W poniedziałek, 5 lutego o godz. 18.00 zapraszamy na opowieść o Nowej Zelandii podczas naszego spotkania w Klubie Miłośników Podróży Przez kontynenty. W podróż zabiorą nas Daria i Wojciech Kostyk.

„Piesze podróże to nasza specjalność. Postanowiliśmy i tym razem zdać się na nasze stopy i przejść Nową Zelandię z południa na północ. Nie dla sportowego wyczynu, ale przede wszystkim, by poznać tamtejszą przyrodę i doświadczyć dzikiego oblicza antypodów. Główną osią naszej wędrówki
stał się szlak Te Araroa, prowadzący przez obie wyspy. Nie chcąc się jednak ograniczać tylko do tego, co do zaoferowania ma szlak, postawiliśmy na spontaniczność. Spędziliśmy dziesiątki samotnych dni w górach i lasach, dotarliśmy zarówno do mało dostępnych, jak i pocztówkowych miejsc Nowej Zelandii. Zobaczyliśmy jak wygląda codzienne życie Kiwi, a nawet gabinet dentystyczny na antypodach. Oprócz oczywiście siły naszych nóg, środkiem transportu stał się autostop, bez którego nie trafilibyśmy chociażby pod górę Cooka- najwyższy szczyt Nowej Zelandii, czy do Kaikoury – słynącej z kolonii fok.
Znaleźliśmy się w samym środku cyklonu, zanieśliśmy pierścień na „Górę Przeznaczenia”, by później szczęśliwie przybyć do wioski Hobbitów.
Do Polski przywieźliśmy wspomnienia najpiękniejszych widoków, jakie udało nam się kiedykolwiek oglądać, a także budzących uśmiech słów i pomocy ze strony Nowozelandczyków.
Odzwyczailiśmy się od konsumpcjonistycznego stylu życia i przekonaliśmy się, że bycie nikim na górskich pustkowiach to dobra droga do stania się kimś.
W trakcie całej wyprawy mogliśmy podziwiać niezwykłe piękno kraju, który przez wielu uważany jest za ten najpiękniejszy. To o nim właśnie opowiemy.

Daria i Wojciech Kostyk
Para podróżników- wędrowców, którzy poznają świat z perspektywy piechurów. W trakcie swoich podróży zawędrowali m.in. do Santiago de Compostela, Rzymu oraz Jerozolimy- realizując projekt średniowiecznych pielgrzymek. W trakcie swojej ostatniej wędrówki przemaszerowali przez Nową Zelandię dobijając do 10 tysięcy kilometrów na liczniku każdego z nich. Autorzy książek: „Camino de la Plata” i „Via Francigena. Piechotą przez Europę” i bloga: peregrinos.pl

Od 12 do 16 lutego, w godz. 10:00 – 13:00 serdecznie zapraszamy dzieci w wieku 6-11 lat na ferie w bibliotece! Tej zimy, na miłośników przygód czekają książki z serii Biuro Detektywistyczne nr 2 oraz  liczne zadania, zabawy i zagadki.

W piątkowy wieczór, 26 stycznia, w naszym Klubie Rękodzieła Fantazja,panie wyszywały koralikami piękne ukraińskie wzory. Sztuki tej uczyła uczestniczka Językowego Pogotowia – Ludmiła Ilczenko.
Historia haftu koralików jest dość odległa. Już odzież egipskich faraonów i egipskiej arystokracji była bogato zdobiona koralikami. O dawna technikę tę wykorzystują znani projektanci mody, czy mistrzynie haftu. To prawdziwa magia gdy na tkaninie pojawia się wzór ułożony z drobnych koralików, który z czasem przeobraża się w obraz. Panie, biorące udział w warsztatach, z powodzeniem tworzyły swoje obrazy, które następnie będą zdobić ich domy lub staną się nietuzinkowym prezentem. Wszystkie zgodnie stwierdziły, że to bardzo relaksujące i wyciszające zajęcie. Polecają wszystkim jako wspaniały środek ma koncentrację i ćwiczenie cierpliwości. Pierwszy krok do nauki haftowania koralikami to przyszywanie koralików do płótna pół krzyżem poziomo lub pionowo na rysunku, ale już niebawem, kiedy umiejętności pań w haftowaniu koralikowym rozwiną się, będą mogły przystąpić do tworzenia bardziej skomplikowanych obrazów, biżuterii, a nawet do dekorowania własnej garderoby. Prowadząca zajęcia Ludmiła Ilczenko zapewnia, że zawsze służy pomocą i chętnie wspomoże panie w rozwijaniu ich umiejętności w coraz sprawniejszym wyszywaniu.

To cykl 6 spotkań, dotyczących praktycznych porad z różnych dziedzin życia, które będą odbywać się raz w miesiącu od stycznia do czerwca 2018r. Spotkania te, prowadzone przez nowotomyskich specjalistów, dotyczą zagadnień związanych ze zdrowiem, prawami konsumenta, wiosenną odnową ciała, projektowaniem ogrodów, zwierzętami domowymi i umiejętnym podróżowaniem.

Apetyt na zdrowie: https://bibliotekant.pl/?p=18790

O naszych czworonożnych pupilach: http://bibliotekant.pl/?p=18676

Wiosna w ogrodzie: http://bibliotekant.pl/?p=18061

Problemy konsumentów w życiu codziennym: http://bibliotekant.pl/?p=17427

Leki przeciwbólowe pod lupą: http://bibliotekant.pl/?p=16826

Czwartkowe popołudnie 11 stycznia 2018 r. na długo pozostanie w pamięci wytomyskich czytelników. W tym właśnie dniu w bibliotece spotkały się na balu karnawałowym najpopularniejsze postacie bajkowe, filmowe ale nie tylko. Swoją obecnością bibliotekę zaszczyciły m.in.: Pocachontas, Ko t w butach, Królowa Śniegu, Kopciuszek, Clown z cyrku, tancerki, dalmatyńczyk. By było bezpiecznie i wszystko odbyło się zgodnie z prawem pojawiła się nawet policja. Bal rozpoczęliśmy od przeczytania bajki pt. „Trzy świnki”, które niestety nie pojawiły się tego dnia na bibliotecznej imprezie. Następnie wszyscy bawili się, wesoło tańcząc w rytm skocznych melodii karnawałowych. Oprócz muzyki przygotowano wiele ciekawych atrakcji i konkursów takich jak: taniec wokół krzeseł, taniec na gazecie, taniec w parach. Odbyła się także prezentacja strojów. W przerwie między tańcami dzieci zajadały się smacznymi słodkościami i popijały pyszny sok. Czas spędzony na balu wywołał u dzieci wiele śmiechu. Dostarczył też niezapomnianych wrażeń i emocji. Bibliotekarka Aleksandra Kaczmarek za pomoc w przygotowaniu tego dnia składa serdeczne podziękowania wszystkim rodzicom.

