Nasze marcowe spotkania z językiem polskim dla obcokrajowców odbędą się w czwartki 9 i 23.03. o godz. 18.00.
До зустрічі.

27 stycznia w bibliotece w Borui Kościelnej oraz 24 lutego w Strefie Koloru gościł Dariusz Borowski – programista, entuzjasta technologii internetowych oraz prezes nowotomyskiego stowarzyszenia „Paruzja”. Zaproszony gość przedstawił młodym użytkownikom sieci najczęstsze obecnie zagrożenia na jakie mogą być narażeni oraz sposoby unikania ich poprzez właściwe zabezpieczanie swoich danych, kont, profili czy sprzętu z którego korzystają. Przestrzegał młodych internautów przed zawieraniem w sieci nowych znajomości oraz zagrożeń wynikających ze spotykań z osobami poznanymi w internecie. Zachęcał do upewnienia się czy nasza obecność w sieci jest odpowiednio zabezpieczona, czy mamy wystarczająco skomplikowane hasła i czy do znajomych zapraszamy odpowiednie osoby. Zwrócił uwagę, że każdy z nas ponosi odpowiedzialność za to, co zamieszcza i w jaki sposób korzysta z sieci. Uczestnikami spotkania były klasy IV – VI.

Spotkania zorganizowane zostały z okazji Dnia Bezpiecznego Internetu obchodzonego 7 lutego.

W piątek, 24 lutego gościem naszego Klubu Miłośników Podróży „Przez kontynenty” była Renata Matusiak, nauczycielka, bibliotekarka i grafik komputerowy, a z zamiłowania podróżniczka. Z wielką pasją opowiedziała o swojej trzymiesięcznej podróży po Pakistanie.
Klubowicze wysłuchali opowieści o jej samotnej wędrówce przez kraj, w którego kulturze nie ma miejsca na samotnie podróżujące kobiety, przeprawie przez przełęcz Chajber na pograniczu afgańsko-pakistańskim, podróżowaniu z uzbrojoną eskortą przez tereny wyjęte spod jurysdykcji pakistańskiego rządu, a także pokonywaniu, powstałego kilka lat temu, jeziora na najwyższej międzynarodowej drodze świata – Karakorum Highway.
Spotkanie było bardzo różnorodne, bogate w treść i opatrzone urokliwymi fotografiami. Jak się okazało, jest o czym opowiadać, ponieważ kraj ten może pochwalić się niemalże wszystkim: wysokimi górami, morzem, rozległymi pustyniami, żyznymi dolinami, ogromnymi rzekami i pięknymi zabytkami kultury i historii.
Renata Matusiak odwiedziła ponad 50 krajów, podróżuje sama, niskobudżetowo, najczęściej autostopem. Wyznaje zasadę, że „chcieć, to móc“. Mieszka w domach miejscowych i jest zawsze bardzo blisko kultury i zwyczajów odwiedzanych miejsc, skąd przywozi w pamięci niesamowite pejzaże i dziesiątki interesujących zasłyszanych historii.

We wtorek, 7 marca o godz. 18.00 podczas spotkania w naszym Dyskusyjnym Klubie Książki będziemy rozmawiać o książce Johna Greena pt. „Gwiazd naszych wina”.

6 marca, w ramach projektu „Kto Ty jesteś?” serdecznie zapraszamy uczniów szkół podstawowych na spotkania z Michałem Rusinkiem. O godz. 8:10 autor spotka się z młodymi czytelnikami w Strefie Koloru, o 10:00 w Filii w Wytomyślu, o 12:00 w Filii w Borui Kościelnej.

Spotkania poświęcone będą książce pt. „Zaklęcie na „w” – wzruszającej literaturze faktu dla najmłodszych, wydanej w koedycji z Muzeum Powstania Warszawskiego.

Michał Rusinek – urodził się w 1972 roku w Krakowie i nadal tam mieszka. Był sekretarzem Wisławy Szymborskiej, teraz prowadzi Jej fundację. Pracuje na Wydziale Polonistyki UJ, gdzie prowadzi wykłady z teorii literatury i retoryki. Bywa tłumaczem z języka angielskiego, zdarza mu się pisywać książki dla dzieci i dorosłych oraz układać wierszyki czy teksty piosenek. Pisuje felietony o książkach i języku.

 

 

Nasze biblioteczne lekcje języka polskiego dla obcokrajowców cieszą się niesłabnącym zainteresowaniem. Ku wielkiemu zadowoleniu, coraz więcej osób zasila nasze grono. Mimo, że język polski sprawia sporo problemów i trzeba włożyć w jego naukę dużo pracy, to zapału i pozytywnej energii naszym kursantom nie brakuje. Efekty są widoczne. Prezentacje, literowanie i liczebniki już za nami. Uczestnicy zajęć coraz śmielej wypowiadają się w języku polskim. Sprzyja to nawiązywaniu polsko-ukraińskich relacji, co daje wiele obopólnej radości. Przyswajaniu wiedzy towarzyszy przyjazna atmosfera. Naszym zamierzeniem jest, aby spotkania, poza kwestiami lingwistycznymi, obejmowały również zagadnienia z zakresu kultury i obyczajów obu krajów. Jako że jedno z zimowych spotkań miało miejsce w Tłusty czwartek, nie mogło zabraknąć opowieści o polskich zapustach i degustacji pączków.

