Z dużą dozą prawdopodobieństwa można sądzić, że większości z nas marzy się nie tylko pomyślna młodość i dorosłość, ale również pomyślna starość. Bez zdrowia fizycznego nie możemy mówić o pomyślnej, szczęśliwej starości. 27 lutego seniorzy z Domu Dziennego Pobytu w naszej Czytelni wysłuchali wykładu dra Leszka Niepolskiego. Zaproszony gość jest Specjalistą Chorób Wewnętrznych, Nefrologiem, Kierownikiem Stacji Dializ B.Braun Avitum Poland w Nowym Tomyślu, Adiunktem Katedry i Zakładu Fizjologii Człowieka Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu.
Spotkanie w ramach projektu Seniorzy w natarciu odbyło się pod hasłem Kropla zdrowia dla Seniora. Czytelnia błyskawicznie wypełniła się słuchaczami zainteresowanymi profilaktyką zdrowotną w wieku senioralnym.
Słuchaczami były w większości panie, które skrupulatnie notowały uwagi i wszelkie wskazówki. Pan doktor z ogromną dawką humoru zaprezentował mniej znane formy aktywności dla seniorów takie jak : Tai Chi. Zachęcał do spacerów ( wskazał nawet konkretne trasy), polecał nordic walking oraz pływanie. Opowiedział słuchaczom o zaletach aktywności ruchowej, o tym, jaki ma zbawienny wpływ nie tylko na zdrowie fizyczne, ale również psychiczne. Na koniec spotkania na uczestników wykładu czekał, przygotowany przez bibliotekarki, owocowy poczęstunek.

Orientalna magia zdobienia ciała henną była przedmiotem drugich już warsztatów w naszym Klubie Rękodzieła Fantazja. Poprowadziła je, pracująca na co dzień w Muzeum Archeologicznym w Poznaniu, a w wolnych chwilach zajmująca się sztuką mehendi – Klaudyna Bronowska.
W pierwszej części warsztatów pani Klaudyna opowiedziała czym jest henna, jaka jest jej historia i zastosowanie w kosmetyce. Na przykładzie bogatej i barwnej prezentacji pokazała jakie znaczenie symboliczne ma malowanie ciała i jakie rytuały są z tym związane. Obecne na warsztatach panie dowiedziały się, że Mehendi wywodzi się z czasów starożytnych i już przeszło 5000 lat temu kobiety zdobiły swoje ciała i włosy henną. Obecnie mehendi powszechnie stosuje się podczas ceremonii ślubnych w Indiach. Pannie młodej przyozdabia się dłonie i stopy w określone wzory, które mają zapewnić pomyślność w życiu.
W części praktycznej, uczestniczki zajęć poznały najbardziej charakterystyczne wzory hinduskie i arabskie oraz popularną technikę aplikacji henny za pomocą rożków. Finalnie stworzyły swoje własne, niepowtarzalne wzory, wykazując się dużymi zdolnościami i inwencją twórczą.
Oryginalne wzory zostały wykonane naturalną, brązową henną sprowadzaną z Indii. To kobiece, kameralne spotkanie ze sztuką Mehendi było wyjątkowo klimatyczne z powodu przyjemnego zapachu wydzielanego przez hennę, ale również dlatego, ze po raz kolejny uczestniczki warsztatów wyniosły z nich „pamiątkę na dłużej” w postaci tymczasowego tatuażu.

We wtorek, 13 marca o godz. 18.00 podczas spotkania Dyskusyjnego Klubu Książki omawiana będzie powieść Michaela Kodasa pt. Zbrodnie na Evereście.

Mamy nadzieję, że nasze marcowe propozycje zachęcą Państwa do uczestnictwa w zróżnicowanych wydarzeniach, przygotowanych zarówno dla najmłodszych, jak i dla dorosłych. Serdecznie zapraszamy. 🙂

Podczas ferii w bibliotece w Bukowcu nie mogło zabraknąć nocy w bibliotece. Na spotkanie przybyło 15 uczestników, którzy pod okiem bibliotekarki Danuty Łebkowskiej spędzili aktywnie ten czas. Tytuł wieczorno-nocnych zmagań uczestników wypłynął z ich zainteresowań pokemonami. Wśród uczestników były zarówno dziewczynki, jak i chłopcy. Wszyscy podczas konkursów, krzyżówek i quizów popisali się niezwykłą ilością wiadomości na temat tych małych, fantastycznych stworków. Zobaczyliśmy również jak wygląda kolekcja kart pokemonowych, a także gra monopol pokemonowy. Pomysłowe wykonanie pokemona było kolejnym zadaniem konkursowym dla grup, z którego wszyscy świetnie się wywiązali. Zawsze podczas takich spotkań towarzyszy nam książka. Tym razem czytaliśmy fragmenty Tajemnicy różowego pokemona. Wieczorny posiłek i mycie się poprzedził cykl filmów, oczywiście o tej samej treści co książki. Zmęczeni uczestnicy zasnęli, by rankiem dokończyć swe zmagania drużynowe. Wszyscy otrzymali dyplomy i drobne upominki.

W czwartek, 22 lutego, w ramach cyklu: Barwy Świata, Tatiana Borda zaprezentowała starą, dalekowschodnią tradycję pracy z życiową energią, nazywaną w Chinach QI.
Qigong to kultywacja życiowej energii oraz powszechnie przyjęta w Chinach nazwa ćwiczeń z energią zwaną qi, która m.in. krąży w ciele człowieka.
Ćwiczenia te mają za zadanie wspierać zdrowie, dobre samopoczucie i długowieczność człowieka. Odbywa się przez połączenie ćwiczeń: ruchów ciała, masażu siebie, medytacji i prawidłowego oddychania. Qigong ma charakter relaksacyjny i uspakajający. Energia „qi” krąży w naszym systemie regulując układ nerwowy, jednym słowem odstresowuje i dotlenia krew, która odżywia ciało.
Medycyna i filozofia starochińska traktują człowieka jako cząstkę wszechświata, od którego w każdej chwili swego życia otrzymuje on energię qi. Gromadząc się w ludzkim ciele, w odpowiednich zbiornikach, energia ta krąży po kanałach (meridianach), których gęsta sieć jest rozmieszczona w organizmie. Dopóki przepływ energii jest nie zakłócony, dopóty człowiek jest zdrowy, gdy zostaje zablokowany, upośledzone są czynności fizyczne: przepływ krwi, limfy i inne funkcje organizmu. Aby przywrócić zdrowie, trzeba przywrócić przepływ energii. Wzbudzeniu energii, jej zgromadzeniu, zharmonizowaniu i wykorzystaniu służą właśnie powolne, miękkie, płynne ruchy, które się wykonuje w trakcie ćwiczeń qigong.
Tatiana Borda umiejętnie, z wielkim znawstwem i pasją wprowadziła uczestników spotkania w tajniki qigong, zapraszając jednocześnie do wspólnych ćwiczeń. Ona sama dwadzieścia lat temu poszukiwała relaksujących, odprężających ćwiczeń, które pomogłyby w jej problemach zdrowotnych, złagodziły udręki duchowe i wypełniły ciało świeżą energią. Wszystko to odnalazła w qigongu.

22 lutego, przestrzeń Strefy Koloru zapełnili mali widzowie, którzy wraz z dorosłymi podziwiali imponujące efekty rękodzielniczej działalności Pracowni za Piecem. Ryszard i Milena Muzyczukowie tworzą w niej m.in. wyjątkowe lalki teatralne, które zaprezentowali w ramach bibliotecznego cyklu „Godziny dla Rodziny”.