Pierwsze noworoczne spotkanie w wytomyskiej bibliotece w ramach Czwartkowych Podwieczorków z książką odbyło się 4 stycznia. Podczas spotkania najmłodsi czytelnicy biblioteki podjęli wyzwanie polegające na tym, że w 2018 r. przeczytają książkę na podstawie której powstała bajka lub film, poleconą przez kolegę lub koleżankę, książkę o swoich zainteresowaniach, taką, która jest polecana w internetowych rankingach, która właśnie w tym momencie przyszła mi do głowy, która jest ulubioną książką rodziców z dzieciństwa, poleconą w bibliotece, o swoich rówieśnikach, wypożyczoną z biblioteki, przy której można się pośmiać i przede wszystkim taką, która nie będzie lekturą szkolną. Powyższe postanowienia znalazły się na specjalnie przygotowanym plakacie z podpisami czytelników i wyeksponowane w widocznym miejscu biblioteki. Od tego momentu podczas cotygodniowych, czwartkowych spotkań na plakacie pojawiają się coraz to nowsze i ciekawsze tytuły książek. Akcja ta ma na celu rozbudzanie ciekawości świata u dzieci, rozwijanie wyobraźni, wyrabianie nawyku czytania ze zrozumieniem, zdobywania wiedzy a także myślenia i wartości moralnych. Czytelnicze przedsięwzięcie swoją osobą wsparła też Biblioentuzjastka Grażyna Targiel, za co bardzo serdecznie dziękujemy.

 

Czwartkowy wieczór literacko-muzyczny, który miał miejsce 25 stycznia w naszej bibliotece był prawdziwą ucztą dla ducha. To niezwykła akordeonowa wirtuozeria w wykonaniu Tomka Drabiny. Tanga, paryskie walczyki, muzyka bałkańska oraz własne kompozycje artysty wywołały burze oklasków.
Dużą niespodzianką była obecność na koncercie młodych adeptów sztuki akordeonowej, uczniów Państwowej Szkoły Muzycznej I Stopnia im. Witolda Lutosławskiego w Nowym Tomyślu. Nie tylko ci najmłodsi, ale też dorośli, którzy po brzegi wypełnili naszą salę, dali się porwać wspólnym śpiewom niezapomnianych polskich tang: „Umówiłem się z nią na dziewiątą” H.Warsa i „To ostatnia niedziela” J.Petersburskiego, oczywiście przy akompaniamencie mistrza. Wybrzmiały tanga argentyńskie, walce, utwory w klimacie etno oraz autorskie kompozycje artysty: „W Drogę” i „Przebiśniegi”. Wieczór zakończył się wspólnym odśpiewaniem popularnej francuskiej piosenki: „Les Champs-Élysées”. Owacjom końca nie było, a i sam artysta był tak bardzo skupiony na ofiarowaniu publiczności muzyki, iż miało się wrażenie, że nigdy się nie zmęczy i nigdy nie zejdzie ze sceny. Tak dalekie skupienie i chęć oddania publiczności samego piękna płynącego z dźwięków instrumentów, to cecha największych muzycznych mistrzów.
Nasze czwartkowe wydarzenie udowodniło bez wątpienia, że biblioteczni goście pragną obcować z wysokiej klasy muzyką rozrywkową i klasyczną, a my jako bibliotekarze będziemy się starać sprostać tym oczekiwaniom.

W czwartek, 8 lutego o godz. 17.00 zapraszamy na spotkanie autorskie i promocję książki „Mały Kolberg | Niezbędnik. Część 1 – Wielkopolska”. Publikacja, zawierająca także płytę CD, prezentuje tradycyjne zabawy, tańce i piosenki z Wielkopolski. W trakcie spotkania twórca publikacji – Witold Roy Zalewski poprowadzi zabawy zawarte w książce i opowie o programie „Mały Kolberg”, w ramach którego ona się ukazała. Swoje działania animacyjne związane z kulturą tradycyjną zaprezentuje także uczestniczka wielkopolskiej edycji Akademii Małego Kolberga – Magdalena Rożek z Biblioteki Publicznej w Zbąszyniu.
Wspólnie zastanowimy się również jakie zabawy pamiętamy z dzieciństwa i jak korzystać z lokalnych tradycji  oraz mądrości babć i dziadków w codziennej pracy z dziećmi.
Zapraszamy
wszystkie osoby pracujące z dziećmi: nauczycieli, wychowawców, animatorów kultury,  miłośników lokalnego folkloru, a także dzieci i rodziców.

Mariette Lindstein urodziła się i wychowała w szwedzkim Halmstad. Jako młoda dziewczyna planowała karierę dziennikarską. Niestety, w wieku dziewiętnastu lat trafiła do Kościoła scjentologicznego. Udało jej uciec w 2004 roku. Wyzwoliwszy się w końcu spod władzy scjentologów postanowiła opisać swoje doświadczenia i wyjawić prawdy na temat nadużyć, których była ofiarą. Na wyspie u wybrzeża Szwecji osiedlił się ruch New Age. Jego charyzmatyczny przywódca, Franz Oswald, opracował naukę ViaTerra, która ponoć ma przywracać spokój ducha i naturalną równowagę ciała. Ruch ma magnetyczną moc przyciągania celebrytów i ludzi władzy. Sofia Bauman jest główną bohaterką powieści Sekta z Wyspy Mgieł. Dziewczyna niedawno skończyła studia, a także toksyczny związek z chłopakiem, nie bardzo wie co zrobić ze swoim życiem. Razem z koleżanką biorą udział w odczycie, który prowadzi nie kto inny, jak Franz Oswald. Mężczyzna robi na dziewczynie piorunujące wrażenie, jest męski, przystojny, charyzmatyczny. Sofia daje się oczarować piękną wizją, którą roztacza przed nią Oswald i przyjmuje jego ofertę pracy. W taki sposób trafia na spowitą mgłą wyspę, osnutą tajemnicami. Piękna posiadłość, spokój i cisza na początku sprawiają dziewczynie niebywałą radość. Niestety z biegiem czasu zdaje sobie sprawę z poświęceń i wyrzeczeń; przestaje być szczęśliwa i zaczyna orientować się, że ten obiecywany raj na ziemi jest sektą. Żałując pochopnie podjętej decyzji, chciałaby się wycofać i wrócić do normalnego życia. Ale tak się składa, że nikt nigdy nie opuścił ViaTerra, którego „strzeże” ogrodzenie pod napięciem…

Bohaterkami tej współcześnie rozgrywającej się opowieści są trzy kobiety: Smita, Gulia i Sara. Mieszkają na różnych kontynentach, wykonują różne prace i żyją w odmiennych środowiskach oraz kulturach. Smita, to młoda Hinduska, która marzy o lepszym świecie dla swojej jedynej córki. W kraju, w którym kobieta znaczy mniej od krowy i jest traktowana gorzej niż rzecz, takie pragnienia mogą wydawać się niedorzeczne i niebezpieczne. A jednak Smita nie poddaje się. Wytrwałością i determinacją wykazują się także dwie pozostałe bohaterki, Włoszka Gulia i Kanadyjka Sara. Wszystkie trzy kobiety muszą stawić czoło przeciwnościom losu i zmierzyć się z wielkimi problemami, które zdają się je przerastać. Zdane tylko na siebie, nie poddają się, chociaż mają chwile zwątpienia i załamania. To powieść piękna, wzruszająca, napisana z powściągliwością, dbałością o formę i język. Czytając zastanawiamy się na temat sytuacji kobiet we współczesnym świecie, zarówno tym odległym nam kulturowo, jak i zbudowanym na filarach cywilizacji europejskiej. W połączeniu z podjętą tematyką sprawia, że obok powieści nie można przejść obojętnie i pamięta się o niej długo po odłożeniu na półkę.

