Rok 1982, Rzym. Włoska drużyna zagra wieczorem o mistrzostwo świata w piłce nożnej – tym wydarzeniem żyje cały kraj. Tego dnia znika młodziutka i piękna pracownica kardynała Alessandriniego. Komisarz Michele Balistreri lekceważy zgłoszenie rodziców dziewczyny. Kilka dni później ciało okrutnie zamordowanej Elisy Sordi zostaje wyłowione z Tybru. Zbrodni nie udaje się wyjaśnić. Ponownie spotykamy Balistreriego w roku 2005. Kieruje teraz sekcją specjalną do spraw cudzoziemców. Jemu więc przypada sprawa studentki zgwałconej i zamordowanej przez trzech Romów. Przyznają się do gwałtu, więc mimo wątpliwości komisarza sprawa zostaje zamknięta. W następnym roku zostaje zamordowana ukraińska prostytutka. Co, oprócz wyrytych na ich ciałach liter, łączy te dwie tak różne ofiary? Balistreri raz jeszcze musi wrócić do wydarzeń sprzed 24 lat. Śledztwo jest trudne: mnożą się fałszywe tropy i podejrzani.

Główny bohater w roku 1992 jest komisarzem kierującym posterunkiem policji. Ma za sobą burzliwą przeszłość. Życie wypełniają mu praca, poker, alkohol i seks. Gdy poznajemy go, trzydziestodwuletni Balistreri jest człowiekiem rozgoryczonym i cynicznym.Natomiast w 2006 roku jest zdolnym, sumiennym i skutecznym policjantem, który odniósł sukces zawodowy oraz szefem dbającym o swoich podwładnych. Jest jednak człowiekiem cierpiącym na depresję, której źródłem są wyrzuty sumienia spowodowane wydarzeniami z czasów młodości. Nęka go m.in. poczucie winy z powodu zaniedbań, które nie doprowadziły do ujęcia sprawcy śmierci Elisy Sordi. Żyje samotnie, wieczorami towarzystwa dotrzymują mu książki i muzyka, coraz rzadziej kobiety. Za wszelką cenę chce doprowadzić do wykrycia sprawców.

Książka skłania do refleksji nad tym, gdzie przebiega granica między dobrem a złem, czy człowiek ma prawo zabić, aby uratować czyjeś życie, nad konsekwencjami kłamstwa w dobrej wierze, daje okazję do zastanowienia się, czy rzeczywiście poprzez rezygnację z prawdziwego życia i miłości można odpokutować swoje winy, czy może droga do odkupienia wiedzie raczej poprzez starania, aby żyć jak najlepiej – zarówno dla siebie, jak i dla innych.

Warto zastanowić się nad tym, jak bardzo to, co odrzucone przez kogoś, w jego opinii nudne, nieciekawe i niewystarczająco dobre, w oczach innych staje się niezwykle interesujące, wartościowe, piękne, będące urzeczywistnieniem marzeń i pragnień. Podobnie jest z pełną miłością, poszukiwaniem partnera, budowaniem satysfakcjonującego związku i odczuwaniem spełniania u boku bliskiej osoby. Potrzebna jest dojrzałość emocjonalna, znajomość siebie samego, świadomość swoich wad i zalet, własnych oczekiwań i dążeń, umiejętność dostrzegania tego, co najcenniejsze w życiu. Niektórzy nie potrzebują dużego bagażu doświadczeń życiowych, aby wykazać się mądrością i gotowością do zawiązywania prawdziwych i trwałych relacji, innym zajmuje to znaczną część życia i wciąż poszukują. Miotają się wówczas między dostępnymi możliwościami, pogonią za czymś nieuchwytnym, bolesnym odczuwaniem konsekwencji niewłaściwych decyzji i straty. Nie są wystarczająco przygotowani do stworzenia solidnych związków, a tym bardziej założenia szczęśliwej rodziny.

W taką właśnie mieszankę różnorodnych emocji wpadła główna bohaterka powieści Maja Czerska, bardzo atrakcyjna trzydziestolatka, wydawałoby się przebojowa kobieta. Jednak nie do końca pogodzona sama z sobą, wciąż poszukująca własnej tożsamości, potwierdzenia własnej wartości. Częste zmiany partnerów życiowych, przypadkowość relacji, powierzchowne związki, tylko wzmagają jej zagubienie. W każdym z nich znajduje coś, co powoduje, że ulega intensywnej fascynacji, choć mija ona tak szybko, jak szybko się pojawiła. W pewnym momencie dociera do niej aspekt nieuchronności czasu, konieczności wypełnienia panującej w życiu pustki. Los stawia na jej drodze Zbyszka i Andrzeja. Czy będzie potrafiła zrozumieć istotę swoich uczuć, odebrać kolory, odcienie i stopień natężenia zakochania? Ile lat może trwać w zawieszeniu wyboru między dwoma mężczyznami? Kiedy dostrzeże skutki własnych decyzji i zachowań? Dlaczego pomimo otaczającej ją miłości wciąż krąży wokół aspektów samotności? Jak bardzo skłonna będzie do poświęcenia cząstki siebie dla najbliższych?