Dwie osobowości polskiej literatury w kwiecie wieku. Ona, czyli Wisława Szymborska: poetka, eseistka i w końcu noblistka i On, czyli Kornel Filipowicz: mistrz krótkiej prozy, poeta. Nigdy się nie pobrali, nigdy nie mieszkali razem, a mimo to łączyła ich wielka miłość. Uczucie, które przetrwało ponad 20 lat, aż do śmierci Filipowicza. Wisława Szymborska mawiała o ich związku: „byliśmy jak dwa konie, które cwałują obok siebie”.
Sama treść listów jest przepiękna. Czułość i oddawanie uczuć są tu sprezentowane w sposób rzadko spotykany. Są też pełne humoru, ironii, czułostek, opowiastek. To dojrzałe uczucie zaklęte w słowach. Listy miłosne, ale pozbawione egzaltacji i patosu. To naprawdę piękna i subtelna korespondencja. Kornel Filipowicza, to mistrz krótkiej formy, jego opowiadania utkane ze słów niczym weneckie koronki, precyzyjne, czasem ironiczne, czasem refleksyjne. Takie też są i jego listy.
Najbardziej niezwykłe w tych listach jest to, że Szymborska i Filipowicz czasami pisali do siebie w imieniu fikcyjnych, wymyślonych przez siebie postaci. Listy hrabiny i jej służącego są pisane stylizowanym językiem, zabawne, utrzymane w tonie plotkarskim. W listach pojawiają się też inne zmyślone postacie, np. zakochana w Filipowiczu gosposia.
Szymborska wróżyła Nobla Kornelowi Filipowiczowi w jednym z listów, niby w żartach, ale po jego śmierci podobno stwierdziła, że na Nobla zasługiwał on, nie ona. Miłość zakończona, jak na poetów przystało, jednym z najpiękniejszych wierszy w polskiej poezji „Kot w pustym mieszkaniu”.

Główną bohaterką „Wyprzedaży snów” jest Agata, zwana przez przyjaciół Gagą. Wraca do Krakowa po ośmioletniej nieobecności, a w zasadzie ucieczce. Zraniona, bez pieniędzy, pełna obaw, bez planów. Pierwszym przyjacielem, który ją wita jest Kraków, jej ukochane miasto, w którym zna każdy szczegół, niemal każdy zaułek. Uciekając zostawiła przyjaciół, którzy nie potrafili wyjaśnić sobie powodu tak zaskakującej decyzji, choć poniekąd się z nią pogodzili. Autorka powoli wprowadza nas w zwykłe życie znajomych Gagi, których dalsze losy niezwykle mocno splotą się z jej życiem. Kiedy Krzysztof w Pizza Garden, przez przypadek, poznaje rysunek Agaty, rozpoczyna się opowieść o grupie przyjaciół związanych ze sobą relacjami, które we współczesnym świecie są niezwykle rzadkie. Główna bohaterka w tym momencie kojarzy się z dobrą wróżką, która rozdając przyjaciołom koperty ze swoimi snami, decyduje o ich losach, a w zasadzie daje im dar dobrych wyborów, zmienia ich życie.
To opowieść pełna magii i baśniowości. Podczas czytania można poczuć wewnętrzny spokój, zachwycić się opisami. Czytając można żałować, że samemu nie doświadczyło się takiej ilości pozytywnych emocji jak Agata.

Autorski recital Rafała Putza, który miał miejsce w środowy wieczór, 22 lutego w naszej bibliotece, spotkał się z bardzo ciepłym odbiorem i pozytywnymi komentarzami. Jak pokazała frekwencja, amatorów poetyckich tekstów i ciekawych rozwiązań muzycznych w naszym mieście nie brakuje.
Wykonawca krok po kroku budował artystyczne napięcie, wprowadzając publiczność w tajniki swojego wewnętrznego przekazu. Poetycki nastrój udzielił się wszystkim, a poruszające teksty, niebanalne dźwięki i energetyzujący wokal wywołały gromkie brawa. Tego wieczoru można było posłuchać najnowszych kompozycji artysty, m.in. „Bar pod widnokręgiem”, „Jeślibym”, „Myśli jak motyle” i „Ostatnie życzenie”. Osoby, które chciały dłużej pozostać w tym muzycznym klimacie, mogły nabyć płyty „Karawany Eskimosów” i kontynuować muzyczne eksploracje już w domowym zaciszu.
Bohater środowego wieczoru Rafał Putz jest autorem tekstów i muzyki, założycielem i liderem zespołu „Karawana Eskimosów”, z którym nagrał dwie płyty: „Didaskalia” (2011r.) i „Kalejdoskop’ja” (2012r.) Wyrwany z „Karawany” występuje solowo przy akompaniamencie gitary. Wyróżniają go sugestywne, pobudzające do refleksji teksty i energetyczny przekaz.
Jest Biblioentuzjastą, skupionym wokół Nowotomyskiego Piętra Wyrazów Literackich.