 

Spotkanie z drem Leszkiem Niepolskim, które odbyło się w środę, 24 stycznia zainaugurowało nasz nowy biblioteczny cykl pod hasłem: Biblioteka Porad Praktycznych. Spotkanie to było bardzo ciekawe i pouczające, a sposób prezentacji tematu, z dużą dawką humoru i dobrych rad sprawił, że trudny temat stosowania leków przeciwbólowych stał się bardziej dostępny.
Nasz gość jest Specjalistą Chorób Wewnętrznych, Nefrologiem, Kierownikiem Stacji Dializ B.Braun Avitum Poland w Nowym Tomyślu, Adiunktem Katedry i Zakładu Fizjologii Człowieka Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu.
Wziął on pod lupę powszechnie stosowane środki przeciwbólowe, które dostępne są bez recepty nie tylko w aptekach, ale również w sklepach, kioskach, a nawet automatach. Właśnie ta ogólna dostępność powoduje, że nie zastanawiamy się nad konsekwencjami spożywania ich bez konsultacji z lekarzem. O tym, ale również o szkodliwości i zagrożeniach dla naszego zdrowia, o samym bólu, czynnikach podwyższających i obniżających próg bólu oraz alternatywnych metodach radzenia sobie z nim w bardzo obrazowy sposób mówił dr Leszek Niepolski. Warto było posłuchać specjalisty, ponieważ często nie zdajemy sobie sprawy jaki wpływ na nasze zdrowie może mieć odruchowe, nieprzemyślane i nieskonsultowane ze specjalistą zażywanie leków przeciwbólowych.

W czwartek, 1 lutego o godz. 17.00 odbędą się w naszej bibliotece Wykłady otwarte pracowników naukowych Wydziału Prawa, Administracji i Ekonomii Uniwersytetu Wrocławskiego. Zapraszamy.

Mimo, że styczeń to zimowy miesiąc, pełen chłodnych dni, jednak są takie dwa dni, kiedy każdemu robi się cieplej na sercu. To Święto Babci i Dziadka, dzień niezwykły zarówno dla wnucząt jak i dla babć i dziadków.
Warto w tym dniu wybrać się na odwiedziny do ukochanej Babci i Dziadka, wręczając własnoręcznie wykonany prezent.
Dlatego też w poniedziałkowe popołudnie mali czytelnicy bukowieckiej biblioteki z zapałem zabrali się za wykonanie takiego prezentu. Na kolorowych tekturowych kartkach wyrysowali swe dłonie składając w kwiat, następnie przymocowali patyczkową łodyżkę, dekorując dzieło kokardką z bibuły.
Pozostało już tylko pójść z wizytą, złożyć życzenia i wycałować Dziadków i Babcie.

W styczniu karnawałowych zabaw czas. A jeśli ma być zabawa, to też trzeba odpowiednio się przebrać. W bibliotece w Bukowcu podczas popołudniowych zajęć uczestnicy wraz z bibliotekarką Danutą Łebkowską wykonali maski karnawałowe. Wykorzystując tekturę, piórka, kolorowe gazety i cekiny, dzieci stworzyły efektowne maski. Było przy tym wiele radości.

W piątkowy wieczór, 19 stycznia, w naszym Klubie Miłośników Podróży Przez kontynenty gościła Magdalena Konik – fotograf freelancer, pasjonatka jeździectwa i ginących kultur. Jej miłością jest Gruzja, z którą od ponad 3 lat jest związana zawodowo. Zafascynowana najdzikszą częścią gruzińskiego Kaukazu zamieszkała z Tuszami, by doświadczyć, zrozumieć i poznać lepiej ich kulturę. Podczas spotkania w naszej bibliotece opowiedziała o życiu w Tuszetii, o jej tradycjach, ludziach tam mieszkających, pogańskich wierzeniach, rytuałach i zmaganiu się z różnicami kulturowymi, by zostać zaakceptowaną w męskim świecie kaukaskich dżygitów. Pokaz był wzbogacony o piękne zdjęcia, które oddały urok i dzikość tamtych miejsc. Pokazała wejście ze stadami owiec przez góry do Tuszetii, gruzińskie święta, codzienne życie i wspólne wyruszenie do Doliny Alazańskiej na zimę.
Magdalena Konik współpracuje z prasą gruzińską (Georgian Journal oraz IWPR) oraz polską (KONTYNENTY, Nowa Europa Wschodnia). By realizować swoje projekty fotograficzne przeprowadziła się do Gruzji. Wyróżniona dwukrotnie w galerii Daily Dozen National Geographic, laureatka konkursu na stypendium fotograficzne Timothy’iego Allena w ramach Festiwalu Xposure w Emiratach Arabskich. Autorka bloga: migawkizpodrozy.com

Serdecznie zapraszamy wszystkie grupy przedszkolne na spotkania z kolejną nowością książkową. Styczeń i luty upłynie nam z sympatycznym chomikiem Billym – głównym bohaterem książki pt. „Łapy do góry!”

Zapisy pod nr tel. 614421274

To opowieść przesycona zapachem pierników, przepełniona pasją i obdarzona ciepłem, które bije z każdej strony i wprowadza w rodzinną atmosferę. Klementyna – nieco ekscentryczna, ale też niezwykle pogodna mama Dobrochny, która jest w tej szczęśliwej sytuacji, że utrzymuje się ze swojej cukierniczej pasji. Jej wyjątkowe pierniki to prawdziwe dzieła sztuki tworzone z miłością. Bohaterka ma pod swoją opieką babkę – starszą już kobietę, która wychowała ją od niemowlęcia. Staruszka nosi przydomek Pogubionej Agaty, co ma ścisły związek z tragedią jakiej doświadczyła w przeszłości. Jej trudny charakter daje się wszystkim we znaki. Babka często bywa uszczypliwa i niemiła, ale bez wątpienia bardzo kocha swoją wnuczkę i prawnuczkę. Dzięki swoim nieziemskim pomysłom dostarcza najbliższym wielu skrajnych emocji, ciągłej niepewności i obawy o przyszłość. Klementyna przez te wszystkie lata przyzwyczaiła się do nietypowego charakteru babci, ale ta wciąż ją zaskakuje. To z myślą o Agacie, ale także mając na uwadze spokój swój i swojej córeczki decyduje się na przeprowadzkę do małego górskiego miasteczka, gdzie przed laty żyli jej przodkowie. To tutaj czeka na nią kamieniczka, w której przed wojną mieszkała babka i jej siostra – ciocia Janina, to tutaj mieściła się rodzinna cukiernia, która oferowała mieszkańcom i przyjezdnym przepyszne wypieki. Powrót do miasteczka, w którym gościnnie bywała jako dziecko jest dla Klementyny małym trzęsieniem ziemi tym bardziej, że wielkimi krokami zbliża się Boże Narodzenie, a zamówienia na pierniki wciąż napływają…  Jak bohaterki poradzą sobie z nową sytuacją? Czy życie na prowincji da im satysfakcję i zadowolenie? Jak babka zniesie taką zmianę?

