Autobiograficzna powieść młodej lekarki, która w wieku 27 lat dowiaduje się, że jest poważnie chora na raka piersi. Wychowana w tradycyjnej rodzinie, podejmuje trudną walkę z nowotworem, z własną słabością – walkę o zachowanie swojej godności jako kobiety. Traumatyczne przeżycia rodzą pozytywne owoce – stojąc na krawędzi życia i śmierci autorka nie koncentruje się na własnym cierpieniu, ale otwiera się na innych potrzebujących. Każdego dnia po kolejnej porażce kobieta poszukuje nowych wyzwań, które dadzą jej siłę do dalszej walki. Nawet kolejne nawroty choroby, opuszczenie przez ukochaną osobę oraz trudności finansowe nie były w stanie złamać jej ducha. Osobisty pamiętnik stał się żywym świadectwem jej wiary, w którym zawarła odwieczne pytanie ludzkości: „Jeśli Bóg mnie kocha, to dlaczego godzi się na to, bym musiała aż tyle wycierpieć?” Autorka rozmawia z Bogiem bez lęku, nie boi się zadawać Mu najtrudniejszych pytań, nie boi się również robić Mu wyrzutów, ponieważ pragnie odkryć sens wydarzeń pojawiających się w jej życiu. Z czasem staje się dla innych światełkiem nadziei, a w smutku, aniołem pocieszenia. Jej opowieść to także niezwykła historia o ludziach, którzy próbują pomagać sobie nawzajem pomimo własnych słabości. Choć wiele ich dzieli: kultura, wychowanie, inne spojrzenie na świat, to łączy ich jedno: przyjaźń. A ta pomogła im przetrwać największe burze. Sarah w końcu pokonała chorobę i dziś pomaga innym kobietom chorym na nowotwór oraz tym najbardziej potrzebującym. Pracuje jako rzecznik kampanii Vanity Fair Lingerie’s, skierowanej do kobiet, które pozytywnie kształtują swoje otoczenie i jako rzecznik Compassion International – misji zajmującej się dawaniem szans życiowych dzieciom z ubogich krajów.

Ani Paul, ani Jill nie przypuszczali, że zaraz po ślubie ich życie zmieni się diametralnie. Wszystko zaczęło się od zwykłej infekcji wirusowej. Od tego czasu stan Paula coraz bardziej się pogarszał. Tak naprawdę nikt nie wiedział, co było przyczyną jego złego samopoczucia, ale Jill robiła wszystko by uzyskać odpowiednią pomoc dla męża. Lekarze rozkładali ręce, a przepisane leki, choć przynosiły chwilową ulgę w cierpieniu, tak naprawdę nie mogły mu pomóc. Mężczyzna zmagał się z zapaleniem mózgowo-rdzeniowym i zespołem ustawicznego zmęczenia. To choroba, na którą nie wynaleziono jeszcze lekarstwa i tak naprawdę nie wiadomo jaka jest jej przyczyna i skąd się bierze. Jedno jest pewne, że osoba nią dotknięta, musi zmagać się z ogromnym bólem i coraz to nowymi objawami, które powoli wyniszczają organizm. Mogę się tylko domyślać, jak wielki koszmar przeżywał Paul i tym samym przez co musiała przechodzić Jill. Przez osiem lat trwania małżeństwa przez cały czas była przy mężu, wspierała go i wielokrotnie ratowała go przed samobójstwem. Jednak pewnego dnia, pod nieobecność żony, zażył śmiertelną dawkę leków. Po powrocie Jill powiedział jej, że „tym razem wziął dosyć” i poprosił by nie wzywała pomocy. Kobieta, choć trawiona rozpaczą i ogromnym bólem, pozwoliła mu odejść. Wkrótce jednak na własnej skórze przekonała się o surowości prawa. Została oskarżona o zabójstwo męża i wielokrotnie przesłuchiwana, stanęła przed perspektywą spędzenia nawet 15 lat w więzieniu. Ruszył proces który śledziły media całego kraju. Jill musiała stoczyć niezwykle ciężką walkę o swoją wolność i prawa, udowadniając swoją niewinność.

