim zdaniem. Został w myślach uczestników, w rozmowach i w poczuciu, że własną historię warto pisać po swojemu. Bo życie bez szuflad nie jest chaosem. Jest świadomym wyborem.