05 maja 2004 rok. Data jak wiele innych w naszym kalendarzu. Nic niezwykłego, dzień, jak co dzień. Niestety nie dla Magdy i Aleksandra, którzy dowiadują się, że ich 2-letnia Oleńka jest chora na raka. Diagnoza zwala z nóg rodziców, a jednocześnie wzywa do walki o życie córeczki. Drugą bohaterką powieści jest nastoletnia Karolina, która mieszka z mamą, bo tata kilkanaście lat wcześniej opuścił je i wyjechał do Australii. Nieoczekiwanie dziewczynka dowiaduje się, że jej organizm zaatakował rak. Obie dziewczynki zaprzyjaźnią się i wspierają się w walce z chorobą. Książka Pani Sochy, to powieść o bólu, cierpieniu małych pacjentów w chorobie, cierpieniu rodziców, którzy czują, że tracą swoje potomstwo, o dojrzałości chorych dzieci, które często są cierpliwe i pogodne mimo tragedii jaką przeżywają. Ile w tych dzieciach jest pokory i radości! To powieść o tym, żeby nie planować sobie, gdzie pojedziemy za dwa lata na wakacje, bo tak naprawdę możemy do nich nie dożyć, a często jest też tak, że nagła zmiana planów doprowadza nas do frustracji i kłótni w domu. Lepiej rozejrzeć się tu i teraz, wokół siebie, czy ktoś nie potrzebuje naszej pomocy. Nie takiej z rozgłosem i hukiem, ale takiej cichutkiej, skromnej. To również powieść o miłości między rodzeństwem, silnych rodzicach, mamach strażniczkach, które zmieniają w momencie swoje priorytety w życiu. Zaciskają zęby, żeby tylko nie płakać przy chorych dzieciach „ bo płacząca mama boli bardziej niż dożylne wkłucie”. To książka o tym, że marzenia się spełniają, nie tylko te napisane na karteczce i puszczone w kierunku nieba, przyczepione do nitki i nadmuchanego czerwonego balonika, ale również o tym, że codziennie ktoś umiera i w sumie nie wiemy dlaczego ON, choć jego marzeniem jest żyć… To powieść wspaniała, mądra, z silnym przekazem, pouczająca, wywołująca masę uczuć w środku, aż do bólu prawdziwa. Potrzebna nam, abyśmy często przypominali sobie, o tym, że to co mamy w życiu jest wspaniałe, a nie narzekali i dąsali się na wszystko.

W nowej scenerii Czytelni, 11 stycznia 2018 r., odbyło się pierwsze w tym roku spotkanie Dyskusyjnego Klubu Książki. W bardzo licznym gronie rozpoczęłyśmy nasze „zmagania” z literaturą. Do omówienia miałyśmy książkę Ryszarda Ćwirleja pt. Śliski interes. To kryminał, którego akcja toczy się w okresie PRL-u na terenie Poznania oraz mniejszych miasteczek w okolicy. Dla nas to bliskie i znane tereny, przez co książka wydaje się bardziej namacalna. Oczyma wyobraźni, widziało się poszczególne ulice, fyrtle (zakamarki) i okolice Poznania. Było to dużym atutem w trakcie czytania. Autor wykorzystał również gwarę poznaniaków, a fabuła bawiła i ukazywała absurdy minionej epoki oraz mentalność ludzi w niej żyjących.

Klubowiczkom książka podobała się z dwóch powodów. Po pierwsze akcja działa się na znanym nam i bliskim terenie, a po drugie większość z nas uczestniczyła w spotkaniu autorskim z Ryszardem Ćwirlejem, które miało miejsce w nowotomyskiej książnicy w 2014 roku.

Dyskusyjny Klub Książki dofinansowano ze środków Instytutu Książki

Podczas pierwszego spotkania z naszego nowego cyklu: Barwy Świata, które odbyło się w środę, 17 lutego, Agnieszka Chęś oswajała kulturę arabską. Opowiadała o Beduinach, pustyni, Islamie i języku arabskim. Było też o hierarchii i pozycji kobiety w społeczeństwach arabskich, a także o arabskiej kobiecości – perfumach, strojach i biżuterii. Nie zabrakło szczypty magii, ale też słowa o władzy absolutnej i pracy w bogatym arabskim kraju. Wszystko to przy mocnej, arabskiej kawie i smakowitych daktylach. W bardzo obszerny sposób przedstawiła kulturę arabską przez pryzmat swoich doświadczeń trzech lat spędzonych na Półwyspie Arabskim, gdzie pracowała w Maskacie jako reprezentantka amerykańskiej uczelni, dyrektor marketingu lokalnej uczelni oraz wykładowca. Przy tej okazji bardzo dużo podróżowała. Jej pasją jest poznawanie i badanie różnych kultur, co jest także elementem jej pracy naukowej. W jej opowieści o kulturze arabskiej przeplatały się tezy antropologów i socjologów z historiami ludzi, których poznała w Omanie, własnymi doświadczeniami i anegdotami.
Agnieszka Chęś jest doktorantką w Katedrze Zarządzania Międzynarodowego na Uniwersytecie Ekonomicznym w Poznaniu. Z wykształcenia hispanista i historyk sztuki; absolwentka Executive MBA (Aalto University i WSB Poznań) oraz studiów doktoranckich w zakresie komunikacji międzykulturowej (Universidad de Valladolid, Hiszpania).

Już niebawem świętujemy roczek działania Językowego Pogotowia. We wtorek, 30 stycznia, o godz. 18.00  serdecznie zapraszamy na urodzinowe zajęcia. 🙂

W czwartek, 25 stycznia o godz. 17.30 serdecznie zapraszamy na niezapomniany wieczór wokół tanga, paryskich walczyków, muzyki bałkańskiej oraz własnych kompozycji Tomasza Drabiny.

Tomasz Drabina
Akordeonista, kompozytor, pedagog. Absolwent klasy akordeonu Wydziału Instrumentalnego Akademii Muzycznej w Poznaniu, laureat licznych konkursów i festiwali oraz stypendysta Ministra Kultury i Sztuki. Od 2007 roku tworzy i pracuje w Krakowie.
Zakres jego zainteresowań muzycznych obejmuje argentyńskie i polskie tanga, paryską muzykę w stylu musette, folklor Bałkanów i Karpat, piosenkę francuską i polską, muzykę filmową oraz melodie klezmerskie.
Repertuar, budowany w oparciu o powyższe gatunki i wzbogacany własnymi kompozycjami o filmowo-ilustracyjnym charakterze prezentuje w recitalu „TOMASZ DRABINA. INSPIRACJE.” Miłośnikom współbrzmienia akordeonu z innymi instrumentami proponuje twórczość grupy „AVIACCORD”, której repertuar jest oparty na etnofolku Bałkanów i Polski oraz na kompozycjach własnych. Założona przez niego formacja „TANGREEN”, inspirując się tangiem z Argentyny i z Polski, wykonuje jego tradycyjne i autorskie aranżacje; natomiast kwartet „AVIACCORD – musette” prezentuje stylową piosenkę francuską i polską XX-lecia międzywojennego. Akordeonista współtworzy również kapelę ludową „SMEREK”, która bazuje na oryginalnym góralskim folklorze kultur łuku Karpat (Polski, Słowacji, Ukrainy i Rumunii) i czerpie z tradycji muzycznych przekazywanych w tamtych regionach od wielu pokoleń.