16 lutego w bibliotece w Jastrzębsku Starym Filii odbyło się podróżnicze spotkanie. Jego gościem była Izabella Jarosz z Nowego Tomyśla, której pasją jest poznawanie miejsc, które nie są jeszcze zmienione przez masową turystykę. Opowiadała o wyprawie do Birmy, kraju który dopiero niedawno otworzył się na świat. Jego rdzenna nazwa to Myanamar. Przepiękne zdjęcia ukazywały niezliczoną ilość świątyń buddyjskich, które w Birmie budowane były tysiącami, w celu odpuszczenia grzechów. W Rangunie do ich budowy użyto ton złota. Na zdjęciach z Bagan świątynne wieże wyłaniały się z wielkich przestrzeni zielonego lasu aż po horyzont. Można było obserwować je o wschodzie i zachodzie słońca nawet podczas lotu balonem. Birma to świątynie oraz ludzie, których życie bardzo różni się od naszego. W kraju panuje bieda. Jego mieszkańcy mimo wielu ograniczeń zachowują pogodę ducha i radość życia. Ich codzienne życie toczy się w spokojnym rytmie niezmiennie od lat. Zdjęcia z regionu jeziora Inle, położonego w malowniczej dolinie wśród birmańskich szczytów ukazują życie ludzi mieszkających w wioskach zbudowanych na palach. Po wodzie jeziora Birmańczycy przemieszczają się na wąskich czółnach  balansując zgrabnie na rufach, wiosłując jedną nogą i zarzucają sieci, a także transportują co się da.  Birma to także dziewicze plaże, po których idąc kilometrami można nikogo nie spotkać. Uczestniczki spotkania zadawały pani Izie wiele pytań. Rozwinęła się ciekawa rozmowa o podobieństwach i różnicach kultur, religii i codzienności ludzi na przeciwnych półkulach wspólnego świata.

W czwartek, 18 lutego w wytomyskiej bibliotece po raz kolejny odbył się „Dzień kota”. W spotkaniu udział wzięły dzieci należące do Wytomyskiego Klubu Pożeraczy Książek – „Czytadełko” oraz dzieci uczęszczające do biblioteki na czwartkowe „Podwieczorki z książką”. W tym dniu każdy, kto miał na to ochotę upodobnił się do swojego ulubionego pupila czy to bajkowego, czy domowego. Na twarzach wymalowane były noski i piękne wąsy, chętni podoczepiali też uszy i puszyste ogony.
Spotkanie rozpoczęło się od opowieści Teatrzyku Kamishibai: „Kotka Milusia” autorstwa Eleny Molisani. Następnie dzieci zapoznały się ze sposobami pielęgnacji kotów oraz kocimi obyczajami. Nie zabrakło również wesołych, kocich zabaw takich jak: „Czy wiesz co jesz?”, „Zgadnij jaki to dźwięk?”, „Koci spacer”, czy „Chodzi kotek wkoło drogi”. Biblioteczne kocurki wzięły też udział w kociej paradzie prezentując swoje wdzięki. Na zakończenie każdy wykonał portret kota wydzierając go z papieru kolorowego.

W ramach realizowanego projektu „Teatr uczy, bawi i wychowuje”, 18 lutego w bibliotece w Borui Kościelnej odbyło się popołudniowe spotkanie. Na początku dzieci swoimi słowami wyjaśniły co to jest teatr, jakie są rodzaje teatru oraz określiły savoir-vivre teatralny, czyli jak się zachować w teatrze np. ubrać się odświętnie, wyciszyć telefon, nie jeść podczas przedstawienia, podziękować aktorom brawami za ich występ itd. Następnie dzieci wzięły udział w przedstawieniu papierowego teatrzyku Kamishibai pt. „Legenda o Skarbniku”. Teatrzyk wzbudził ogromne zainteresowanie uczestników i postanowili stworzyć własną bajkę. Kolejnym zadaniem było losowanie i wytłumaczenie słów oczywiście związanych z terminologią teatralną takich jak: dekoracja, aktor, kulisy, scena itd. Po intensywnej pracy dla uczestników spotkania przygotowana była ciepła herbata i pyszne ciasteczka. Zabawa w teatr jest wspaniałym pomysłem na twórcze spędzenie wolnego czasu. Teatr stwarza dobrą atmosferę grupową i spełnia funkcję terapeutyczną.

