
Nowy początek zaczyna się we mnie. Czy możemy pozwolić sobie nie wiedzieć – i właśnie stąd ruszyć dalej?
Pod tym pytaniem, 14 kwietnia, spotkałyśmy się na kolejnym warsztacie dla Stowarzyszenia KochaMy, prowadzonym przez Joannę Maćkowską-Balcewicz.
Pracowałyśmy w trzech obszarach:
Pierwszy – ciało i układ nerwowy, czyli teoria poliwagalna Stephena Porgsa
Pracowałyśmy z drabinką: od zamrożenia, przez mobilizację, do stanu połączenia.
Wyraźnie wybrzmiało, że dostęp do uczenia się, relacji i radości pojawia się dopiero na jej górze – w poczuciu bezpieczeństwa.
Drugi – ciekawość. Nie jako idea, tylko jako konkretna praktyka zatrzymania: zamiast szukać odpowiedzi, pojawiały się pytania – co warto wiedzieć, co warto zrobić, co warto uczcić
Ciekawość była tu narzędziem zauważania, a nie zmieniania.
Trzeci – Strategia Walta Disneya.
Przechodziłyśmy przez trzy role: marzyciela, realisty i krytyka.
Od wizji, przez plan, po sprawdzenie, co wymaga urealnienia lub ochrony.
Wspólnym mianownikiem nie było „działanie”.
Było nim pozwolenie sobie na niewiedzę – dopiero z tego miejsca zaczynał się ruch.