Z okazji przypadających świąt: Dnia Babci i Dnia Dziadka, w bibliotece w Borui Kościelnej uczniowie uczestniczyli w lekcji bibliotecznej pt. Babcia i Dziadek w literaturze. Spotkanie rozpoczęliśmy od przeczytania fragmentu książki „Dziadek na huśtawce” Renaty Piątkowskiej. Następnie dzieci wymieniały swoje ulubione literackie babcie i sympatycznych literackich dziadków. Wskazane przez nie postaci to m.in. Babcia z Czerwonego Kapturka, Dziadziuś Anny i Britty z Dzieci z Bullerbyn oraz tytułowe babcie: „Babcia na jabłoni” oraz „Babcia rabuś”. Na zakończenie zajęć uczniowie wykonali laurki z osobistymi życzeniami dla swoich babć i dziadków.

Pomimo pluchy i szarości na zewnątrz, wtorkowy wieczór, 16 stycznia w naszej Galerii na Piętrze był pełen barw i lekkości. Przepięknej urody malowane jedwabne tkaniny zagoszczą u nas aż do 9 lutego. Warto zajść do biblioteki, aby naenergetyzować się ich widokiem i całą feerią kolorytów. Autorką wyeksponowanych, zwiewnych tkanin jest Teresa Berendt-Klechamer ze Świebodzina, absolwentka wydziału wychowania plastycznego Państwowej Wyższej Szkoły Sztuk Plastycznych (obecnie Uniwersytetu Artystycznego) w Poznaniu. Aktualnie zajmuje się edukacją artystyczną dzieci i młodzieży w Szkole Podstawowej nr 3 im. Czesława Niemena w Świebodzinie. Praca zawodowa jest jednocześnie jej pasją, dającą ogromną satysfakcję i radość. Bardzo często jest także inspiracją do własnej twórczości. Pasję tę docenili licznie przybyli goście wernisażu, w tym nasi wierni bywalcy, jak i przyjaciele artystki. Kuluarowe rozmowy, w ciepłej, miłej atmosferze trwały jeszcze długo. Atmosfery dopełniła mieniąca się prezentacja multimedialna stworzona przez Grażynę Matuszak, która była również aranżatorką wystawy, a także piękna dedykacja muzyczna w wykonaniu Aleksandry Strugały, wokalistki w klasie Katarzyny Sukiennickiej Prywatnego Ogniska Muzycznego w Nowym Tomyślu.
Tradycyjną niespodzianką naszych wernisaży jest możliwość wylosowania jednej z prac artysty. Tym razem niespodzianką tą były kalendarze na 2018 rok, wydane przez naszą bibliotekę z fotografiami kapliczek, krzyży i świątków przydrożnych z terenu naszej gminy. Autorem zdjęć jest nowotomyślanin Paweł Schreyner. Szczęśliwymi posiadaczkami kalendarzy zostały panie: Barbara Konieczna, Halina Fejfer oraz Teresa Dziewiałtowska. Serdecznie gratulujemy.

Zapraszamy wszystkich zainteresowanych na pierwsze spotkanie z cyklu: Biblioteka Porad Praktycznych.
Naszym gościem będzie dr n. med. Leszek Niepolski, Specjalista Chorób Wewnętrznych, Nefrolog, Kierownik Stacji Dializ B.Braun Avitum Poland w Nowym Tomyślu, Adiunkt Katedry i Zakładu Fizjologii Człowieka Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu.
Weźmie on pod lupę dostępne, powszechnie środki przeciwbólowe.

Leki przeciwbólowe dostępne są bez recepty nie tylko w aptekach, ale również w sklepach, kioskach, a nawet automatach. Właśnie ta ogólna dostępność powoduje, że nie zastanawiamy się nad konsekwencjami spożywania ich bez konsultacji z lekarzem.
Warto posłuchać specjalisty.

Co – oprócz zdrowia – jest dla Seniorów jedną z najbardziej kluczowych kwestii? Przede wszystkim bliskość, możliwość rozmowy oraz spędzenia czasu w miłym towarzystwie. Ileż możliwości jest w Nowym Tomyślu. Wystarczy się rozejrzeć i trafić do naszej biblioteki na spotkanie z cyklu: Seniorzy w natarciu.

Małgorzata Kaczmarek tak mówi o tym projekcie, realizowanym przez czytelnię : „Staramy się wychodzić naprzeciw potrzebom osób starszych i udowadniać im, że życie na emeryturze może być ciekawe i pełne radości.
Na drugim spotkaniu zaprezentowaliśmy odnowioną czytelnię mieszczącą w sobie Strefy Relaksu, Spotkań i Komunikacji, a wszystko odbyło się przy pysznej kawie”.
16 stycznia seniorzy z Domu Dziennego Pobytu poznali „Receptę na dobry humor” za sprawą dyrektor Magdaleny Kędzi-Kluj oraz Wandy Rąbalskiej z Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej. Na początku seniorzy na papierowych, kolorowych serduszkach napisali swoje imię i przymiotnik określający swój charakter oraz obejrzeli prezentację multimedialną zatytułowaną: Człowiek w stresie. Ponadto w ramach spotkania zapoznali się z technikami relaksacyjnymi poznali metody radzenie sobie ze stresem, metody na poprawienie sobie nastroju i pozytywnego naładowania się. Panie poczęstowały wszystkich „dobrym, mądrym słowem” w formie aforyzmów i sentencji. Osoby chętne głośno odczytały swoje karteczki. Na zakończenie spotkania seniorzy otrzymali kalendarze wydane przez MiPBP  – Kapliczki, Krzyże i Świątki Przydrożne w Gminie Nowy Tomyśl.
Wspólnie doszliśmy do wniosku ze najlepszą receptą na dobry humor jest uśmiech, miłe słowo i towarzystwo, dobra książka i upominek bez okazji. Tym wszystkim obdzieliliśmy seniorów z Domu Dziennego Pobytu. Kolejne spotkanie z cyklu „Seniorzy w natarciu” już w lutym. Wówczas gościem będzie lekarz rodzinny, który podejmie tematy profilaktyki zdrowotnej w danym wieku, czyli Kropla zdrowia dla seniora w bibliotece.