18 lutego, w ramach „Czwartkowych wieczorów literacko-muzycznych”, po pięciu latach od ostatniego występu na naszej scenie, znowu mieliśmy przyjemność spotkania z poezją Jerzego Struka i jego zespołem ARETE.
Do tej pory zespół nagrał trzy płyty: „Pierwszy Promień” (2010), „Wędrujemy” (2012) oraz „Niech życie trwa!” (2015). Każda z nich tchnie pozytywnym przekazem, nostalgią, ale i radością oraz niezmierzonym optymizmem. Twórczość zespołu odkrywa tajemnicze i fascynujące krajobrazy życia.
Zespół ARETE powstał w marcu 2010 roku. Tworzą go poznańscy artyści wykonujący poezję śpiewaną, którą przeplatają z elementami innych rodzajów muzycznych. Grupa wykonuje wyłącznie autorskie kompozycje, do których słowa i melodie tworzy założyciel formacji – Jerzy Struk. Do wędrówki zaprosił on szczęśliwie napotkanych na swojej drodze muzyków (a teraz już przyjaciół) i tak rozpoczęła się wspólna przygoda.
Zespół wystąpił w składzie: Jerzy Struk – śpiew, Maria Bogawska – skrzypce, Romek Andrzejewski – instrumenty klawiszowe, a także gościnnie nowotomyślanka Anna Tabaczyńska (flet). Ten piękny, wyczarowany poezją wieczór dopełniony był wierszami czytanymi przez samego twórcę. Publiczność nagrodziła artystów wielkimi brawami i przyłączyła się do wspólnych śpiewów. Wychodziła ukontentowana i podbudowana słowami poety.

Trzecią odsłonę IV Święta Kobiecości spędzimy w środę, 9 marca o godz. 18.00 w „Strefie zdrowia i urody”.

Naszymi gośćmi będą: Anna Flisiewicz – stylistka fryzur, Sylwia Szeliga – trenerka fitness i Emilia Korek – dietetyczka. Poznamy nowe trendy w koloryzacji i stylizacji włosów, dostępne na rynku produkty pielęgnacyjne i podpatrzymy pracę fryzjerki, poćwiczymy z instruktorką fitness i skorzystamy z porad dietetyczki.

Wśród uczestniczek każdego ze spotkań IV Święta Kobiecości rozlosowane zostaną nagrody tematycznie związane z charakterem spotkania.

W poniedziałek, 7 marca o godz. 18.00 zapraszamy na drugą odsłonę IV Święta Kobiecości. W „Strefie zdrowia”, podczas mini warsztatów kulinarnych szef kuchni Mateusz Szczęsny i właściciel Smażalni Ryb „Nad Stawem” Krzysztof Beyga opowiedzą jakie zioła do jakich dań należy stosować i jakie sałatki są obecnie na topie.

Temat poruszony w powieści, jest wyjątkowo na czasie. Smartfony, tablety i komputery stały się naszym codzienny przyzwyczajeniem, które od dawna nie ogranicza się tylko do pracy. Bo urządzenia towarzyszą nam przez cały czas, podobnie jak to, co zostawiamy w ich wnętrzu. Słowa „manipulacja” oraz „inwigilacja” stanowią trzon wszystkiego w co została wplątana bohaterka Cynthia Bonsanth – dziennikarka z tzw. „starej szkoły”, gdzie głównym medium przekazywania informacji był papier. Rzucona w świat nowoczesnych technologii, musi uczyć się rzeczy, które dla większości się banalnie proste. Zaczyna się od okularów, które w nowoczesnym świecie muszą być inteligentne. Cynthia udostępnia je swojej córce Vi, możemy się domyślać czym skończy się zwykłe wyjście z przyjaciółmi na miasto. Oczywiście to tylko sam początek, który prowadzi do korporacji Freeme tworzącej serwis, gdzie w zamian za dane osobowe użytkownicy mogą otrzymać szereg rad i podpowiedzi, jak ułatwić sobie życie i pomóc w karierze. Po drugiej stronie barykady stoi tytułowy Zero, do którego ma dotrzeć Cynthia. A kim jest tytułowy Zero sprzeciwiający się ośmiornicom karmiącym się naszymi danymi osobowymi? Pojawi się też kilku innych udziałowców portalu, którzy będą chcieli wyciągnąć maksymalne zyski z wykorzystania danych udostępnionych przez wielu ludzi. Będzie też pewien Hindus, który zawróci w głowie Cynthii, ale nie będzie grał czysto i w rezultacie skłoni się nie ku niej… „Zero” jest powieścią zarówno przerażającą i pokazującą, jak mocno jesteśmy uzależnieni od technologii.