Celem spotkania pt. Teatr lalkowy zza kulis było zaznajomienie jego uczestników z kulturą teatru. Dzieci dowiedziały się jakim miejscem jest teatr, jak należy się ubrać idąc do niego oraz jak się zachować, gdy już w nim będą. Podczas spotkania dzieci i dorośli poznali różne rodzaje lalek teatralnych oraz mieli możliwość wcielenia się w ich animatorów. Zarówno z uroczymi, niewielkimi pacynkami, jak i z większymi lalkami, mali widzowie poradzili sobie doskonale. Wszyscy pluszowi bohaterowie spotkania przypadli dzieciom do gustu, ale Dziadek Stefan – spora lalka hybrydowa, wywarł chyba największe wrażenie. Podobnie jak sympatyczni prowadzący, którzy na zakończenie spotkania, jeszcze bardziej uchylili rąbka teatralnej tajemnicy i zaprosili wszystkich małych widzów za kulisy.

W poniedziałek, 12 marca o godz. 18.00 zapraszamy na koncert zespołu Good Staff, promujący najnowszą płytę, zatytułowaną: Preludium.
To płyta, która jest zbiorem utworów będących owocami nie jednego drzewa, ale dużego ogrodu, wyhodowanych przez ostanie trzy lata wspólnego muzykowania w zespołu Good Staff. Każdy z tekstów zawartych na płycie jest osobną opowieścią, która poruszyła członków zespołu do tego stopnia, że chcieli ją przystroić w muzykę i podzielić się nią na koncertach (gdzie wybrzmiewa najpełniej) oraz małym zielonym krążku.
„Każdy z nas odnajduje w swoim życiu tysiące takich chwil, które z jakiegoś powodu zapisują się w nim szczególnie. Czasem nie wiadomo skąd, wysypują się z nas jak jabłka z koszyka otwierając wspomnienia, dając gamę tak wielu odczuć… aż po smak, zapach, kolory, odczucie ciepła czy chłodu…
W każdym człowieku budzi się „to coś” inaczej. W nas wybrzmiały na zielono i czereśniowo.
Jak dla Was wybrzmi nasza muzyka? Tego nie dowie się  nikt poza Wami…
Good Staff urodził się w nas ponad dziewięć temu na bazie fascynacji folkiem, świecką muzyką renesansu i klimatem celtyckich pieśni. Taka muzyka gra nam w duszach i choć na co dzień każdy z muzyków działa również w innych obszarach muzycznych, właśnie to brzmienie mocno nas łączy. Jeśli nosi się głęboko w sercu i w duszy muzykę, to marzenia o tym by mogła wzlecieć stają się rzeczywistością! Można powiedzieć, że brzmi to górnolotnie, ale dzięki niej udaje nam się naprawdę „góry naszego życia przenosić”.”

Good Staff tworzą:
Anna Winiarska – śpiew
Wojciech Winiarski – gitary, lutnia
Jacek Skowroński – instr. klawiszowe
Paweł Głowacki – bas
Robert Rekiel – instr. perkusyjne

Marek Pindral w swoich wędrówkach po Indiach zabiera nas nie tylko do misternie zdobionych pałaców Rajasthanu, do Taj Mahal czy na gwarne bazary. Zabiera nas przede wszystkim do miejsc rzadko odwiedzanych przez turystów – do Biblioteki Liści Palmowych, gdzie spisane są losy ludzkości, przeszłe i przyszłe, oraz na prywatne audiencje u wcielonego boga. Zabiera nas do świątyni, gdzie czci się żyjące w niej szczury i w Himalaje, gdzie mieszka krowa, długa na trzydzieści kilometrów. Zajrzymy nawet do jej pyska, skąd przeniesiemy się na… tamten świat. Bo to wędrowanie nie tylko po ziemi, ale i do środka samego siebie, choć to nie siebie Autor czyni głównym bohaterem, ale miejsca i ludzi, których w czasie wędrówki spotykał. To zatem, także podróż duchowa, choć nic nie jest tu pisane na kolanach. Ale chyba żaden inny kraj nie potrafi tak pobudzać zarówno zmysłów, jak i apetytu duchowego: „Mówi się, że czego nie ma w „Mahabharacie”, tego nie ma na świecie. I jest w tym wiele prawdy, bo ów indyjski epos jest prawie dziesięć razy dłuższy od „Iliady” i „Odysei” razem wziętych. Myślę jednak, że to samo da się powiedzieć o Indiach, kraju tropikalnych plaż i ośnieżonych szczytów Himalajów. Kraju przepychu i slamsów, pachnideł i ulicznego smrodu. Kraju z historią, liczoną w tysiącach lat, ale i dynamicznym dniem dzisiejszym. Kraju współczucia i obojętności. Subtelnych nauk nieprzebranej rzeszy mędrców i mordów politycznych. Zmysłowej sztuki uwodzenia i brutalnego oblewania żon kwasem. To zatem kraj przepastny historycznie i kulturowo, geograficznie i obyczajowo. Dlatego każda wyprawa do Indii to zawsze wybór i nawet po kilku zdajemy sobie sprawę, że sięgnęliśmy po jedynie niewielki fragment indyjskiego placka. Ale za każdym razem jest to placek, który choć czasami staje nam w gardle, to chce się go znów próbować. I takim właśnie kawałkiem chcę się z Wami podzielić, opowiadając o nim słowem i fotografią.

Źródło opisu: http://ksiegarnia.bernardinum.com.pl

Cztery kobiety, cztery różne charaktery i koszyk kłopotów. Cóż z tego może wyniknąć? Istna mieszanka wybuchowa, bo w takim babińcu aż wrze. Kobiety poznają się na pseudo warsztatach ceramicznych, które organizuje jedna z nich. Nora, bo o niej właśnie mowa, ma za sobą traumatyczne przeżycia. Jej mąż ginie w niewyjaśnionych okolicznościach, a ciała do dziś nie znaleziono. Ona zaś zostaje z piątką dzieci bez środków do życia. Po Jacku zostało jej w garażu koło garncarskie, piec do wypalania i tony gliny. Zrozpaczona wpada na pomysł zorganizowania warsztatów garncarskich, choć ma o tym raczej słabe pojęcie. Musi jednak jakoś zarobić na liczną rodzinę, dlatego postanawia spróbować. Marta, najbardziej racjonalna z całej czwórki przyszła na warsztaty, bo musi oderwać swoje myśli od dziecka, o które usilnie się stara. Początkowo swoją szorstkością nie wzbudza sympatii, ale z biegiem czasu okazuje się być naprawdę dobrą przyjaciółką. Gośka, to wulkan energii, choć jej aparycja może na to nie wskazuje. Biega, przemierza kilometry na nogach, smacznie gotuje i ma na wszystko sposób. No może nie na mężczyznę, którego kocha. Tylko on staje się być nieczuły na jej wdzięki i wciąż fruwa gdzieś po francuskiej winnicy. Lena, najbardziej tajemnicza i cicha. Czuje, że nie jest do końca fair wobec dziewczyn, a szczególnie wobec Nory. Jest rozdarta między rodzącą się przyjaźnią, a obowiązkami w pracy. Wszystkie więc mają jakieś kłopoty, które najlepiej rozwiązywać w towarzystwie. Nie dziwi więc fakt, że kobiety bardzo szybko się zaprzyjaźniają i wspierają wzajemnie. Lena, Marta i Gośka postanawiają pomóc Norze i jej dzieciakom. A to zajmują się chłopcami, a to zapełniają ziejącą pustką lodówkę, a czasem nawet swatają ich mamusię, choć ona zdaje się wcale tego nie zauważać. Pomaganie sobie nawzajem wchodzi im w nawyk i staje się czymś naturalnym. A ile przy tym śmiechu! Bo choć zdarza się, że przy lekturze ściska momentami za gardło ze wzruszenia, to jednak groteskowo przerysowane sytuacje stwarzają więcej powodów do niekontrolowanych wybuchów śmiechu.