 

Podczas lutowego „Spotkania z przyrodą”, które odbyło się pod hasłem: „Buczyna, grąd czy łęg?”, prowadzący: Adam Rybarczyk i Rafał Putz opowiadali o rzadko już spotykanym lesie naturalnym, na przykładzie części leśnej Zespołu Parkowo-Pałacowego w Wąsowie. Spotkanie dotyczyło historii miejsca, a także jego współczesnych czasów. Mowa była przede wszystkim o rodzie von Hardtów, który to ukształtował charakter tego miejsca, jak również o tzw. części leśnej, zbliżonej do lasu naturalnego. Lasu, a nie boru, gdyż dominują tu buczyny, a miejscami grądy oraz łęgi. Ta mozaika siedlisk wynika z ukształtowania terenu. Prowadzący mówili również o różnicach w runie leśnym, a także wielu innych gatunkach rosnących na omawianym terenie, w tym: o świerku pospolitym, sośnie limbie i jodle białej. Dyskusja dotyczyła przenikania gatunków na skutek działalności ludzkiej, zmian w naturze, a przede wszystkim przemiany materii i tego, że śmierć rodzi życie i że drzewo pogięte i pokrzywione nie jest gorsze od prostej kłody.

Trzy spotkania związane z Walentynkami zorganizowała Danuta Beyga w bibliotece w Jastrzębsku Starym. Walentynki to czas, w którym można porozmawiać o przyjaźni, miłości, życzliwości i wzajemnej pomocy. To właśnie dzięki tym wartościom żyje się lepiej i pełniej. Kiedy o tym najlepiej przypominać jak nie w Walentynki? Na dwóch spotkaniach, zorganizowanych z tej okazji w Jastrzębsku Starym, dzieci rozmawiały o przyjaźni i miłości do swoich bliskich, po uprzednim wysłuchaniu mądrych bajek w tym temacie. Wzięły też udział w zabawie plastycznej, a serduszkowe owoce ich pracy zawisły na drzewku życia. Mamy nadzieję, że te przepiękne rysunki znajdą miejsce w domu każdego dziecka. Trzecie walentynkowe spotkanie odbyło się tradycyjnie w ramach cyklu „Tematyczne spotkania przy kawie”. Czytelniczki biblioteki dzieliły się swoimi refleksjami na temat walentynkowego święta, a także książek o miłości, których w bibliotece nie brakuje.

W piątek, 17 lutego, podczas kolejnego spotkania w naszym Klubie Rękodzieła „Fantazja” tworzyłyśmy okazjonalne kartki, udekorowane suszonymi roślinami.
Uczestnicy warsztatów dowiedzieli się kiedy i gdzie wynaleziono papier, zapoznali się z tradycyjną metodą jego produkcji, a następnie sami czerpali papier i ozdabiali go dodatkami suszonych ziół i kwiatów. Warsztaty poprowadzili, goszczący w naszej bibliotece już po raz drugi Lucyna Streich i Tomasz Głuszkiewicz z Pracowni Edukacyjnej WIATRAK
Warsztaty te, jak i wszystkie które proponujemy, wyrabiają zmysł estetyczny, rozwijają sprawność manualną, pobudzają wyobraźnię i inspirują do kreatywnego myślenia. Poza tym rozwijają umiejętność komunikacji i pracy w zespole oraz łączą wymiar poznawczy z dobrą zabawą.

 

Jak pokochać centra handlowe” to przede wszystkim opowieść o macierzyństwie. Trudnym, nieokiełznanym, macierzyństwie non-fiction. O rodzicielstwie współczesnym, które wpadło w imadło „wypada/nie wypada”. Bo bycie mamą to dziś, albo bycie mamą fit, która harmonijnie łączy obowiązki matki i pracownika miesiąca, wieczorami podczytując książki Juula, albo też bycie mamą w duchu slow life – totalnie oddaną macierzyństwu – wliczając w to posiłki wege i wyprawy za miasto do zaprzyjaźnionego rolnika po bio warzywa. Narzekanie, frytki z fast fooda, kreskówki o wątpliwej moralności, stosy prania, nieporządek i chaos organizacyjny są obrazoburcze. Dlatego kłamiemy, kłamiemy na potęgę, sobie, rodzinie, przyjaciołom, znajomym z Facebooka, że dajemy radę, że jest tylko bosko (dobrze to przedstawiła autorka używając przykładu retuszowania i kadrowania rodzinnych zdjęć). Bo inaczej nie można, nie wypada mówić o porażkach. Oceny bowiem płyną zewsząd, a te najbardziej radykalne od innych młodych matek („Nie karmisz piersią? – twoje dziecko będzie miało spore deficyty”, „Nosiłaś na rękach – to teraz masz za swoje, bo się przyzwyczaiło” itd., itd.). I tu zdecydowanie książka Fiedorczuk jest czystą prawdą wydartą z każdej, polskiej matki.