To zabawna i napisana z polotem opowieść o małżeństwie z 50 – letnim stażem, które dostaje nieoczekiwaną szansę przeżycia swojej miłości na nowo. Każdy z nas choć raz w życiu marzył, by cofnąć się w czasie. Zachowując tę wiedzę i doświadczenie, które ma obecnie. Taką możliwość dostają Grażyna i Ludwik. Oboje budzą się w młodszych o pięćdziesiąt lat ciałach, w nieznanym mieszkaniu. Bez komputerów czy telefonów z dostępem do Internetu, bez aut z pasami bezpieczeństwa, ale za to w Polsce innej niż ta, którą znali. W Polsce, która zdecydowanie jest jakąś dziwną alternatywną rzeczywistością, bo tu najwyraźniej kwitnie w najlepsze polsko-francuska przyjaźń. Jak para „staruszków” odnajdzie się w takim świecie? Historię poznajemy z dwóch perspektyw: jej i jego. Pisarz bezbłędnie wykreował naturę kobiecą i męską z typowym dla nich myśleniem, ich wadami i zaletami oraz odpowiednimi reakcjami zależnie od sytuacji. Nie sposób się nie śmiać lub chwytać za głowę, tym bardziej, że opatrzył to wszystko genialnym humorem. Wspaniale opisał przekomarzania pary staruszków. Już na początku, starsza pani doskonale świadoma jakości swych wdzięków, poszła do sklepu z bielizną kupić coś, czym mogłaby oczarować męża… Autor zaprasza czytelników do zabawy, która polega na wyobrażeniu sobie jak zachowalibyśmy się na miejscu Ludwika i Grażyny – jak pokierowalibyśmy swoim losem, gdybyśmy otrzymali jeszcze jedno życie…

Black Spring to niewielkie miasteczko w dolinie rzeki Hudson. Zamieszkane przez sympatyczną społeczność, w której wszyscy się znają. Jest jednak małe ale… Miasteczko prześladowane jest przez wiedźmę Katherine van Wyker kobietę, która żyła w siedemnastym wieku. Została ona oskarżona o czary oraz skazana na śmierć. Ma zaszyte oczy i usta, a ręce skrępowane. Nie przeszkadza jej to jednak w przemieszczaniu się i szeptach, od których ciarki przechodzą i ludzie popełniają samobójstwa. Dodatkowo, każdy kto tu mieszka nie ma możliwości opuszczenia tego miejsca na zawsze. Kilka godzin czy dni wchodzi ewentualnie w rachubę, nie dłużej… Porządku w mieście pilnuje system operacyjny, tytułowy HEX wyposażony w kamery, monitoring, wewnętrzny internet, specjalne aplikacje. Wszystko po to, aby nie dopuścić do ujawnienia prawdy. Po mimo tego bezpieczeństwo mieszkańców jest zagrożone. Pojawiają się niepokojące znaki, wydarzenia, sytuacje. Zachowania ludzi też dają do myślenia. Nikt nie może być spokojny o siebie i swoich bliskich. Co się może zdarzyć jeśli wiedźma otworzy oczy? Do czego jest zdolny rodzic, którego dotknie tragedia?

10 stycznia w bibliotece w Borui Kościelnej, uczniowie z kółka teatralnego przedstawili sztukę pt. Królewna Śnieżka. Młodzi aktorzy z wielkim zaangażowaniem wcielili się w swoje role. Zostali oni docenieni przez publiczność, która nagrodziła ich gromkimi brawami. Ten występ pokazuje, że biblioteka to zarówno miejsce przeznaczone do promowania czytelnictwa, jak i rozwoju talentów najmłodszych. Młodym artystom życzymy wielu sukcesów.

W piątek, 26 stycznia o godz. 18.00, podczas spotkania Klubu Rękodzieła Fantazja, będziemy wyszywać koralikami. Sztuki tej nauczy nas nasza uczestniczka Językowego Pogotowia – Ludmiła Ilczenko.

Historia haftu koralików jest dość odległa. Już odzież egipskich faraonów i egipskiej arystokracji była bogato zdobiona koralikami. O dawna technikę tę wykorzystują znani projektanci mody, czy mistrzynie haftu. To prawdziwa magia gdy na tkaninie pojawia się wzór ułożony z drobnych koralików, który z czasem przeobraża się w obraz. My także możemy się tego nauczyć. Pierwszy krok do nauki haftowania koralikami – to przyszywanie koralików do płótna pół krzyżem poziomo lub pionowo na rysunku, ale kiedy nasza umiejętności w haftowaniu koralikowym rozwiną się, będziemy mogli przystąpić do tworzenia barwnych obrazów, biżuterii, a nawet do dekorowania własnej garderoby.

W środę, 10 stycznia w naszym Klubie Miłośników Podróży Przez kontynenty gościła Anita Demianowicz – podróżniczka, reporterka i fotografka. Zabrała nowotomyślan w bardzo pasjonującą podróż do Ameryki Środkowej, obfitującą w magiczne, czasem groźne, ale też zaskakujące stożki wulkaniczne, które stały się jej miłością. Uczucie to wywołała jej pierwsza podróż w tamte rejony świata. Jednak to, co dla niej najistotniejsze w podróżowaniu to kontakty z ludźmi. Jako, że jest podróżującą w pojedynkę kobietą, to właśnie pierwiastek kobiecy jest dla niej szczególnie ważny.
Na co dzień współpracuje z magazynami podróżniczymi „Poznaj Świat”, „Podróże”, „Rowertour”. Prowadzi swoją stronę: www.banita.travel.pl. Zwykle pół roku w roku jest w drodze. Organizuje unikalny festiwal podróżniczy TRAMPki- Spotkania Podróżujących Kobiet w Gdańsku. Niedawno wyszła jej pierwsza książka pt. „Końca świata nie było”, w której autorka pisze o szukaniu swojej drogi w życiu podczas trwającej pięć miesięcy podróży przez kraje Ameryki Środkowej. Tę efektownie wydaną książkę można było nabyć podczas spotkania w naszej bibliotece.

W dobie aparatów kompaktowych i smartfonów bardzo popularne stały się zdjęcia „z ręki” tzw. selfie. Dzięki tego rodzaju ekspozycji unikamy konieczności proszenia osób trzecich o wykonanie pamiątkowego zdjęcia, nie jesteśmy również skazani na nieprzewidywalny samowyzwalacz. Za pomocą selfie uwiecznić możemy np. samych siebie w gronie przyjaciół, z rodziną, z ulubioną książką.
Nasza biblioteka chciałaby skłonić mieszkańców do odwiedzin i udziału w konkursie” Selfie w bibliotece. Konkurs polega na wykonaniu sobie zdjęcia w dowolnej przestrzeni naszej biblioteki. Może to być zdjęcie z ulubioną książką, gazetą, zdjęcie z „paczką” znajomych lub w rodzinnym gronie.
Jedna osoba może przesłać jedno zdjęcie, w każdej kategorii:
I. JA i moja rodzina- selfie w bibliotece, koordynatorem konkursu jest Martyna Nowosadzka
II. Ja i moja paczka- selfie w bibliotece, koordynatorem konkursu jest Małgorzata Kaczmarek

Trzy główne nagrody przyzna jury konkursowe ( w składzie : fotograf Anna Waberska, dyrektor Lucyna Kończal- Gnap, Grażyna Matuszak – pedagog, specjalista ds. edukacji regionalnej), a będą to nie byle jakie nagrody m.in. kij do selfie, książki, gadżety.
Najlepsze selfie zostaną opublikowane na naszej stronie internetowej bibliotekant@.pl, na facebooku, do mediów podamy dane laureatów oraz zorganizujemy wystawę nagrodzonych i wyróżnionych zdjęć w Czytelni.
Konkurs trwać będzie od 15 stycznia do 15 marca br., a rozstrzygnięcie nastąpi w drugiej połowie marca 2018 r. o czym poinformujemy media i laureatów.
Zapraszamy wszystkich zainteresowanych do udziału w konkursie i prosimy o zapoznanie się z regulaminem, który dostępny jest na naszej stronie.