Wieczorną atrakcją tegorocznego Przystanku: Biblioteka!, który odbędzie się w sobotę, 10 września będą taneczne rytmy i pozytywne wibracje w wykonaniu zespołu „Przed Wschodem Słońca”.
Energia i pozytywna atmosfera! Pod tymi hasłami PWS konsekwentnie stawia kroki na drodze muzycznych wyzwań. Każdy koncert sprawia, że liczba osób słuchających naszej muzyki stale wzrasta. Słoneczne utwory zapadają w pamięć dzięki muzykom, którzy je tworzą. Każdy członek zespołu posiada duży bagaż doświadczeń muzycznych. Mimo
indywidualności, razem tworzą bombową mieszankę, która pozostawia stały ślad w sercach ludzi.

Nie tylko aspekt muzyczny, ale również liryczny wpływa na wyjątkowość PWS-u. Potwierdzeniem jest fakt, że zespół był półfinalistą Festiwalu Słowa w piosence: FRAZY 2015 organizowanego przez Bibliotekę
Raczyńskich w Poznaniu.

Wszystkie te elementy składają się na oryginalność i spójność zespołu.
Dlatego też, to co prezentuje PWS trafia do szerokiego grona
odbiorców. Muzyki zespołu słuchają młodsi, dorośli oraz osoby
starsze. Każdy znajdzie coś dla siebie.

Grupa powstała w maju 2012 roku z inicjatywy Michała Pilasa. PWS jest niczym yin i yang: energiczna sekcja dęta łączy się ze wspaniałą sferą rytmiczną. Nasze taneczne utwory wprowadzają w świat niezapomnianych i
pozytywnych wibracji.

Duża liczba zmian kadrowych w ostatnim czasie spowodowała, iż nasza muzyka wciąż się zmienia. Można w niej teraz znaleźć wiele improwizowanych partii i aktów.

Skład:
Michał Pilas – wokal, gitara rytmiczna
Krzysztof Kuśmierek – saksofon
Adam Kurek – puzon
Patryk Rynkiewicz – trąbka
Filip Drozdowski – gitara prowadząca
Adam Sławiński – gitara basowa
Marek Kajdrys – perkusja
Aleksander Lis – realizator dźwięku

Nasze największe osiągnięcia:
-1 miejsce w Wielkopolskich Integracjach Rockowych 2016 w Poznaniu
-1 miejsce w Akademickim Przeglądzie Muzycznym vol.4 w Poznaniu
-2 miejsce w przeglądzie kapel rockowych motoclubu „Piwersi” w Stęszewie
-Finaliści Ogólnopolskiego konkursu AEStrada we Wrocławiu
– Półfinaliści Festiwalu Słowa w piosence FRAZY 2015 w Poznaniu
-Supporty wielu szanowanych gwiazd, takich jak: T-love, Happysad, Poparzeni Kawą Trzy, Budka Suflera, Perfect, Hope, Akurat, Bratanki
-Granie na wielu festiwalach, m.in.: Powidz Jam Festiwal, Wielkie Grillowanie UAM, Polibuda Open Air, Wielka Studencka Majówka

Już niebawem, bo w sobotę10 września o godz. 15.00 spotykamy się przed nowotomyską biblioteką, aby jak co roku twórczo i radośnie bawić się na kolejnym Przystanku: Biblioteka! W tym roku w Wielodziedzinowym Konkursie Wiedzy i Umiejętności, czekamy przede wszystkim na zespoły rodzinne, ale także przyjacielskie. Jak co roku przygotowaliśmy gry, zabawy i konkursy z cennymi – ufundowanymi przez sponsorów – nagrodami.
Hasło tegorocznego Przystanku „7 dekad” nawiązuje do obchodzonego w tym roku jubileuszu 70. lecia naszej biblioteki. Na uczestników imprezy czeka poznawczy, przepełniony emocjami i rozmaitymi aktywnościami spacer przez minionych siedem dziesięcioleci.
Dodatkowymi atrakcjami będą: pokaz grupy Mozaika „W poszukiwaniu dawnego czasu – zabawy i zabawki ludowe”, a także taneczne rytmy i pozytywne wibracje w wykonaniu zespołu Przed Wschodem Słońca.
Do zobaczenia 😉

Uwaga Konkurs! CZWARTE PYTANIE!