W czwartek, 2 marca o godz. 18.00 zapraszamy do naszej Galerii na Piętrze na wystawę fotografii Moniki Nowak „W krainie liliputów”.
Monika Nowak – jest nauczycielką edukacji wczesnoszkolnej w Zespole Szkoły Podstawowej i Przedszkola im. Kornela Makuszyńskiego w Zębowie, angażuje się w różnego typu działalność kulturalną m.in. w Miejsko-Gminnym Ośrodku Kultury i Bibliotece Publicznej Miasta i Gminy w Lwówku. Od kilkunastu lat zajmuje się fotografią, działa w Zakładzie Fotografii Autorskiej „Anima” przy lwóweckiej bibliotece.
Od roku zajmuje się tworzeniem fotografii, ukazujących sceny jak z powieści pt. „Podróże Guliwera” Jonathana Swifta, na których miniaturowe postacie zmagają się z elementami świata w rzeczywistym wymiarze. Ta niszowa, artystyczna fotografia, zainspirowana twórczością brytyjskiego fotografa i artysty Slinkachu, w której główne role odgrywają: model, lalka i rekwizyt to prawdziwy trening kreatywności.

Zimowe ferie w filii w Sątopach zostały przygotowane tak, aby wszystkie dzieci mogły mogły  miło i atrakcyjnie spędzić wolny czas. Każdego dnia dzieci wspólnie czytały fragmenty książki „Pippi Pończoszanka” i oglądały film.  Dzieci rysowały ilustracje do filmu i wspólnie wykonywały plakat, a także rozwiązywały krzyżówki związane z tematyką książki. Nie brakowało także zajęć plastycznych i manualnych.W ostatni dzień ferii uczestnicy otrzymali pamiątkowe dyplomy i drobne upominki. Te dwa tygodnie upłynęły w bardzo miłej atmosferze.

Na czas ferii zimowych biblioteka w Borui Kościelnej przygotowała dla swoich młodych czytelników interesującą propozycję spędzania wolnego czasu. Dzieci uczestniczyły w zajęciach literackich, plastycznych, przyrodniczych oraz ruchowych. Atrakcji nie brakowało. Hasło przewodnie tegorocznych ferii brzmiało: Pingwiny z lodowej krainy. Podczas zajęć dzieci wykonywały różnego rodzaju zadania np. rozwiązywały obrazkową krzyżówkę pingwinową, rebusy i tworzyły prace plastyczne. Ale również dowiedziały się wielu ciekawostek np. jak poruszają się pingwiny, czy pingwiny to ptaki, czy mogą latać, gdzie żyją itp. Działo się sporo, było dużo dobrej zabawy, śmiechu i radości. Każdego dnia na uczestników ferii czekał słodki poczęstunek.

W poniedziałek, 13 lutego, gościem naszych „Spotkań niebanalnych” był Marcin Kydryński, dziennikarz muzyczny, kompozytor, autor tekstów, producent, ale także podróżnik i fotograf. Tematem spotkania była jego książka „Biel. Notatki z Afryki”.
Ciekawa rozmowa, prowadzona przez dyrektor Lucynę Kończal-Gnap, wiodła przez meandry książki, wzbogaconej o zaskakująco piękną warstwę fotograficzną. Autor opowiadał o swych przemyśleniach po licznych podróżach do Afryki, pokazując ten nieujarzmiony, dziki i nieustannie się zmieniający kontynent. Jak sam autor powiedział, książka ta jest swego rodzaju dialogiem, rozmową z drugim człowiekiem na tematy ważne dla każdego: wartości, uczuć, przemijania czy też wiary. To osobisty zapis szczególnych wydarzeń i obserwacji z perspektywy Europejczyka.
Jest to książka dosyć intymna, odbiegająca od innych napisanych na temat Afryki: „Spędziłem w Afryce dwadzieścia pięć intensywnych lat. Powracałem wielokrotnie do miejsc, gdzie już mnie znano, pamiętano. A mimo to nie pozbyłem się nigdy poczucia wyobcowania. Nieuchronnie taka książka jak moja, moje fotografie i obserwacje, są doświadczeniem człowieka z zewnątrz, innego. Naznaczonego odrębnością. Już na pierwszy rzut oka, już z daleka, kiedy idę w pyle wiejskiej drogi, moją nieprzystawalność zdradza kolor skóry. Jakkolwiek życzliwie przyjmowano mnie w tych kilkudziesięciu afrykańskich krajach, nigdy nie byłem i nie będę „swój”. Biel to dystans”.
Jak powiedział autor, ten krótki tytuł, łatwy do przeczytania w każdym języku, jest też negatywem tytułu najważniejszej dla niego książki o kontynencie, zatytułowanej „Heban” Ryszarda Kapuścińskiego.
Poza książką i Afryką, tematem rozmów była również bliska sercu Marcina Kydryńskiego muzyka, którą dzieli się ze słuchaczami podczas swoich coniedzielnych audycji w radiowej „Trójce” pt. „Siesta”.
Spotkanie było bardzo interesujące, lecz niestety, z powodu ograniczeń czasowych, nie sposób było wyczerpać wszystkich tematów i zadać wszystkich pytań, które cisnęły się na usta. Osoby, które wyszły z poczuciem niedosytu zaopatrzyły się w książki, audiobooki i płyty, które autor okrasił stosownymi dedykacjami.