Każdy z nas lubi pięknie zapachy i dekoracje. Mydełka żelowe, bo o nich tu mowa, nie tylko pięknie pachną i dekorują łazienkę, ale swoją konsystencją przyciągają najmłodszych. Dlatego też podczas tegorocznych ferii w bibliotece w Bukowcu postanowiliśmy wykonać takie mydełka. Pani Natalia, która była naszym gościem, wytłumaczyła jak je zrobić. Dzieci bardzo chętnie wykonywały kolejne polecenia i krok po kroku powstawały kolejne etapy wyrobu pachnących dzieł. Mamy, które przyszły wraz swymi pociechami również zaangażowały się do pomocy. To nie jedyna atrakcja w tym dniu. Kolejną było robienie „gniotków” z mąki. Uspokajacze w balonikach wywołały wiele śmiechu nie tylko u maluchów, ale i dorosłych.

Ostatnią naszą niespodzianką pomyślaną z okazji Święta Kobiecości jest spotkanie autorskie w ramach cyklu: Twórca i jego dzieło z Anną Dziewit- Meller, które odbędzie się w środę, 7 marca o godz. 18.00.
Anna Dziewit-Meller, pisarka i dziennikarka. Współautorka (z Agnieszką Drotkiewicz) tomów wywiadów „Głośniej! Rozmowy z pisarkami” i „Teoria trutnia i inne. Rozmowy z mężczyznami”, a także bestsellerowej reporterskiej książki o Gruzji „Gaumardżos, opowieści z Gruzji” (Nagroda Magellana 2011), napisanej wspólnie z Marcinem Mellerem. W 2012 roku ukazała się jej debiutancka powieść „Disko”, nominowana do Nagrody Literackiej „Gryfia”. W 2016 wydała bestsellerową powieść „Góra Tajget” zaś w 2017 ukazała się jej książka dla dzieci „Damy, dziewuchy, dziewczyny.Historia w spódnicy”, o kobietach, które wbrew społecznym ograniczeniom realizowały swoje pasje i miały wpływ na rzeczywistość. Prowadzi autorski popularny kanał internetowy o książkach bukbuk. Jest felietonistką Tygodnika Powszechnego.

Kolejną atrakcją jaką przygotowałyśmy z myślą o miłych Paniach w ramach Święta Kobiecości jest spotkanie z Agnieszką Nortey, Kreatorem Zmiany Wizerunku, autorką książki pt. Stylowa Królowa, które odbędzie się we wtorek, 6 marca o godz. 18.00.
Czy wiesz, jak dużo możesz osiągnąć poprzez wizerunek? Czy wiesz, jak duży wpływ ma on na każdy aspekt Twojego życia, w każdej sytuacji?
Wyobraź sobie taki stan, w którym czujesz, że jesteś ponad wszystko. Wyobraź sobie siebie w tym stanie, taką, jaką chciałabyś być.
Jak wyglądasz? W co jesteś ubrana? Czerwoną sukienkę i szpilki, a może koszulę, jeansy i kapelusz? Co myślisz? Czym się zajmujesz? Jak żyjesz?
Z pewnością taki stan wprowadzi Cię na drogę pod tytułem: Poznaj komfort bycia sobą.

Agnieszka Nortey – Mistrzyni Polski w Makijażu i Stylizacji Haute Couture i Vice Mistrzyni Polski w Makijażu Fotograficznym. Dziś na bazie własnej historii, poprzez wizerunek pomaga wykreować życie na nowo. Dobiera nie tylko idealnie dopasowane stylizacje, lecz zmienia wizerunek już na poziomie mentalnym. Przeprowadza przez ten proces krok po kroku. – od początku do końca.
„Moim zadaniem jest to, abyś poczuła się komfortowo w swoim własnym życiu. Zapraszam do mojego świata – Poznaj komfort bycia SOBĄ”.

W wiosennym już nastroju zapraszamy Państwa na tegoroczną odsłonę Święta Kobiecości.
Pierwszym wydarzeniem w jego ramach będzie spotkanie Nowotomyskiego Piętra Wyrazów Literackich, które odbędzie się pt. POPATRZ… w poniedziałek, 5 marca o godz. 18.00. Wieczór będzie poświęcony poetyckim strofom i fotograficznej pasji Katarzyny Mrozik-Stefańskiej i Wiesławy Ptaszyk.

Zimowa przerwa w zajęciach szkolnych to doskonała okazja, by spędzić czas w bibliotece. Do takiego wniosku doszli uczestnicy zajęć organizowanych w Strefie Koloru, którzy przez cały tydzień, od 12 do 16 lutego  spotykali się, by  rozwiązywać  kolejne detektywistyczne sprawy. A tych nie brakowało, bowiem biblioteczne ferie przebiegały w oparciu o książki z serii „Biuro Detektywistyczne nr 2” autorstwa Jorn Lier Horsta. Uczestnicy zajęć  wysłuchali czytanych na głos książek: „Operacja posąg”, „Operacja podmuch wiatru”, „Operacja żonkil”, „Operacja złoto” i „Operacja cyrk”, których treść stanowiła punkt wyjścia do detektywistycznych dochodzeń.

W małym, miłym miasteczku Elvestad dzieją się dziwne rzeczy, a Tiril i Oliver – dwoje młodych detektywów, razem ze swoim psem rozwiązują zagadki, z którymi nie mogą poradzić sobie nawet dorośli policjanci. Śledztwa bohaterów serii zachęciły uczestników bibliotecznych zajęć do założenia i urządzenia własnego biura detektywistycznego w Strefie Koloru oraz sprawdzenia swoich umiejętności, przydatnych w rozwiązywaniu tajemniczych spraw. Zabezpieczanie śladów, tropienie, poszukiwanie wskazówek, analizy grafologiczne, ściąganie odcisków palców, ćwiczenia na spostrzegawczość – to zadania, które całkowicie pochłaniały młodych, bibliotecznych detektywów, dowodząc jednocześnie, że zdolni są do rozwiązania niejednej zagadki.

Gościem Strefy Koloru, w trakcie bibliotecznych ferii była aspirant Anna Urbaniak z Komendy Powiatowej Policji w Nowym Tomyślu. 15 lutego spotkała się z dziećmi, by porozmawiać na temat bezpieczeństwa podczas zimowych zabaw oraz w życiu codziennym, a zwłaszcza o właściwym zachowaniu na drodze. Oczywiście,  nawiązała również do motywu przewodniego zajęć, umożliwiając dzieciom odbicie odcisków palców na prawdziwych policyjnych, daktyloskopijnych kartach.