konkurs-regulamin

 

W piątek, 19 stycznia o godz. 18.00 zapraszamy na spotkanie Klubu Miłośników Podróży Przez kontynenty na zwiedzanie wschodniego Kaukazu wraz z Magdaleną Konik.
Majestatyczny Wielki Kaukaz to miejsce gdzie, przez tysiące lat historii przez liczne wojny i najazdy ludzie co chwilę tracili wszystko. Ktoś kiedyś napisał, że zamiast południków i równoleżników biegły tu linie frontu, które zmieniały się przy mocniejszym podmuchu wiatru. To właśnie tutaj z niezwykłą żarliwością ludzie walczyli o swoją wolność, ale też o zachowanie swojej tożsamości i tradycji. Góry, gdzie nadal chrześcijaństwo miesza się wierzeniami pogańskimi, a honor ważniejszy jest niż życie.

„Zafascynowana najdzikszą częścią gruzińskiego Kaukazu postanowiłam zamieszkać z Tuszami, by doświadczyć, zrozumieć i poznać lepiej ich kulturę. Tuszetia – miejsce, które skradło mi serce, nauczyło cierpliwości i pokory a jednocześnie stało się prawdziwym domem. Zapraszam na opowieść o życiu w Tuszetii, o jej tradycjach, ludziach tam mieszkających, pogańskich wierzeniach, rytuałach i zmaganiu się z różnicami kulturowymi, by zostać zaakceptowaną w męskim świecie kaukaskich dżygitów. Od wspólnego wejścia ze stadami przez góry do Tuszetii, święta, codzienne życie do wspólnego wyruszenia do Doliny Alazańskiej na zimę”.

Autor:
Magdalena Konik – fotograf freelancer, uczy się dziennikarstwa i podróży, pasjonatka jeździectwa i ginących kultur. Od ponad 3 lat związana zawodowo z Gruzją. Współpracuje z prasą gruzińską (Georgian Journal oraz IWPR) oraz polską (KONTYNENTY, Nowa Europa Wschodnia). By realizować swoje projekty fotograficzne przeprowadziła się do Gruzji. Wyróżniona dwukrotnie w galerii Daily Dozen National Geographic, laureatka konkursu na stypendium fotograficzne Timothy’iego Allena w ramach Festiwalu Xposure w Emiratach Arabskich. Autorka bloga: migawkizpodrozy.com

Wtorek, 9 stycznia był szczególnym dniem dla młodych aktorów, uczniów Zespołu Szkół nr 2 im. Stanisława Staszica w Nowym Tomyślu. Tego dnia zadebiutowali na deskach Nowotomyskiego Ośrodka Kultury, sztuką stworzoną i wyreżyserowaną przez ich nauczyciela biologii – Rafała Putza.
Wróżby Rzepichy to sztuka składająca się z czterech scen zatytułowanych: „Świąteczne przygotowania”, „Przybycie gości”, „Niespodziewani wędrowcy” i tytułowej „Wróżby Rzepichy”. To opowieść o naszej tożsamości, korzeniach, tradycji, wierze i wierzeniach, zderzeniu starego z nowym. Poruszające wizje Rzepichy dotykają również burzliwej historii Polski, a także dokonań wielkich Polaków.
To również sztuka , której autor daje prawdziwy popis językowej wirtuozerii. W dwugodzinnym spektaklu to słowa – obok aktorów –odgrywają główną rolę. Rymowany tekst imponuje lekkością, z jaką snuje opowieść, śmiało poruszając poważne tematy.
Na uznanie zasługuje scenografia autorstwa Elwiry Wolnej. Prosta i piękna, doskonale oddająca klimat wczesnosłowiańskiej chaty. Jej główny element – długi stół, do którego zasiadają bohaterowie, by wspólnie spożyć wieczerzę – w połączeniu z tematyką przedstawienia, może nasuwać skojarzenie ze słynnym obrazem Leonarda Da Vinci. Ponadto, spektakl jest dość statyczny, ruch sceniczny jest mocno ograniczony, co dodatkowo wzmacnia wrażenie, że mamy do czynienia z przemawiającym do widza obrazem.
Spektakl w gatunku teatru słowa, czy też raczej storytellingu (sztuki opowiadania), wykonany przez grono młodych opowiadaczy, bogaty w odniesienia do kulturowej tradycji i literatury polskiej, był z pewnością formą wymagającą – od wykonawców umiejętności sugestywnego przekazu złożonych czasem treści, od widzów – skupienia na przekazie pozbawionym dodatkowych, wspomagających słowo, efektów scenicznych. I jedni, i drudzy temu założeniu scenarzysty i reżysera znakomicie sprostali.
Ogromne brawa dla zdolnych i pracowitych aktorów, którzy swe role znakomicie opanowali w niespełna dwa miesiące: Aleksandry Zaremby, Olgi Kasperek, Zuzanny Olsztyńskiej, Filipa Kałka, Julii Kasperczak, Jakuba Stępinskiego, Szymona Łodygi, Michała Kańduły, Roksany Gałęckiej, Jana Szwieca, Julii Knop, Natalii Nygi, Karola Zielińskiego i Marcina Łukaszewicza.

Organizatorami wydarzenia byli: Zespół Szkół im. Stanisława Staszica w Nowym Tomyślu, Nowotomyski Ośrodek Kultury oraz Miejska i Powiatowa Biblioteka Publiczna w Nowym Tomyślu.

 

Zdjęcia: MiPBP, Adam Polański

W ramach projektu Barwy świata, raz w miesiącu, w niesztampowy sposób będziemy prezentować ciekawe kultury naszego świata.
Wyruszymy w podróż po świecie, podczas której będziemy oswajać inne kultury, przyglądać się temu, jak żyją ludzie w różnych miejscach globu oraz poznawać ich sposoby myślenia, wierzenia i zwyczaje, zachwycać się pięknem przyrody, sztuką i kulturą. Poprzez różne działania kulturalno-edukacyjne będziemy odkrywać różnorodność oraz złożoność świata, spróbujemy również złamać istniejące stereotypy i wskażemy na sieci powiązań, łączących ludzi i miejsca w globalnej wiosce.