Dwie siostry, dojrzałe kobiety, stoją przed problemem pogodzenia się ze śmiercią matki i zapewnienia opieki choremu ojcu. Nie jest to łatwe, gdyż ich wzajemne relacje są trudne, dość specyficzne. Marta – starsza, to aktorka samotnie wychowująca dorosłą już córkę, poukładana i zorganizowana. Ulubienica ojca. Kasia – nauczycielka, niepracujący mąż i syn nastolatek. Żywiołowa, jej lekarstwem na problemy jest alkohol. Obie są sfrustrowane, nieszczęśliwe, osamotnione, czują do siebie jedynie niechęć. Wisi między nimi masa niewyjaśnionych pretensji i złości. Po śmierci matki czują paniczny strach przed przyszłością. Zaczyna się nowy rozdział w ich życiu. Trzeba jakoś umeblować tę codzienność, zaleczyć rany i żyć. Trzeba się nauczyć funkcjonować bez wizyt w szpitalu. Trzeba się koncentrować na ojcu, żeby było mu jak najlepiej, żeby osłodzić mu ten czas, nie wiadomo jak długi. Muszą być z nim jak najwięcej; nadrobić stracone lata. Rozmawiać, podróżować, uszczęśliwić, jak tylko się da. Czy możliwe jest , aby choroba ojca zbliżyła siostry do siebie? Każda z nich dodatkowo ma własne intymne, kobiece przeżycia. Książka, mimo, że porusza tak smutne i poważna problemy, to zawiera bardzo dużo dowcipnych scenek…. Na podstawie książki powstał film w reżyserii Kingi Dębskiej zdobywając liczne nagrody na Festiwalu Filmowym w Gdyni. Jak mówi autorka i reżyserka: „Moim marzeniem jest takie skonstruowanie historii, żeby odbiorca na zmianę śmiał się i płakał, ale żeby odłożył książkę lub wyszedł z kina zbudowany, a nie podłamany”.

W ramach IV Święta Kobiecości, w piątek, 4 marca, o godz. 18.00 zapraszamy na otwarcie wystawy fotografii Przemysława Kaczmarka. Podczas wernisażu dowiemy się dlaczego mężczyźni uwielbiają fotografować kobiety i będziemy mogły wziąć udział w mini sesji fotograficznej. Niespodzianką będą ilustracje muzyczne w wykonaniu Jacka Szofera.

Przemysław Kaczmarek – fotograf specjalizujący się w fotografii portretowej i modowej. Kreuje obrazy bazujące na emocjach, grze świateł i dobrej współpracy z modelem. Jego zdjęcia są wyjątkowe. Dzieje się tak za sprawą klimatu jaki wyróżnia jego styl.
Mieszka w Nowym Tomyślu, ale pracuje w całej Polsce. Oprócz zdjęć artystycznych, wykonuje również sesje dziecięce, rodzinne, ślubne i reportażowe. Współpracował z wieloma uznanymi modelkami m.in. z Iloną Felicjańska, Dominiką Dedo czy Darią Jarzyną. Publikował na profilach fotograficznych: VOGUE i na CAMERARAW.
Otrzymał wyróżnienie w konkursie „Nowotomyskie inspiracje” oraz międzynarodowym konkursie „Portret Prawdziwy”. Jest laureatem I miejsce w konkursie „Fotowiklina”.

Wystawę można oglądać do 25 marca 2016r.

17. lutego obchodzony jest Światowy Dzień Kota. Trudno o lepszą okazję do tego, by małym czytelnikom przedstawić różnorodne kocury – pochodzące wprost z literatury.