W sobotni wieczór, 17 lutego sala Nowotomyskiego Ośrodka Kultury pękała nie tylko w szwach, ale również w salwach śmiechu. To sprawka aktorów Teatru Paragraf -2 z Siedlca: Pauliny Brudło, Marzeny Guzior-Piosik i Grzegorza Śmiałka, którzy w ramach naszych spotkań z teatrem już po raz ósmy zawitali w Nowym Tomyślu. Tym razem ci niezwykle zdolni i zaangażowani aktorzy zaprezentowali publiczności czarną komedię z iście kryminalnym zacięciem pt. Pociąg do hotelu.
Scenariusz napisał Grzegorz Śmiałek, a spektakl wyreżyserowała cała grupa, trójka aktorów. To sztuka, w której nic nie idzie tak jak powinno, hotel się sypie od podłogi po dach, goście uciekli, pracownicy uciekli, pozostał tylko bałagan i właściciele. Wszystko zmieniło się w momencie. kiedy w pustym hotelu pojawili się nieoczekiwani goście, jeden żywy, a drugi martwy. Niesamowicie żywa akcja, doskonały dźwięk, niespodziewane rozwiązania i bardzo dobra gra aktorska zostały nagrodzone zasłużonymi brawami.

Niezwykle wesoły, rozśpiewany i roztańczony wernisaż miał miejsce w Galerii na Piętrze naszej biblioteki w czwartkowy wieczór, 15 lutego.
Intrygujące grafiki i pełne energii obrazy Jolanty Ciecharowskiej zagościły w sali wystawowej i będą ją zdobić aż do 28 lutego. Kameralne, przyjazne, niemal rodzinne grono gości dało się zauroczyć nie tylko pracami artystki, ale również jej innymi odsłonami i zdolnościami, jakimi są: piękny głos, własne muzyczne kompozycje oraz poezja, którą tworzy. Wszystkie te pasje zaprezentowała podczas otwarcia wystawy. Towarzyszył jej wysokiej klasy kompozytor Romuald Andrzejewski. Duet ten porwał do wspólnych śpiewów wszystkich gości wieczoru. Poza nastrojowymi utworami do tekstów Leopolda Staffa i Łucji Dudzińskiej, oklaskiwane były trochę już zapomniane, lecz wciąż żywe w naszych sercach piosenki Grechuty, Niemena czy Wodeckiego.

Jolanta Ciecharowska łączy pasję do plastyki, poezji, muzyki, fotografii oraz teatru. Zajmuje się malarstwem, rysunkiem, płaskorzeźbą i grafiką. Tworzy ilustracje do książek, śpiewa oraz komponuje muzykę do wierszy swoich i polskich poetów. Jako nastolatka debiutowała w ogólnopolskiej prasie literackiej. Jest autorką książek poetyckich: Obcym wstęp wzbroniony (Kraków 2009) i Moje nowe kłamstwa (2017). Ten ostatni tomik można było nabyć podczas czwartkowego wernisażu.

To prawdziwa opowieść o miłości i stracie. Dzień 25 marca 2008 roku to najszczęśliwszy i najtragiczniejszy dzień w życiu autora i jednocześnie bohatera tej książki. Liz i Mat poznali się 1996 roku. Byli parą w czasie studiów, przetrwali, choć uczyli się w różnych miejscach. Jakiś czas po ukończeniu nauki zamieszkali wspólnie w Los Angeles. Ona pracowała, zdobywała doświadczenie, awansowała. Była zdyscyplinowana, inteligentna, kreatywna…

On był trochę obibokiem i leniem (sam tak o sobie mówi). Ślub był tylko kwestią czasu. Odbył się w 2005 roku w Minneapolis. Nowa praca obojga, nowy dom, nowe plany…i ciąża Liz, która nie przebiegała bezproblemowo. Najważniejsze było jednak życie i zdrowie nienarodzonej jeszcze córeczki. Madeline przyszła na świat przez cesarskie cięcie jako wcześniak, w trzydziestym trzecim tygodniu ciąży. Była malutka więc trafiła do inkubatora. Następnego dnia wydarzyła się tragedia trudna do opisania… Ojciec i córka zostali sami. Ona – zbyt mała by cokolwiek rozumieć. On – zbolały, przerażony, z całą masą spraw do załatwienia, rzucony na głęboką wodę związaną z opieką i wychowaniem córeczki. Podejmuje jednak decyzję, by być dla niej najlepszym ojcem. A jak będzie w rzeczywistości?

Matthew Cave przebywa do Nuuk, by rzucić się w wir pracy, która ma być odskocznią od traumatycznych przeżyć związanych z wypadkiem, w którym stracił żonę i nienarodzone dziecko. W tym niewielkim miasteczku będącym stolicą Grenlandii podejmuje pracę jako dziennikarz w jednej z lokalnych gazet. Zbiera materiał do napisania artykułu o mężczyźnie, który został znaleziony w jednej z grot między rozpadlinami. Znaleziony człowiek to potomek wikingów, a zmumifikowane zwłoki mogą mieć nawet sześćset lat. W ciągu nocy zasuszony wiking znika, a pilnujący go policjant zostaje bestialsko zamordowany. Rodzi się pytanie kto i po co ukradł mumię? Matthew tropiąc zagadkę współczesnego morderstwa policjanta dokopuje się do podobnych aktów przemocy, które miały miejsce w Nuuk w latach siedemdziesiątych. Wtedy ofiarami padli mężczyźni, którzy prawdopodobnie molestowali swoje nieletnie córki. Sprawcy nigdy nie wykryto, a śledztwo umorzono. Komu zależało na wyciszeniu sprawy? Jakie jeszcze brudy wypłyną podczas odkopywania starej sprawy? Jak wiąże się to z nowymi tropami? Sprzymierzeńcem dziennikarza staje się niespodziewanie tajemnicza, wytatuowana dziewczyna, która odsiedziała wyrok za zamordowanie rodziny. Nic nie jest oczywiste, pierwsze wnioski są jak szczyty góry lodowej, skrywające pod powierzchnią o wiele głębsze sekrety.

We wtorek, 27 lutego o godz. 10.00 w Czytelni naszej biblioteki odbędzie się drugie spotkanie w ramach cyklu: Seniorzy w natarciu. Gościem spotkania zatytułowanego: Kropla zdrowia dla seniora będzie dr n. med. Leszek Niepolski.

W programie spotkania zagadnienia związane z suplementami diety, lekami przeciwbólowymi, siłą ziół i aktywnością seniorów.

Podczas walentynkowego spotkania w bibliotece w Sątopach dzieci i młodzież poznały historię św. Walentego, który jest patronem zakochanych i dowiedziały się, że tradycja obchodzenia Walentynek dotarła do Polski w latach 90. ubiegłego stulecia.
Walentynki to wspaniała okazja, aby wyrazić swoją sympatię do innych. Z tej okazji dzieci i młodzież przygotowały walentynkowe serduszka z papieru i masy solnej. Nie zabrakło również czytania życzeń i wierszy związanych z tym dniem. Na zakończenie spotkania dzieci przygotowały wystawę książek, w których znajdują się historie opisujące miłość i przyjaźń.

Luty to miesiąc, w którym wyjątkowo dużo mówi się o bezpieczeństwie w sieci. Wszystko za sprawą Dnia Bezpiecznego Internetu, obchodzonego z inicjatywy Komisji Europejskiej od 2004 roku. Tegoroczna edycja przebiegała pod hasłem: „Dzień Bezpiecznego Internetu: tworzymy kulturę szacunku w sieci”. 9 lutego w Strefie Koloru, z inicjatywy Stowarzyszenia Paruzja, czwartoklasiści ze Szkoły Podstawowej nr 1 oraz Szkoły Podstawowej nr 2 uzyskali w tym temacie wiele cennych porad. Udzielił ich Dariusz Borowski – specjalista z branży IT, zawodowo związany z bezpieczeństwem aplikacji internetowych oraz mediów. Uczniowie otrzymali m.in.: wskazówki dotyczące tworzenia dobrych i skutecznych haseł, ostrzeżenia przed fałszywymi wiadomościami email i znajomościami nawiązywanymi w sieci oraz wiedzę na temat bezpiecznych połączeń https i legalności poszczególnych plików. Ponadto, skorzystali z okazji do zadawania pytań i dzielenia się własnymi doświadczeniami i wątpliwościami związanymi z bezpieczeństwem w sieci.