W kręgu tańca – spotkanie z tradycją bretońską: https://bibliotekant.pl/?p=19722

Ukraińskie Wesnianki: https://bibliotekant.pl/?p=18018

Qigong – życie w zdrowiu i pogodzie ducha: http://bibliotekant.pl/?p=17348

Blondynka w arabskim świecie: http://bibliotekant.pl/?p=16758

 

 

W środę, 17 stycznia o godz. 18.00 zapraszamy na pierwsze spotkanie z naszego nowego cyklu: Barwy świata. W jego ramach, raz w miesiącu, w niesztampowy sposób będziemy prezentować ciekawe kultury naszego świata.
Wyruszymy w podróż po świecie, podczas której będziemy oswajać inne kultury, przyglądać się temu, jak żyją ludzie w różnych miejscach globu oraz poznawać ich sposoby myślenia, wierzenia i zwyczaje, zachwycać się pięknem przyrody, sztuką i kulturą. Poprzez różne działania kulturalno-edukacyjne będziemy odkrywać różnorodność oraz złożoność świata, spróbujemy również złamać istniejące stereotypy i wskażemy na sieci powiązań, łączących ludzi i miejsca w globalnej wiosce.
Spotkanie inaugurujące cykl będzie dotyczyło kultury arabskiej. Podczas prezentacji, zatytułowanej: Blondynka w arabskim świecie, gość Agnieszka Chęś opowie o Beduinach, pustyni, Islamie i języku arabskim. Będzie też o hierarchii i pozycji kobiety w społeczeństwach arabskich, a także o arabskiej kobiecości – perfumach, strojach i biżuterii. Nie zabraknie szczypty magii, ale też słowa o władzy absolutnej, trudach pracy w bogatym arabskim kraju i oczywiście atrakcji turystycznych.

Agnieszka Chęś – doktorantka w Katedrze Zarządzania Międzynarodowego na Uniwersytecie Ekonomicznym w Poznaniu. Z wykształcenia hispanista i historyk sztuki; absolwentka Executive MBA (Aalto University i WSB Poznań) oraz studiów doktoranckich w zakresie komunikacji międzykulturowej (Universidad de Valladolid, Hiszpania). Przedstawi kulturę arabską przez pryzmat swoich doświadczeń trzech lat spędzonych na Półwyspie Arabskim, gdzie pracowała w Maskacie jako reprezentant amerykańskiej uczelni, dyrektor marketingu lokalnej uczelni oraz wykładowca i przy tej okazji dużo podróżowała. Jej pasją jest poznawanie i badanie różnych kultur, co jest także elementem jej pracy naukowej. W jej opowieściach przeplatają się tezy antropologów i socjologów z historiami ludzi, których poznała w Omanie, własnymi doświadczeniami i anegdotami. O doświadczeniach z pobytu w Omanie pisała także na swoim blogu: www.krainasindbada.blogspot.com

To nasza nowa propozycja skierowana do uczniów szkół ponadpodstawowych, którym chcemy zaproponować udział w zajęciach  sprzyjających  kształtowaniu i rozwijaniu  zainteresowań czytelniczych oraz  wyrabianiu u młodzieży nawyku korzystania ze zbiorów i usług biblioteki.
Między regałami, czyli  biblioteka na wesoło to  zajęcia w formie wycieczki  po bibliotece, w trakcie której młodzież odwiedzi Strefę Koloru, Wypożyczalnię dla dorosłych, Ośrodek Wiedzy o Regionie oraz  odnowioną Czytelnię – mieszczącą w sobie Strefy Relaksu, Spotkań i Komunikacji.  Na  kilku przystankach będą czekały na młodzież zadania, łamigłówki, quizy.   Będzie można sprawdzić  nie tylko swoją wiedzę, ale i spostrzegawczość, a przy tym doskonale się zabawić.
Pomysłodawczynią  i „pilotem” wycieczek  jest  bibliotekarka Małgorzata Kaczmarek.
Nie zwlekaj, już dziś zgłoś swoją  grupę !!!
Kontakt: Małgorzata Kaczmarek,  tel. 61 44 21 279

Serdecznie zachęcamy do zakupu – wydanego przez naszą bibliotekę – kalendarza na rok 2018,  będącego zwiastunem planowanej na ten rok   pozycji książkowej. Zawiera on fotografie 12 obiektów małej architektury sakralnej, tj. KAPLICZKI, KRZYŻE I ŚWIĄTKI PRZYDROŻNE z terenu naszej gminy. Autorem zdjęć jest nowotomyślanin Paweł Schreyner.

Kalendarz w cenie 20 zł do nabycia w naszej bibliotece i w filiach biblioteki na wsiach.

We wtorek, 16 stycznia o godz. 10.00 odbędzie się drugie spotkanie z cyklu: Seniorzy w natarciu. Wszystkich chętnych zapraszamy na odkrywanie wraz z nami recepty na dobry humor. 🙂

Co ciekawego w styczniu w naszej bibliotece? Wystarczy tylko spojrzeć i wybrać coś szczególnego dla siebie. Zapraszamy! 🙂

W środę, 10 stycznia o godz. 18.00 zapraszamy na kolejne spotkanie Klubu Miłośników Podróży Przez kontynenty. Naszym gościem będzie Anita Demianowicz – podróżniczka, reporterka i fotografka.

Na co dzień współpracuje z magazynami podróżniczymi „Poznaj Świat”, „Podróże”, „Rowertour”. Prowadzi swoją stronę: www.banita.travel.pl. Zwykle pół roku w roku jest w drodze. Podróżuje przede wszystkim sama, często na rowerze, najchętniej do Ameryki Środkowej. Organizuje unikalny festiwal podróżniczy TRAMPki- Spotkania Podróżujących Kobiet w Gdańsku. Niedawno wyszła jej pierwsza książka pt. „Końca świata nie było”, w której autorka pisze o szukaniu swojej drogi w życiu podczas trwającej pięć miesięcy podróży przez kraje Ameryki Środkowej.

„Pierwsza podróż do Ameryki Środkowej rozbudziła we mnie nie tylko miłość do języka hiszpańskiego i tej części świata, ale też przede wszystkim do wulkanów. Druga podróż w tamte rejony obfitowała więc w niesamowite, magiczne, czasem groźne, ale też zaskakujące stożki wulkaniczne. Wulkany jednak to nie wszystko, bo to, co najistotniejsze w podróży to kontakty z ludźmi, a tych nie brakowało. Jako, że jestem podróżującą w pojedynkę kobietą, to właśnie pierwiastek kobiecy jest dla mnie szczególnie ważny. Nie mogło więc zabraknąć spotkań z inspirującymi kobietami, szczególnie tymi, które nie realizują typowego kobiecego stereotypu w krajach tak silnie zakorzenionych w kulturze macho”.

We wtorek, 16 stycznia o godz. 18.00 zapraszamy do Galerii na Piętrze na otwarcie wystawy malarstwa na jedwabiu Teresy Berendt-Klechamer zatytułowanej: W moim magicznym ogrodzie.

Autorka prac jest absolwentką wydziału wychowania plastycznego Państwowej Wyższej Szkoły Sztuk Plastycznych (obecnie Uniwersytetu Artystycznego) w Poznaniu. Aktualnie zajmuje się edukacją artystyczną dzieci i młodzieży w Szkole Podstawowej nr 3 im. Czesława Niemena w Świebodzinie. Praca zawodowa jest jednocześnie jej pasją, dającą ogromną satysfakcję i radość. Bardzo często jest także inspiracją do własnej twórczości.

W czwartek, 11 stycznia o godz. 18.00 zapraszamy na pierwsze w 2018 roku spotkanie Dyskusyjnego Klubu Książki. Rozmowy toczyć się będą wokół kryminału Ryszarda Ćwirleja pt. Śliski interes.