Dzięki zajęciom w Strefie Koloru dzieci poznały m.in. Złego Kocurka – bohatera stworzonego przez Nicka Bruela. Napisane i narysowane z humorem książki o Złym Kocurku uwielbiane są przez tysiące małych i dużych czytelników. Do grona jego wielbicieli  bez wątpienia dołączyli nowotomyscy drugoklasiści ze Szkoły Podstawowej nr 1. Przezabawna, czytana na głos książka, w której tytułowy bohater obchodzi swoje święto, zaangażowała dzieci w zabawę wywołującą liczne salwy śmiechu. Czytanie fragmentów książki przerywane było na czas wykonywania przez słuchaczy poszczególnych zadań, takich jak: śpiewanie kociej kołysanki w różnych nastrojach, rozpoznawanie popularnych kotów, poszukiwanie książek o kociej tematyce, czy kalambury, w których do odgadnięcia były prezenty dla  pupila. W bibliotecznych obchodach Dnia Kota udział wzięli również przedszkolacy. Czterolatki z Przedszkola Bolka i Lolka poznały rozterki  uroczego Kotka Splotka, który bardzo obawiał się swego pierwszego dnia w szkole. Zabawnie ilustrowana książka autorstwa Roba Scottona bardzo przypadła dzieciom do gustu, chętnie więc same przystąpiły do rysowania kocich bohaterów.

18 lutego, dzieci z Jastrzębska Starego uczestniczyły w ostatnim spotkaniu z panią leśnik Natalią Hybsz. Była to kontynuacja spotkania poświęconego ornitologii. Tym razem dzieci poznały dzięcioły. Dzieci poznały ptaki śpiewające i ich zwyczaje. Nie zabrakło też informacji o kukułce znanej z podrzucania jajek. Wiele ptasich tajemnic pozostało nieodkrytych, ale dzieci i tak zaznajomiły się z ornitologią.
Cykl spotkań zatytułowany „Las szumi, Leśnik opowiada” miał na celu przybliżenie dzieciom zagadnień związanych z lasem, jego zasobami, z ważną rolą ekosystemu leśnego. Dzieci poznały rośliny i zwierzęta leśne oraz złożone zależności, którym one podlegają. Poznały las, jako jeden z najważniejszych składników naszego środowiska. Dzieci pytały jaką drogę edukacyjną należy przejść, aby zostać leśnikiem. Uczniowie, dyrekcja, nauczyciele i bibliotekarze podziękowali pani Natalii i Nadleśnictwu Bolewice za umożliwienie przeżywania tej leśnej edukacyjnej przygody.

Uroki Kraju Kwitnącej Wiśni poznały dzieci z Przedszkola Plastusiowe Osiedle, które w ramach Klubu Małego Odkrywcy, 16 lutego odwiedziły Strefę Koloru i spotkały się z japonistką Marzeną Studzianek.

Miłośniczka języka i kultury japońskiej zdradziła przedszkolakom wiele ciekawostek związanych z kulturą tego odległego kraju. Zaprezentowała powitalny ukłon oraz siad w stylu japońskim, a także udzieliła lekcji posługiwania się pałeczkami. Dzieci zobaczyły charakterystyczne dla  tej części świata krajobrazy, a także dowiedziały się, jak wygląda przeciętny dzień oraz strój japońskiego ucznia. Część warsztatowa spotkania została poświęcona pismu japońskiemu. Przedszkolacy dowiedzieli się, że jeden znak symbolizuje jedno pojęcie i następnie sami przy użyciu farb spróbowali swych sił w zapisaniu poszczególnych słów, takich jak: ogień, słońce, człowiek. Dzieci poznały również bohaterów z japońskich bajek i kilka podstawowych słów, dzięki  czemu zajęcia zakończyły się głośnym:  arigato! – podziękowaniem za interesujące i pouczające spotkanie.

Walentynki – to święto zakochanych przypadające 14 lutego i obchodzone w wielu krajach na świecie. Jest to dzień dobrych uczuć, przyjaźni i miłych podarunków. Aby umilić ten jakże piękny dzień w bibliotece w Borui Kościelnej można było rozwiązać „Krzyżówkę Walentynkową”, odpowiedzieć na pytania np.: Kto powiedział: Kobieto puchu marny? Skąd pochodzi cytat: Jeśli nie chcesz mojej zguby, krokodyla daj mi luby! Kto jest patronem zakochanych?, Co jest symbolem walentynek? Itd. W bibliotece można było także zapoznać się z historią walentynkową, czytać wierszyki, aforyzmy i przysłowia o miłości. Od początku lutego działała także „Poczta Walentynkowa” wszyscy mogli wrzucić do specjalnie przygotowanej skrzynki listy z życzeniami do wybranych przez siebie osób. Warunek był jeden – życzenia musiały być miłe i estetyczne. Zabawa była udana, na następną trzeba będzie poczekać za rok.