Szanowni Czytelnicy i Użytkownicy Biblioteki! W związku z naszym 70. leciem zapraszamy do udziału w jubileuszowym konkursie internetowym – 7 DEKAD KSIĄŻNICY WSPOMINAJĄ CZYTELNICY.

Jak pisaliśmy wcześniej, między kwietniem, a listopadem (w odstępach mniej więcej miesięcznych) na fejsbukowym profilu i naszej stronie internetowej pojawi się 7 pytań, związanych z historią biblioteki. (Podpowiadamy, że odpowiedzi należy szukać w Internecie).

Rozwiązanie należy przesłać wyłącznie na adres: konkurs70@bibliotekant.pl, wraz z numerem swojego telefonu kontaktowego, aż do zakończenia konkursu. Dokładna data zostanie podana. Wśród osób, które odpowiedzą prawidłowo na wszystkie 7 pytań wylosowane zostaną nagrody – niespodzianki. Ich wręczenie nastąpi podczas zakończenia obchodów 70. lecia biblioteki, w listopadzie. Zapraszamy serdecznie!

OTO CZWARTE PYTANIE KONKURSOWE:

Kto był inicjatorem budowy gmachu – siedziby biblioteki?

 

Zuzanna ma kochającego i dobrego męża, który dba o nią i ich dzieci. Są ze sobą już szmat czasu i niekiedy dopada ich rutyna. Jak wiele par na tym etapie związku mijają się, nie mają dla siebie przez codzienną gonitwę zbyt dużo czasu. Spotkanie z przyjaciółkami ze szkolnej ławy powoduje powrót do wspomnień. Zuza wraca myślami do lat szkoły i chłopaka, który był jej pierwszą miłością. Z perspektywy lat idealną i wielką, bez wad i usterek. Nawiązuje z nim kontakt internetowy i okazuje się, że ciepłe uczucia nie wygasły. Dochodzi do spotkania. Zuzanna jest przekonana, że w pełni panuje nad sytuacją, że kilka spotkań nie zaszkodzi, że swoim zachowaniem nie skrzywdzi męża i dzieci. Ulega złudzie, że jej małżeństwu nie może zagrozić niewinny flirt. I w pewnym momencie sama się gubi, traci kontrolę nad emocjami i uczuciami. Serce igra z rozumem, emocje sięgają zenitu. Gdy koleżanki Zuzy układają sobie życie ona podkłada pod swoją rodzinę dynamit. Czy odpalony lont doprowadzi do wybuchu?

To lektura wyśmienita i wspaniale napisana idealna dla mężatek z pewnym stażem, które los z pewnością nie jeden raz kusi, by zaszaleć, by wziąć sobie urlop od codzienności i przeżyć niesamowitą przygodę. Czy warto? To już kluczowy temat do dyskusji dla tych, którzy sięgną po tę książkę. „Cześć, co słychać?” to historia, która może przydarzyć się każdej z nas. To przestroga przed pochopnym kładzeniem na szali wszystkiego, co się ma.

To ponadczasowa powieść, mimo, iż powstała na przełomie lat 70. i 80. XX wieku. Bohaterką i autorką jest Marta, a sama książka to jej pamiętnik, zapis tego co ją wypełnia, co nią miota, co nią kieruje, a co ogranicza tytułowy Neponset. Ale czy naprawdę ogranicza?! Książka ma także innych bohaterów. Jednak są oni nierozerwalnie związani z samą Martą. Są nimi: miłość, szaleństwo, nadzieja, ułuda, samotność i życie, czyli to co może dotknąć każdego z nas w dowolnej chwili. Marta przeżyła wielką miłość. Jednak po wielkim uczuciu często (zbyt często) następuje wielkie cierpienie. To właśnie spotkało naszą bohaterkę. Dodatkowo włącza się mania prześladowcza, prym wiedzie wchłanianie wszystkiego co staje Marcie na drodze oraz brak dystansu w zasadzie do wszystkiego. W efekcie kobieta jest na skraju załamania nerwowego, albo nawet popadnięcia w obłęd. W tej książce nic nie jest proste, czy oczywiste. Bo Marta kocha i nie kocha, jest kochana i nie jest. Genialne studium miłości we wszystkich jej barwach, szaleństwa, ułudy, obłędu, samotności. Z treścią i wymową książki idealnie współgra okładka ukazująca bezkres, zagubienie, granicę, samotność. Neponset to książka życiowa, mądra na swój sposób, odrobinę pokręcona, którą warto poznać, ponieważ porusza i to bardzo. Jest nietuzinkowa, ponadczasowa, przepełniona emocjami…

Uwaga!

Termin warsztatów tworzenia mangi w Strefie Koloru prowadzonych przez Macieja Kamińskiego został przeniesiony z piątku 19 sierpnia na 26 sierpnia o godz. 15.00.