Spotkanie Dyskusyjnego Klubu Książki miało miejsce 7 lutego 2017 r. w Czytelni naszej biblioteki. Tematem spotkania była książka pt. „Jetlag” Michała R. Wiśniewskiego. Autor jest publicystą, popularyzatorem japońskiej popkultury i fantastyki w Polsce. Publikował m.in. w „Gazecie Wyborczej”. Książka wywołała spore zainteresowanie, ale niestety niezbyt pozytywne. Duża ilość słów angielskich powoduje, że książka staje się trudną lekturą i nie każdy może zrozumieć, co autor miał na myśli. Klubowiczki znalazły rozwiązanie: po prostu można do następnego wydania dołączyć słowniczek 🙂
Tak właśnie autor zrobił z wyjaśnieniem tytułu. Na ostatniej stronie okładki czytamy, że jetlag 1. [wym. dżet lag] to „powieść, sitcom, pokolenie biurowej klasy średniej i fetyszystów, szukający sensu w bezsensie oraz miłości w czasach nienawiści, głos tych, którzy nie mają nic do powiedzenia, twoje zdanie, które nikogo nie obchodzi” 2. „to nie jest moja historia, to jest twoja historia”.
Książka do czytania trudna, ale do dyskusji znakomita.

Dyskusyjny Klub Książki dofinansowano ze środków Instytutu Książki

Niezwykle wzruszająca i ciepła powieść, mocno nasycona emocjami. Towarzyszymy głównej bohaterce podczas trudnego oczyszczania przeszłości z bolesnych wspomnień, zdobywania wiedzy na temat własnej tożsamości, silnego pragnienia rozpoczęcia nowego etapu życia w spokoju, spełnieniu i radosnej gotowości do ofiarowania miłości nowemu członkowi rodziny. Decyzja o adopcji wywołuje mnóstwo obaw, czy jest się dostatecznie dojrzałym, odpowiednio przygotowanym, albo wystarczająco dobrym, aby zaopiekować się dzieckiem. W tym naturalnym procesie upewniania się co do swojej wartości, z pewnością nie pomagają skrywane tajemnice, chronione sekrety, poczucie krzywdy, wyrzuty sumienia czy zerwane na kilkanaście lat więzi z bliskimi. Przyjmując do domu i serca dziecko, powstaje wewnętrzna potrzeba uporządkowania dotychczasowych spraw, pogodzenia się z tym co nieodwracalne, odrzucenia negatywnych emocji związanych z obciążającymi psychikę echami wydarzeń sprzed wielu lat.

Molly, specjalistka od prawa rodzinnego, i jej mąż Aidan, zajmujący się prawem imigracyjnym, oboje tuż przed czterdziestką, po utracie własnego biologicznego dziecka czują wypełniającą ich wielką pustkę, zgłaszają się do programu adopcji otwartej, która umożliwi im zostanie rodzicami. Jednak kobieta ma duże wątpliwości, czy faktycznie dobrze robi chowając głęboko w tajemnicy okoliczności, w jakich straciła rodziców. Stopniowo uświadamia sobie, że prawdziwego uczucia i bliskości nie można budować na kłamstwie, niedomówieniach i pozorach. Zagłębiając się w przeszłość poszukuje prawdy, zrozumienia, akceptacji, pojednania i ukojenia. Czy uda się jej uporać z wrażeniem bycia oszukaną, z silnym gniewem, z potężnym lękiem przed zmierzeniem się z dawnym dramatycznym fragmentem życia? Jak bardzo zmieni nastawienie do tego, co kiedyś wywołało u niej traumatyczne przeżycia? Czy będzie potrafiła przebaczyć i jednocześnie poprosić o przebaczenie bliskie jej sercu osoby? Dlaczego powrót po dwudziestu latach do miasteczka Morrison Ridge staje się sprawdzianem jej charakteru i determinacji?

Książka jest zapisem wspomnień Polki, która z własnego wyboru trafiła do muzułmańskiej rodziny. Autorka opisuje swoje zderzenie z kulturą rządzącą relacjami w arabskiej rodzinie i zasadami szariatu. Zapoznaje nas ze swoimi obserwacjami kontrastujących zasad społecznych, do których nie jest przyzwyczajony człowiek kultury zachodu.