W poniedziałek, 12 lutego, przed samym końcem karnawału, w naszej bibliotece poznański aktor Andrzej Lajborek rozbawiał publiczność swoim zabawnym kabaretowym programem. Nowotomyślanie mieli przyjemność poznać artystę jako barda, który wyśpiewał najpiękniejsze pieśni rosyjskie, zwłaszcza Bułata Okudżawy. Tym razem pokazał swoją zupełnie inną, kabaretową twarz. Zaprezentował przede wszystkim podstawowy gatunek przedwojennego dowcipu, czyli szmonces – humor oparty o folklor i rodzajowość żydowską, do dziś bawiący słuchaczy do łez. Pisali go tak wspaniali autorzy: jak Julian Tuwim, Marian Hemar, czy Antoni Słonimski.Nie zabrakło też monologów i piosenek o wiele młodszych, czy nawet całkiem niedawno napisanych. Widzowie tego wieczoru wyśmiali się na zapas za cały okres postu i zniosą go o wiele pogodniej, niż cała reszta nowotomyślan.

W środę, 28 lutego o godz. 18.00 zapraszamy na drugie spotkanie z cyklu: Biblioteka Porad Praktycznych. Naszym gościem będzie Ireneusz Józefowski, Powiatowy Rzecznik Konsumentów, który opowie o problemach konsumentów w życiu codziennym.

Umowy zawierane poza przedsiębiorstwem, czyli odwiedziny „miłych osób”
Sprzedaż na odległość
Zakupy w sprzedaży tradycyjnej
Zaproszenia do restauracji na pokazy
Zalecana ostrożność wobec „sympatycznych” nieznajomych

W czwartek, 22 lutego o godz. 18.00 zapraszamy na spotkanie z Tatianą Bordą w ramach cyklu: Barwy Świata. Tym razem, w praktyce i teorii poznamy starą, dalekowschodnią tradycję pracy z życiową energią, nazywaną w Chinach QI.
Według chińskiego kalendarza, 16 lutego 2018r. zaczyna się rok „Psa”.
Żyjcie w roku „Psa” szczęśliwie i beztrosko, tak, jak Wasz czworonożny przyjaciel.
Nauczymy się przez Qigong żyć w zdrowiu i pogodzie ducha.
Ćwiczenia te mają za zadanie wspierać zdrowie, dobre samopoczucie i długowieczność człowieka.
Zwrot Qigong oznacza kultywację życiowej energii.

Uwaga!
Wymagane miękkie obuwie bez obcasów

Uwaga!
Od lutego zajęcia z jogi, prowadzone przez Justynę Kotlarską odbywają się w piątki o godz. 17.30. Zapraszamy.

„Wszystko było nie tak. Siła wyższa, bez uprawnień kierująca światem, postanowiła udowodnić, że dysponuje niekończącymi się pokładami czystej, małpiej złośliwości. Najpierw w cudowny sposób rozmnożyła bagaże, zaopatrując ich właściciela w ubrania na dowolną porę roku i okazję, łącznie z balem debiutantów i kolejną powodzią stulecia. Tak na wszelki wypadek. Nie zapomniała też o zestawie naczyń stołowych, karbidówce, środkach higieny mniej lub bardziej osobistej, dmuchanym materacu i wielu, naprawdę wielu absolutnie niezbędnych rzeczach. Bez wątpienia siła była kobietą, i to nad wyraz zaradną…”
W taki oto sposób Marta Kisiel wprowadza nas w świat Dożywocia. Autorka zaprasza nas do Lichotki, domu, którego właścicielem jest Konrad Romańczuk. Romańczuka poznajemy w chwili, gdy jedzie zamieszkać w swojej posiadłości, ale … nigdy wcześniej jej nie widział. Nie wie również, że dom jest zamieszkały przez całą plejadę postaci, które wtargną w jego życie. Warto poznać Licho – aniołka, który ma alergię na puch ze swoich skrzydełek, Krakersa – pradawnego potwora, który odkrył w sobie talent kulinarny, kota Zmorę, Panicza Szczęsnego, utopce i inne postacie.
Marta Kisiel z wykształcenia polonistka bardzo dba o język powieści, a dodatkowym atutem jest humor, który czyni z książki prawdziwą perełkę.
Może nie jest to książka dla miłośników literatury popularnonaukowej, ale My – klubowiczki bawiłyśmy się przy niej świetnie 🙂 Dalsze losy bohaterów i rozwój sytuacji możemy śledzić w Sile niższej tejże autorki. Oba tytuły są dostępne w Wypożyczalni dla Dorosłych.
Spotkanie Dyskusyjnego Klubu Książki odbyło się 6 lutego 2018 roku /w okolicach Tłustego Czwartku/.

Dyskusyjny Klub Książki dofinansowano ze środków Instytutu Książki.

Czwartkowe spotkanie w nowotomyskiej bibliotece tym razem adresowane było do konkretnego grona odbiorców  – nauczycieli, bibliotekarzy, animatorów kultury, słowem dla wszystkich osób pracujących z dziećmi, także osób, którym bliska jest wielkopolska kultura ludowa i dbałość o jej kontynuację.

Okazją do tego spotkania była wydana niedawno publikacja „Mały Kolberg – Niezbędnik. Wielkopolska”  –  książeczka  z CD z tradycyjnymi zabawami, tańcami i piosenkami z Wielkopolski, którą zaprezentował Witold Roy Zalewski, dokumentalista projektu „Mały Kolberg”, realizator nagrań do „Niezbędnika”, na co dzień animator kultury, śpiewak i muzyk ludowy. Opowiedział on także o samym programie „Mały Kolberg”, który może być sporą pomocą i inspiracją do kreatywnych działań z dziećmi w  oparciu o żywą tradycję.

Projekt „Mały Kolberg” powstał po to, by kształcić postawę uważności na korzenie, tradycję, przekazy dziadków i babć już u najmłodszych dzieci i jest częścią większej inicjatywy – „Akademii Kolberga”, prowadzonej przez praktyków: artystów, animatorów kultury, badaczy i dokumentalistów wiejskich tradycji muzycznych, opartej na doświadczeniu bliskiego, żywego spotkania z tradycjami muzycznymi i tanecznymi polskiej wsi. Na stronie internetowej projektu znaleźć można wiele pomocnych materiałów informacyjnych, instruktażowych, filmowych, a nawet scenariusze zajęć.

W książce zaprezentowanej na spotkaniu znajdują się ilustrowane opisy tradycyjnych zabaw i tańców, a na płycie akompaniamenty z różnych subregionów Wielkopolski grane na autentycznych ludowych instrumentach. Przy opisach zabaw znajdują się specjalne kody odsyłające do prezentacji wideo w Internecie, które można odczytać za pomocą smartfona. Na płycie znajduje się również bajka ludowa zanotowana przez Oskara Kolberga, a opowiadana gwarą przez Annę Chudą – śpiewaczką ludową z Biskupizny.