W tym roku Narodowe Czytanie w naszej bibliotece odbędzie się w piątek, 2 września. Przyświecać mu będzie hasło: „Czytamy Sienkiewicza na Sienkiewicza”.

Piąta już edycja tej akcji została ogłoszona przez Prezydenta RP na 3 września. W całej Polsce czytana będzie powieść „Quo vadis” Henryka Sienkiewicza, której pierwsze wydanie ukazało się w Krakowie w 1896 r.
Naszą akcję rozpoczniemy o godz. 14.00 na tarasie biblioteki. Następnie ulicami miasta odbędzie się przemarsz osób zaangażowanych w organizację wydarzenia w strojach stylizowanych na epokę głównych bohaterów powieści „Quo vadis”. W jego trakcie będziemy rozdawać ulotki w formie zakładek propagujących tę akcję. Happening zakończymy w szpitalu powiatowym na ul. Sienkiewicza, gdzie Burmistrz Nowego Tomyśla powita uczestników akcji, odczyta przesłanie Prezydenta RP związane z Narodowym Czytaniem 2016 i zaprosi do wspólnej lektury w przygotowanych miejscach na oddziałach szpitalnych.
Wśród lektorów znajdą się przedstawiciele Urzędu Miejskiego, personel szpitala, członkowie Dyskusyjnego Klubu Książki oraz poeci skupieni wokół Nowotomyskiego Piętra Wyrazów Literackich.

Dodatkową atrakcją będzie możliwość udziału w grze towarzyskiej z cytatami z dzieł Sienkiewicza.
Wszyscy uczestnicy otrzymają zakładki do książek ze stemplem Narodowego Czytania i upominki ufundowane przez Urząd Miejski.
Narodowe Czytanie w Nowym Tomyślu zostało objęte patronatem Burmistrza Nowego Tomyśla

„Gorąco zachęcam wszystkich Państwa do wspólnego czytania „Quo vadis”. To piękna książka o zwycięstwie prawdy i miłości – historia wiary, która pozwala budować silne więzi kształtujące wspólnotę.„Quo vadis” stanowi opowieść o triumfie odwagi, o konsekwencji w działaniu, o solidarności w imię fundamentalnych idei. Dla nas, Polaków, mądre przesłanie powieści Henryka Sienkiewicza ma dodatkowy wymiar zwłaszcza dziś, w świetle 1050.lecia Chrztu naszej Ojczyzny”. – napisał w liście inaugurującym akcję Prezydent RP Andrzej Duda.

Programowanie jest fajne! Dzięki sympatycznym robotom Finch oraz wskazówkom udzielonym przez automatyka Elwisa Nowosadzkiego mogli się o tym przekonać uczestnicy bibliotecznych zajęć, którzy pomimo wakacyjnej pory, mieli ochotę na odrobinę nauki.

Roboty Finch to sympatycznie wyglądające maszyny stworzone w celu nauki podstaw programowania, skierowanej zarówno do dzieci jak i dorosłych.  Da się je zaprogramować do wykonywania takich sztuczek, jak: wydawanie dźwięków, rysowanie, ruch, czy emitowanie sygnałów świetlnych. Prowadzący warsztaty zaprezentował uczestnikom prosty  język programowania- Scratch, który umożliwia łatwe tworzenie interaktywnych historyjek, animacji, gier. Programowanie odbywa się w sposób wizualny – elementy języka mają kształt puzzli i mogą być układane w określonym porządku. W ten sposób tworzy się kod przypisany danemu obiektowi. Na rozgrzewkę uczestnicy warsztatów, przy pomocy tychże puzzli wprawili w ruch kota – bohatera Scratcha i sprawili, że ten zaczął wykonywać ich polecenia. Następnie, stosując podobne zasady zaprogramowali swoje roboty. Dzięki temu, na zakończenie zajęć mogły odbyć się wyścigi robotów, sterowanych tak, by pokonywały napotkane przeszkody. Warsztaty odbyły się w dwóch półtoragodzinnych blokach, w 10 osobowych grupach. Finche, w ramach projektu Link do przyszłości. Zaprogramuj swoją karierę spędzają w Strefie Koloru wakacje, dzięki czemu uczestnicy zajęć chętnie korzystają z nich także na co dzień, w godzinach otwarcia biblioteki, do czego serdecznie zapraszamy!

 

Celem projektu „Link do przyszłości. Zaprogramuj swoją karierę” jest zachęcenie uczniów z małych miejscowości do nauki kodowania. Projekt jest realizowany przez Fundację Rozwoju Społeczeństwa Informacyjnego ze środków Microsoft, w ramach inicjatywy YouthSpark.