Nadia, główna bohaterka, zauroczona szarmanckim, romantycznym i wykształconym Libijczykiem Muchtarem, ulega jego czarowi i wspaniałym opowieściom o jego cudownym kraju, o błękitnym morzu, o kochającej i tolerancyjnej rodzinie itp. i kompletnie nie znając tamtejszej kultury, religii i zwyczajów, wychodzi za niego za mąż. Na usprawiedliwienie Nadii przemawia młodość, naiwność, wiara w prawdziwą, szczerą miłość, no i szara rzeczywistość Polski lat 80. Oczywiście Muchtar miał być inny niż wszyscy i oczywiście po przybyciu do Libii okazuje się coś zupełnie odwrotnego: kochający i troskliwy mąż zmienia się w brutalnego, nieczułego i zimnego człowieka, wyznawcę Allaha i prawowiernego muzułmanina. Dla Nadii zaczyna się prawdziwa gehenna: ma być służącą, niewolnicą, kucharką, sprzątaczką i dobrą, posłuszną żoną i matką, wiecznie usługującą mężowi i jego rodzinie, bez prawa głosu i sprzeciwu. Dla kobiety z Europy to nie do pomyślenia, a jednak muzułmanie tak funkcjonują od setek pokoleń.. Nadia nie jest pierwszą i nie ostatnią, która dała się nabrać na lep słodkich słówek i obietnic mężczyzny spoza naszej kultury, i która gorzko musiała za to zapłacić. Książka – ostrzeżenie.

Mimo iż tegoroczne ferie nie obfitowały za bardzo w śnieg, a dzieci nie mogły skorzystać z wielu uroków zimy, to czytelnicy wytomyskiej biblioteki nie mogli narzekać na nudę. Każdy, kto miał ochotę mógł spędzić zimowy czas w bibliotece, gdzie codziennie czekały niemałe atrakcje przygotowane przez bibliotekarkę Aleksandrę Kaczmarek.
Ferie w bibliotece upłynęły w przemiłej atmosferze, a zabawom nie było końca. Każdy dzień rozpoczynał się od „muminkowej opowieści”, a następnie dzieci wykonywały różnego rodzaju zadania z nimi związane. Podczas zajęć powstała m.in. makieta muminkowej doliny, plakaty z głównymi bohaterami opowiadań Tove Jansson, ilustracje do wybranych przygód Muminków. Zwieńczeniem całego tygodnia był niewątpliwie popołudniowy, filmowy maraton z Muminkami połączony z degustacją pysznych hot – dogów. W tym dniu każdy przyniósł ze sobą do biblioteki koc i poduszkę by do późnych godzin wieczornych oglądać zekranizowane przygody swoich ulubionych bohaterów.
Oprócz tego codziennie młodzi mieszkańcy Wytomyśla i okolic wychodzili z biblioteki z mnóstwem książek pod pachą by następnego dnia wymienić je na nowe.
Aleksandra Kaczmarek bardzo serdecznie dziękuje za pomoc i wsparcie w organizacji zimowego tygodnia w bibliotece pani sołtys wsi Wytomyśl Danucie Sobieraj i wszystkim zaangażowanym rodzicom w szczególności Annie Fricz, Monice Sommerfeld i Magdalenie Sołtysiak.

Kolejna nowość książkowa, jaką pragniemy zaprezentować najmłodszym czytelnikom to zabawna „Amelia Bedelia” autorstwa Peggy Parish. Serdecznie zapraszamy wszystkie grupy przedszkolne!

Zapisy pod nr tel 61 4421274

Z okazji obchodzonego w lutym Dnia Bezpiecznego Internetu, wraz ze Stowarzyszeniem Paruzja, 24 lutego, o godz. 8:30 oraz 10:00 zapraszamy uczniów szkoły podstawowej na spotkania z Dariuszem Borowskim – specjalistą z branży IT, zawodowo związanym z bezpieczeństwem aplikacji internetowych oraz mediów.

W poniedziałek, 6 lutego gościem naszego Klubu Miłośników Podróży „Przez kontynenty” była Stanisława Waszkowiak, nowotomyślanka, emerytowana nauczycielka, podróżniczka i fotografik. Opowiedziała o swojej wyprawie do Etiopii, krainie dawniej zwaną Abisynią, która jest uważana za jedno z najciekawszych miejsc na Ziemi.
Swoją opowieść ubarwiła pokazem egzotycznych fotografii, które ukazywały kulturę, religię i zwyczaje panujące w Etiopii. Klubowicze podziwiali zapierające dech w piersiach krajobrazy, a także a faunę i florę obfitującą w okazy nie występujące nigdzie indziej. W kuluarach można było również obejrzeć przedmioty użytkowe przywiezione przez panią Stanisławę i przy aromatycznej kawie kontynuować rozmowy na temat dalekich wojaży.

Podróżniczkę od lat fascynuje odkrywanie świata – jego cudów, tajemnic, a także zwykłej codzienności. Podróżowanie i poznawanie świata stało się jej pasją i sposobem na życie. Jest autorką wystaw fotograficznych, organizuje pokazy slajdów podróżniczych, dokumentujących jej wyprawy.

Nela Mała Reporterka, w dniach 30.01 – 3.02, zabrała uczestników bibliotecznych ferii w wyjątkową, pełną wrażeń, mroźną podroż, a wszystko za sprawą swojej najnowszej, szóstej już książki pt. „Nela na kole podbiegunowym”.