Interesujące przykładowe działania inspirowane tradycją zaprezentowała także przybyłym uczestniczka wielkopolskiej edycji programu „Mały Kolberg” Magdalena Rożek z Biblioteki Publicznej  w  Zbąszyniu. Opowiedziała o organizowanych przez bibliotekę zajęciach z wykorzystaniem roku obrzędowego, gwary czy miejscowych legend.  Przekonywała o tym, że na zorganizowanie ciekawych zajęć nie potrzeba wielkich nakładów, ważny jest  dobry pomysł i danie dzieciom szansy na aktywność i samodzielne działanie.

Na spotkaniu z tym niby oczywistym, a jak się okazało niełatwym do zdefiniowania tematem była też możliwość wypróbowania swoich sił w praktyce. Zabawy dla starszych oczywiste jak np. Nitko, nitko czy Praczki, okazały się całkiem fajnym doświadczeniem dla uczestniczącej w spotkaniu grupy młodzieży z nowotomyskiej Państwowej Szkoły Muzycznej im. W. Lutosławskiego i dowodem na to, że dla dzieci kultura ludowa może być ciekawa. Było śpiewająco, tanecznie i z Wiwatem.

18 miejsc na warsztatach pisarskich z Sylwią Chutnik, Przemysławem Semczukiem i Piotrem Bojarskim czeka na autorów z Wielkopolski.

W 100. rocznicę wybuchu Powstania Wielkopolskiego zachęcamy mieszkańców województwa wielkopolskiego do udziału w konkursie pisarskim na opowiadanie, którego tłem będą wydarzenia lub postacie związane z Powstaniem Wielkopolskim. Żeby wziąć udział w konkursie nie trzeba mieć doświadczenia pisarskiego.

Opowiadanie powinno być napisane w jednym z trzech gatunków: obyczajowym, kryminalnym/sensacyjnym lub z elementami reportażu. Praca (opowiadanie, szkic) przesłana na konkurs musi być oryginalnym utworem Uczestnika konkursu napisanym w języku polskim i musi nawiązywać do Powstania Wielkopolskiego. Przesłana praca nie może być nigdzie wcześniej opublikowana.

Opowiadanie zgłoszone do konkursu nie może przekraczać objętości 30 000 znaków znormalizowanego tekstu. Z kolei szkic opowiadania nie może być mniejszy niż 3600 znaków i większy niż 90 00 znaków znormalizowanego tekstu. Szkic powinien zawierać: pomysł fabuły, zarysowane postaci bohaterów, określenie miejsca i czas akcji.

Zgłoszenia na konkurs należy przesłać do 20 marca 2018 r. przez formularz zgłoszeniowy zamieszczony na stronie www.maszynadopisania.pl

Wyniki zostaną ogłoszone 23 kwietnia 2018 r.

NAGRODA

Spośród nadesłanych prac, jury wybierze 18 najlepszych, a ich autorów zaprosi do udziału w 3-dniowych warsztatach pisarskich w Poznaniu. Osobom spoza Poznania organizator zapewnia zwrot kosztów dojazdu i zakwaterowania. Laureaci konkursu zostaną podzieleni na trzy grupy – w zależności od gatunku w jakim napisali opowiadanie lub szkic. Podczas warsztatów będą pracowali nad swoimi tekstami pod okiem przydzielonego nauczyciela. Warsztaty poprowadzą: Sylwia Chutnik, Przemysław Semczuk i Piotr Bojarski. Na zakończenie projektu opowiadania uczestników warsztatów zostaną opublikowane w antologii.

Regulamin konkursu dostępny jest tutaj http://www.maszynadopisania.pl/konkurs-pisarski-na-opowiadanie-z-powstaniem-wielkopolskim-w-tle/

Organizatorem konkursu jest Maszyna do Pisania. Projekt jest realizowany na zlecenie Samorządu Województwa Wielkopolskiego.

Patronat nad konkursem objęło Wydawnictwo Poznańskie i serwis Lubimy Czytać.

Partnerami są: Kryminalna Piła – literackimi śladami / Okoń w sieci / Godsavethebook / Czytam, bo lubię / Zbrodnia w Bibliotece

Kilka słów o pisarzach prowadzących warsztaty

Sylwia Chutnik – pisarka, dramatopisarka i felietonistka. Jest autorką m.in. powieści „Kieszonkowy Atlas Kobiet”, „Dzidzia”, „Cwaniary”, „Jolanta”, „Smutek cinkciarza”, książki „Warszawa Kobiet 2011”, zbioru felietonów „Mama ma zawsze rację”, „Proszę wejść. Więzienie, historie nieprawdziwe”, zbioru opowiadań „W krainie czarów”, rozmów „Kobiety, które walczą”. Laureatka Paszportów Polityki 2008 (literatura). Trzykrotnie nominowana do Nagrody Nike (w 2009, 2012 i 2015 r.). W 2010 roku dostała Społecznego Nobla Fundacji Ashoka za działalność społeczną. W 2011 roku została laureatką nagrody Fundacji Polcul za działalność społeczną. Jej książki zostały wydane w dziewięciu krajach.

Przemysław Semczuk – dziennikarz i publicysta specjalizujący się w tematyce historii Polski okresu PRL. Jest autorem m.in. książek reportażowych „Magiczne Dwudziestolecie”, „Wampir z Zagłębia”, „Kryptonim Frankenstein”, a także Laureatem Nagrody Prezydenta Lublina – Kryształowej Karty Polskiego Reportażu.

Piotr Bojarski – dziennikarz poznańskiego oddziału Gazety Wyborczej. Jest dwukrotnym laureatem nagrody Wielkopolskiego Oddziału Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich. Jego powieść „Juni” wygrała konkurs literacki na najlepszą powieść o Poznaniu, zorganizowany przez Wydawnictwo Miejskie Posnania i Voyager Club. Jest autorem powieści kryminalnych „Ściema” i „Biegacz”, a także reportaży historycznych „Cztery twarze Prusaka”, „Poznaniacy przeciwko swastyce” i „Przebudzeni”.

Dodatkowe informacje:

MASZYNA DO PISANIA od 2012 roku organizuje i prowadzi warsztaty twórczego pisania. Założycielką szkoły jest Katarzyna Bonda.

Kursy powieściopisarskie, prozy gatunkowej, reportażowe i storytellingu prowadzone są w MASZYNIE przez uznanych twórców, a zarazem skutecznych pedagogów.

Uczymy pisania.

Koncentrujemy się na rzemiośle.

Nie zastanawiamy się, czy pisania można nauczyć.

Przekazujemy konkretną wiedzę, której stosowania uczymy w praktyce. Dlatego tak ważne jest dla nas osobiste zaangażowanie każdego uczestnika w proces dydaktyczny.

Z wiedzy, profesjonalizmu oraz doświadczenia naszych nauczycieli korzystają przede wszystkim uczestnicy, którzy piszą, którzy w trakcie intensywnych kursów MASZYNY DO PISANIA decydują się na pracę i współdziałanie z prowadzącymi oraz z grupą.

Prowadzimy kursy dla początkujących i dla zaawansowanych. Ważny jest dla nas kontakt z każdym uczestnikiem, współpraca kursantów w grupie oraz rzetelny szlif pisarski. Wierzymy w moc konstruktywnej krytyki, którą otrzymują wszyscy, decydujący się na naukę creative writing w Maszynie do Pisania.