Nela to jedenastolatka, która mimo młodego wieku była już w wielu ciekawych krajach na różnych kontynentach. W Afryce zwiedziła m.in. Etiopię, Zanzibar, Kenię, Tanzanię i Mauritius, w Azji – Tajlandię, Kambodżę, Malezję (Borneo), Indonezję, Filipiny, Wietnam, Sri Lankę, Birmę i Japonię, w Ameryce Południowej – Peru, Boliwię, Chile, a w Północnej – Kostarykę, Panamę i Dominikanę. Swoje wrażenia i przygody opisuje w książkach – pięknie wydawanych pod patronatem National Geographic. Ostatnio zwiedziła chłodne kraje, takie jak: Islandia, Finlandia, Grenlandia i to właśnie książce, będącej relacją z tych podróży poświęcone zostały biblioteczne ferie.

Dzieci uczestniczące w zajęciach organizowanych w Strefie Koloru słuchały czytanych na głos, kolejnych rozdziałów książki, dzięki czemu, w ciągu tygodnia udało się poznać całą jej treść! I tak, wraz z Nelą dzieci odbyły przejażdżkę w psim zaprzęgu, poszukały reniferów, odwiedziły wioskę Świętego Mikołaja, płynęły lodołamaczem, spotkały maskonury, stanęły oko w oko z piżmowołem arktycznym i odkryły zatokę śpiewających wielorybów. Przygody, jakie przeżyła i opisała Nela stanowiły inspirację do zabaw i zadań plastycznych. Uczestnicy ferii mieli więc okazję, m.in.  wyciąć fantazyjne płatki śniegu, techniką origami wykonać lodołamacze i psy grenlandzkie, zaprojektować fantazyjny skafander i wymarzoną górę lodową, a także obserwować ptaki własnoręcznie wykonaną lunetą. Książka zawiera dużo treści multimedialnych poukrywanych w tajnych kodach QR. Z pomocą bibliotecznych iPadów udało się je wszystkie odkryć i obejrzeć filmy, które jeszcze bardziej pozwoliły poczuć wyjątkowy klimat koła podbiegunowego.

W ramach „Czwartkowych wieczorów literacko-muzycznych” serdecznie zapraszamy na autorski recital Rafała Putza.
Rafał Putz – autor tekstów i muzyki. Założyciel i lider zespołu „Karawana Eskimosów”, z którym nagrał dwie płyty: „Didaskalia” (2011r.) i „Kalejdoskop’ja” (2012r.) Wyrwany z „Karawany” występuje solowo przy akompaniamencie gitary. Wyróżniają go sugestywne, pobudzające do refleksji teksty i energetyczny przekaz.
Biblioentuzjasta, skupiony wokół Nowotomyskiego Piętra Wyrazów Literackich.

Zarejestrowanych czytelników naszej biblioteki zapraszamy do korzystania z internetowej wypożyczalni profesjonalnych ebooków.
Do Państwa dyspozycji oddajemy aktualnie dwie bazy ebooków: IBUK LIBRA –największy zbiór elektronicznych publikacji renomowanych polskich wydawnictw oraz NASBI – internetową biblioteką ebooków, skierowaną do szerokiego grona czytelników, dla których ważne są wiedza i rozwój osobisty.
Przyjdź do nas po bezpłatny kod dostępu!

Nowotomyscy policjanci zawsze chętnie służą radą i pomocą. Nie inaczej było podczas spotkań z najmłodszymi w bibliotece w Nowym Tomyślu oraz w filii MiPBP w Bukowcu. Młodszy aspirant Anna Urbaniak porozmawiała w Strefie Koloru z uczestnikami bibliotecznych ferii na temat zagrożeń, z jakimi zetknąć się mogą w trakcie zimowych aktywności i opowiedziała, w jaki sposób skutecznie ich unikać.

Wraz ze starszym aspirantem Leszkiem Szadurą, który jest dzielnicowym Bukowca, odwiedziła również bukowiecką bibliotekę. W spotkaniu wzięły udział dzieci wraz z opiekunami. Uczestnicy zapoznali się z charakterem pracy nowotomyskich policjantów. Była to również okazja, by przypomnieć młodym ludziom o bezpiecznych zachowaniach w różnych sytuacjach, nie tylko podczas ferii. Dzieci świetnie poradziły sobie z ciekawym testem przygotowanym przez gości.

Wszystkie dzieci otrzymały upominki w postaci elementów odblaskowych, które wywołały ogromne uśmiechy na twarzach. Ważna wiadomość utkwiła im w pamięci, by odblasków nie chować do torby, szafy, czy kieszeni, lecz nosić ze sobą, by być widocznym i bezpiecznym.
Na koniec spotkania wszyscy stanęli do pamiątkowego zdjęcia.

 

Historia pszczół” to książka niezwykła. Autorka dzieli się z czytelnikiem faktami z życia pszczół, ukazując jak ogromne znaczenie mają one dla całego świata. Rzuca światło na globalną katastrofę i pokazuje, jak mógłby wyglądać świat pozbawiony tych owadów.