Regulamin konkursu Opowiadanie z Powstaniem Wielkopolskim w tle

To znakomity thriller trzymający w napięciu od pierwszej do ostatniej strony. Zaczyna się od trzęsienia ziemi. Mija dziesięć lat od zaginięcia dwóch sześcioletnich chłopców w dzielnicy dla bogaczy w New Yersey. Win, krewny jednego z zaginionych, otrzymuje tajemniczego, anonimowego e-maila z wiadomością, gdzie można spotkać zaginionych nastolatków. Wiadomość wskazuje na szemraną dzielnicę Londynu, w którym kwitnie handel żywym towarem i pedofilia. Win prosi o pomoc swojego przyjaciela Myrona Bolitara. Kiedy przylatują do Londynu, widzą nastolatka, który może być jednym z poszukiwanych. Niestety, chłopiec zbiega, a Win i Bolitar rozpoczynają śledztwo, które dawno porzuciło FBI. Co wyniknie z tej akcji? Czy mężczyźni zdołają odnaleźć obu chłopców i zwrócić ich rodzinom?  Autor prowadzi czytelnika zaułkami nieznanych miejsc. A finał … zaskakuje. Przez ponad 400 stron mamy napięcie, pościgi, śledztwa, powroty do przeszłości i mnóstwo pytań. A sprawa jest drażliwa, gdyż dotyczy porwania dzieci.

Emancypantka, katoliczka, na pewnym etapie socjalistka. Debiutem poetyckim zrobiła furorę. Zachwycił się nią Stefan Żeromski, a Jarosław Iwaszkiewicz na zawsze pozostał jej wiernym czytelnikiem. Skamandryci odbyli do niej pielgrzymkę, aby przystała do ich grupy. Maria Pawlikowska-Jasnorzewska i Magdalena Samozwaniec nie raz prosiły ją o radę. Jej przekład Anny Kareniny okrzyknięto kongenialnym, a spory z redaktorami przeszły do legendy. Oprócz tego tłumaczyła z angielskiego, niemieckiego, rosyjskiego, rumuńskiego i węgierskiego. Dziś jednak najczęściej pamięta się o niej jako o sekretarz Józefa Piłsudskiego. Ona sama także bardziej od wierszy ceniła swoją karierę urzędniczki, dumna, że może służyć Polsce. A była to wielka dama i nietuzinkowa osobowość. „Jest ekscentryczna. Mówi zawsze, co innego, niż się oczekuje, wprost uosobienie przekory”, pisała o niej Maria Dąbrowska. Iłła to opowieść o niemal stuletnim życiu kobiety niezwykłej, a także zapis czasów i zmagań z przeciwnościami: sieroctwem i samotnością, piętnem nieślubnego dziecka, wolnością i zniewoleniem, namiętnością i wycofaniem.

Źródło opisu: www.lubimyczytac.pl

Z uwagi na duże zainteresowanie warsztatami mehendi – wschodniej sztuki zdobienia ciała, które odbyły się u nas w październiku, w poniedziałek, 26 lutego o godz. 18.00 ponownie na nie zapraszamy. Warsztaty w Klubie Rękodzieła Fantazja poprowadzi Klaudyna Bronowska.
„Na spotkaniu opowiem Wam, czym jest henna, jaka jest jej historia i jakie jest jej zastosowanie w kosmetyce. Dowiecie się także, jakie znaczenie symboliczne ma malowanie ciała i jakie rytuały są z tym związane.
W części praktycznej będziemy się bawić!
Pokażę Wam najbardziej charakterystyczne wzory hinduskie i arabskie oraz najbardziej popularną technikę aplikacji henny – za pomocą rożków. Każdy uczestnik otrzyma własne materiały i stworzy swoje własne, niepowtarzalne wzory.
Henna, której będziemy używali, jest naturalną, czystą henną sprowadzaną z Indii”. /Klaudyna Bronowska/

We wtorek, 20 lutego o godz. 18.00 zapraszamy obcokrajowców mieszkających w naszym mieście na spotkanie z językiem polskim do naszej przytulnej Czytelni.

Oto jakie atrakcje czekają na dzieci w naszej Filii w Bukowcu podczas ferii zimowych. Zapraszamy!

W czwartek, 15 lutego o godz. 18.00 zapraszamy do naszej Galerii na Piętrze na otwarcie wystawy malarstwa i grafik Jolanty Ciecharowskiej.
Artystka łączy pasję do plastyki, poezji, muzyki, fotografii oraz teatru. Zajmuje się malarstwem, rysunkiem, płaskorzeźbą i grafiką. Tworzy ilustracje do książek, śpiewa oraz komponuje muzykę do wierszy swoich i polskich poetów. Jako nastolatka debiutowała w ogólnopolskiej prasie literackiej. Jest autorką książek poetyckich: Obcym wstęp wzbroniony (Kraków 2009) i Moje nowe kłamstwa (2017).
Oprawa muzyczna wernisażu: Jolanta Ciecharowska i Romuald Andrzejewski.

Wystawę można zwiedzać do 28 lutego.

W poniedziałek, 5 lutego podczas spotkania w naszym Klubie Miłośników Podróży „Przez kontynenty” para podróżników-wędrowców: Daria i Wojciech Kostyk opowiadali o Nowej Zelandii.
Piesze podróże to ich specjalność. Postanowili i tym razem zdać się na swoje stopy i przejść Nową Zelandię z południa na północ. Nie dla sportowego wyczynu, ale przede wszystkim, by poznać tamtejszą przyrodę i doświadczyć dzikiego oblicza antypodów. Główną osią wędrówki
stał się szlak Te Araroa, prowadzący przez obie wyspy. Nie chcąc się jednak ograniczać tylko do tego, co do zaoferowania ma szlak, postawili na spontaniczność. Spędzili dziesiątki samotnych dni w górach i lasach, dotarli zarówno do mało dostępnych, jak i pocztówkowych miejsc Nowej Zelandii. Zobaczyli jak wygląda codzienne życie Kiwi, a nawet gabinet dentystyczny na antypodach. Oprócz oczywiście siły swych nóg, środkiem transportu stał się autostop, bez którego nie trafiliby chociażby pod górę Cooka- najwyższy szczyt Nowej Zelandii, czy do Kaikoury – słynącej z kolonii fok.
O tym wszystkim opowiedzieli zafascynowanym tamtejszym regionem świata nowotomyślanom.
Do Polski przywieźli wspomnienia najpiękniejszych widoków, jakie udało im się kiedykolwiek oglądać, a także budzących uśmiech słów i pomocy ze strony Nowozelandczyków.

Strefa Koloru serdecznie zaprasza dzieci i dorosłych 22 lutego, o godzinie 16:00 na spotkanie organizowane w ramach cyklu „Godziny dla Rodziny”, w trakcie którego zajrzymy za kulisy teatru lalkowego.

„Teatr lalkowy zza kulis” ma za zadanie przysposobić młodego człowieka do kultury teatru. Dzieci dowiedzą się jakim miejscem jest teatr, jak należy się ubrać idąc do niego oraz jak zachować, gdy już się w nim znajdą. Podczas spotkania dzieci poznają rodzaje lalek teatralnych oraz będą miały możliwość wcielenia się w animatora lalek.

Strefa Koloru oraz Stowarzyszenie Paruzja 9 lutego o godz. 8:10 oraz 10:00 zapraszają uczniów szkół podstawowych na spotkania dotyczące zagadnień bezpieczeństwa, cyberprzemocy i anonimowości w Internecie.
Dzień Bezpiecznego Internetu obchodzony jest w całej Europie w pierwszej połowie lutego. Jest inicjatywą Komisji Europejskiej, mająca na celu zwrócenie uwagi na kwestię bezpiecznego dostępu dzieci i młodzieży do zasobów internetowych.

W poniedziałek, 12 lutego o godz. 18.00 zapraszamy na wieczór kabaretowy zatytułowany: Andrzej Lajborek na wesoło.

Poznańskiego aktora, Andrzeja Lajborka, poznaliśmy nie tak dawno jako barda, który śpiewał dla nas najpiękniejsze pieśni rosyjskie, zwłaszcza Bułata Okudżawy. Teraz przyjedzie ponownie, by pokazać nam swoją zupełnie inną, kabaretową twarz. Dzień przed końcem karnawału zaprasza na bardzo zabawny program. Będzie w nim przede wszystkim podstawowy gatunek przedwojennego dowcipu, czyli szmonces – humor oparty o folklor i rodzajowość żydowską, do dziś bawiący słuchaczy do łez. Pisali go tak wspaniali autorzy: jak Julian Tuwim, Marian Hemar, czy Antoni Słonimski.Nie zabraknie też monologów i piosenek o wiele młodszych, czy nawet całkiem niedawno napisanych. Istnieje spora szansa, że widzowie tego wieczoru wyśmieją się na zapas, za cały okres postu i zniosą go o wiele pogodniej, niż cała reszta nowotomyślan.

Sporo osób przybyło do naszej biblioteki na interesujący wykład prof. dra hab. Adama Sulikowskiego z Wydziału Prawa, Administracji i Ekonomii Uniwersytetu Wrocławskiego pt. Demokracja liberalna a populizm. Posługując się bogatą egzemplifikacją, sięgając po europejskie przykłady, prelegent unaocznił słuchaczom różnice pomiędzy obydwoma pojęciami. Wystąpienie znanego, także poza krajem, teoretyka prawa wzbudziło zainteresowanie słuchaczy, którzy jeszcze długo po oficjalnej części spotkania, w kuluarowych rozmowach dyskutowali o podjętych w wykładzie kwestiach.

 

 

 

 

 

Oto co ciekawego będzie się działo w naszej bibliotece w lutym. Mamy nadzieję, że trafimy w Państwa oczekiwania tą przygotowaną z myślą o Was ofertą kulturalną.

To znakomity thriller psychologiczny. Główna bohaterka Amber Reynolds jest prezenterką radiową. W święta Bożego Narodzenia w niewyjaśnionych okolicznościach odniosła poważne obrażenia w wypadku. Teraz znajduje się w stanie śpiączki i choć fizycznie jest przykuta do łóżka to jej umysł pracuje na najwyższych obrotach. A ma nad czym pracować, ponieważ Amber nie pamięta ani chwili tego co się stało. Ze wszystkich sił próbuje sobie przypomnieć. Nie wie już co jest jawą, a co snem. Bohaterkę poznajemy w różnych okresach jej życia, dzięki trzem perspektywom w jakich ukazana jest historia. Wydarzenia rozgrywające się tuż przed wypadkiem i te zaraz po nim przeplecione są fragmentami pamiętnika dziesięcioletniej dziewczynki. Co mają wspólnego z całą historią? Okazuje się, że bardzo dużo! W tych pamiętnikach bowiem kryje się coś więcej…. Kiedy Amber próbuje poskładać swoje wspomnienia w jedną całość, przy jej łóżku czuwa kochający mąż Paul i siostra. Z ich rozmów kobieta dowiaduje i przypomina sobie coraz więcej szczegółów. Jest jeszcze ktoś – tajemniczy mężczyzna, który może stanowić dla Amber prawdziwe zagrożenie. Czy ktoś chciał zrobić jej krzywdę?

Najbardziej zaskakujące historie pisze samo życie… Ewa Dembska, adoptowana jako mała dziewczynka przez małżeństwo wrocławskich lekarzy, nic nie pamiętała ze swojej przeszłości. Nigdy nie chciała wiedzieć, co było przedtem, miała ukochanych przybranych rodziców, swoje pasje, marzenia, studia. A potem pojawił się Marek. Pokochali się i postanowili wziąć ślub. Aby zarobić pieniądze na upragniony własny dom, Marek wyjeżdża do Paryża. Nawet sobie nie wyobraża, co go tam spotka, kiedy w życie ich obojga wkroczy tajemnica z dalekiej przeszłości. Co łączy średniowiecznego francuskiego rycerza i egzotyczną khmerską tancerkę Apsary z ukrytego w kambodżańskiej dżungli miasta Angkor, z Ewą, córką polskich lekarzy, i Markiem, wiecznym studentem?

Joanna Miszczuk jak zawsze mistrzowsko łączy współczesny wątek miłosny z fascynującymi losami historycznych postaci. Dramatyczne historie dwóch rodzin i wielkich uczuć na tle wojen i konfrontacji wielkich religii świata.

źródło opisu: http://www.lubimyczytac.pl

Zapraszamy do Nowotomyskiego Ośrodka Kultury na spektakl Teatru Paragraf-2 pt. Pociąg do Hotelu.
To czarna komedia z kryminalnym zacięciem, w której nic nie idzie, tak jak powinno, hotel się sypie od podłogi po dach, goście uciekli, pracownicy uciekli, pozostał tylko bałagan i właściciele. Wszystko jednak się zmienia, kiedy w pustym hotelu pojawiają się nieoczekiwani goście, jeden żywy, drugi niekoniecznie…

scenariusz i oprac. muzyczne – Grzegorz Śmiałek
reżyseria, kostiumy, scenografia – Paulina Brudło, Marzena Guzior-Piosik, Grzegorz Śmiałek
elementy plastyczne – Wiesław Matysik
światło i dźwięk – Tomasz Weiss
zdjęcia – Przemysław Kaczmarek

obsada:
Paulina Brudło
Marzena Guzior-Piosik
Grzegorz Śmiałek

czas spektaklu – 75 min.
sala widowiskowa NOK
wstęp wolny

Nie chce się wierzyć, że to już rok minął od pierwszego spotkania naszego Językowego Pogotowia. Naszymi gośćmi na uroczystym roczku, poza uczniami oczywiście, byli policjanci z Wydziału Drogowego – asp. Anna Urbaniak i asp. Michał Kornosz. Opowiedzieli o zasadach poruszania się na polskich drogach pieszo, rowerem i samochodem. O tym, jakie kary i za jakie wykroczenia grożą w naszym kraju i jak dbać o zasady bezpieczeństwa i uniknąć płacenia mandatu. Jak to na urodzinach, nie mogło zabraknąć toastu, życzeń dalszych sukcesów i pomyślności. Prawda jest taka, że gdyby nie nasi wspaniali kursanci z Ukrainy, to nie byłoby sukcesu Językowego Pogotowia. Przypomnijmy też, że za ten projekt, jego pomysłodawczyni i inicjatorka Izabela Putz otrzymała w listopadzie 2017r. wyróżnienie w ogólnopolskim, prestiżowym Konkursie im. Olgi Rok. Z całego serca zachęcamy obcokrajowców zamieszkujących nasze miasto do odwiedzenia biblioteki, przyjścia na nasze zajęcia, aby w miłej i przyjaznej atmosferze poznawać tajniki naszego języka oraz polską tradycję i obyczaje. O polskiej kulturze opowiada podczas zajęć Grażynę Matuszak.

Szczególne uściski, podziękowania i życzenia dalszych sukcesów w doskonaleniu języka polskiego kierujemy w stronę naszych najwierniejszych studentów Ałły i Andrija. 🙂

 

We wtorek, 6 lutego o godz. 18.00, podczas naszego spotkania Dyskusyjnego Klubu Książki będziemy rozmawiać o „Dożywociu” Marty Kisiel. Serdecznie zapraszamy.