Anglia, rok 1852. William jest przyrodnikiem i cały czas marzy o karierze naukowca. Musi jednak skupić się na utrzymaniu licznej rodziny. Z powodu niepowodzeń mężczyzna popada w depresję. Odsuwa się od rodziny i całe dnie leży w łóżku coraz bardziej pogrążając się w melancholii. Niespodziewanie rozmowa z synem Edmundem podnosi go na duchu i skłania do działania. William odnajduje w sobie pasję, którą jest obserwowanie pszczół. Zamierza również skonstruować nowy, dużo bardziej funkcjonalny ul. Nie wie jednak, że równolegle nad tym samym projektem pracuje ktoś inny…

Stany Zjednoczone, rok 2007. George jest hodowcą pszczół. Od zawsze było to jego największą pasją. Zdaje sobie jednak sprawę, że wkrótce będzie musiał przekazać interes swojemu synowi Tomowi. Chłopak jednak ma inne plany i nie zamierza zajmować się pszczołami. Chce wyjechać z rodzinnej miejscowości i rozpocząć studia. Tymczasem w całych Stanach trwa kryzys – pszczoły zaczynają masowo wymierać. George ma jednak nadzieję, że jego hodowlę to ominie.

Chiny, rok 2098. W świecie pozbawionym pszczół Tao od rana do nocy pracuje nad ręcznym zapylaniem drzew owocowych. Jej praca jest niezwykle ciężka i żmudna. Cały świat opanował kryzys, ludzie cierpią głód i nawet ośmioletnie dzieci muszą pracować. Tao pragnie, aby jej syn, We-Wen w przyszłości uniknął tego losu. Niespodziewanie jednak w skutek tragicznych wydarzeń chłopiec znika w tajemniczych okolicznościach. Kobieta narażając własne życie wyrusza w podróż, aby go odnaleźć.

Każdy z bohaterów zmaga się z innymi problemami. Spoiwem wszystkich historii są właśnie pszczoły, które przewijają się przez całą książkę. I choć akcja rozgrywa się na trzech płaszczyznach czasowych, opowieści wszystkich bohaterów w pewnym momencie się ze sobą łączą, tworząc niesamowicie obrazową wizję świata, który powoli zmierza ku globalnej katastrofie. Autorka stworzyła niezwykle ujmującą opowieść o relacjach między rodzicami i dziećmi, o dążeniu do spełnienia swoich marzeń i pragnień oraz o pasji, która nadaje życiu sens.

Biblioteka w Borui Kościelnej serdecznie zaprasza opiekunów wraz z dziećmi na spotkania z cyklu: „Szczęśliwy świat Muminków”, Pierwsze już 16 lutego. 🙂

W piątek, 24 lutego o godz. 18.00 gościem naszego Klubu Miłośników Podróży „Przez kontynenty” będzie Renata Matusiak. Opowie ona o swojej trzymiesięcznej podróży po Pakistanie, w której m.in. :
– o samotnej wędrówce przez kraj, w którego kulturze nie ma miejsca na samotnie podróżujące kobiety
– przeprawie, jako pierwsza Europejka, przez przełęcz Chajber na pograniczu afgańsko-pakistańskim
– podróżowaniu z uzbrojoną eskortą przez tereny wyjęte spod jurysdykcji pakistańskiego rządu
– pokonywaniu powstałego kilka lat temu jeziora na najwyższej międzynarodowej drodze świata – Karakorum Highway
– pozostałościach wielkich cywilizacji doliny Indusu; słowem o kraju, który ma wszystko: wysokie góry, morze, rozległe pustynie,
żyzne doliny, ogromne rzeki, zabytki kultury i historii.
Jestem nauczycielką, z wykształcenia polonistką, bibliotekarką i grafikiem komputerowym, z zamiłowania podróżniczką. Gdy zbliżają się jakiekolwiek wakacje, pakuję plecak i w drogę. Dwa lata spędziłam w Kirgistanie, pracując jako lektor języka polskiego na Kirgisko-Rosyjskim Uniwersytecie Słowiańskim i prowadząc audycje „Polonia” w 1 programie kirgiskiego radia. Prowadziłam wówczas bloga:  „Polka w Kirgistanie”. Rok przebywałam w Ameryce południowej w Peru i Ekwadorze, w tym 2 miesiące spędziłam w dżungli amazońskiej z plemieniem Aczuar.

Odwiedziłam ponad 50 krajów, podróżuję sama, niskobudżetowo, najczęściej autostopem. Wyznaję zasadę, że „chcieć, to móc“. Mieszkam w domach miejscowych i jestem zawsze bardzo blisko kultury i zwyczajów odwiedzanych miejsc, skąd przywożę w pamięci niesamowite pejzaże, dziesiątki interesujących zasłyszanych historii, zarówno wesołych jak i bardzo smutnych. Brałam udział w kilku ogólnopolskich festiwalach podróżniczych, m.in. „Rozjazdy w Rybniku”, „Wiatraki w Raciborzu”, „Ciekawi świata” w Białymstoku, „17 Południk” w Górach Stołowych. Publikuję też artykuły w czasopiśmie „Poznaj Świat“.
Renata Matusiak
Więcej: renatamatusiak.cba.pl