Pod takim hasłem 9 lutego był Dzień Bezpiecznego Internetu na świecie. W ponad stu krajach odbywały się wydarzenia, mające podkreślić rolę użytkownika w tworzeniu bezpiecznego internetu. Jak co roku bukowiecka biblioteka włączyła się do działań. Mali czytelnicy poznali netykietę,dowiedzieli się na czym polega bezpieczeństwo w sieci. Zdobytymi wiadomościami mogli się wykazać rozwiązując zadania, krzyżówki, tworząc plakaty, a najmłodsi kolorując otrzymane obrazki.
Gry i zabawy z bezpiecznych i edukacyjnych stron dla dzieci miały ważne znaczenie. Bawiąc się utrwalali zdobyte wiadomości.
Każde dziecko po spotkaniu zapamiętało jak ważne jest dbanie o bezpieczeństwo w internecie.

We wtorek, 16 lutego odbyło się niezwykle interesujące spotkanie w Klubie Miłośników Podróży „Przez kontynenty”. Dominik Szmajda z Poznania opowiedział o swej pasjonującej, pełnej przygód pieszej wyprawie przez lasy równikowe. Ten podróżnik i fotograf jest również autorem wystaw fotograficznych i wydawcą książek. Realizuje wyprawy głównie do krajów afrykańskich, w pogoni za prawdziwą przygodą w otoczeniu dzikiej przyrody. W ostatnich latach odbył kilka wypraw rowerowych obejmujących: Maroko, Saharę Zachodnią, Mauretanię, Mali, Libię, Czad, Ural Polarny, a także spływ rzeką Dja w Kamerunie. Nowotomyślanom zaprezentował blisko godzinny film o swojej liczącej ok. 400 km marszrucie leśnymi ścieżkami podczas której odkrywał świat, gdzie ludzie wciąż żyją jak przed wiekami. Opowiedział o Kongo, które jest esencją zarówno egzotyki jak i wszelkich trudności, z jakimi kojarzy się podróżowanie po Afryce. Pokazał niesamowitą przyrodę i codzienne życie tubylców.

W piątek, 12 lutego zaprosiliśmy po raz kolejny na teatralną odsłonę w naszej bibliotece. Tym razem gościliśmy młodych aktorów Teatru Parawan z Siedlca, którzy zaprezentowali zabawną czarną komedię – „Denat” w reżyserii i według scenariusza Grzegorza Śmiałka, który nie po raz pierwszy prezentował w naszej bibliotece swoje teatralne impresje.

„Denat” to czarna komedia o wyjątkowym artyście Adamie Denacie, który postanowił stworzyć dzieło swojego życia. Tutaj czas płynie w ciemnych barwach, a wszelakie ceremoniały i ugruntowane przekonania ulegają załamaniu, bo rodzina jest ekscentryczna, a ich zachowania całkowicie niereformowalne. Jednak wszystko do czasu pojawienia się tajemniczej paczki z zagranicy…Od tego momentu wchodzimy w świat kondycji współczesnego społeczeństwa, obserwujemy relacje i więzi międzyludzkie, wsłuchujemy się w poszczególne osobowości.

Licznie przybyła publiczność podziwiała aktorski kunszt i zdolności młodych ludzi, a także dystans do świata, który zawsze towarzyszy sztukom Grzegorza Śmiałka.

Po raz kolejny reżyser i autor scenariusza udowodnił, że teatr łamie wszelkie bariery i konwenanse, że tę dziedzinę sztuki odbiera się wyjątkowo indywidualnie i nie da się narzucić jej konkretnej interpretacji. Na uwagę zasługuje ogromna dbałość o nastrój, scenografię, podkład muzyczny, grę świateł. Wszystko to dopełniło charakteru i klimatu tego, co działo się na scenie. Ogromne brawa należą się młodym wykonawcom: Agacie Piosik, Wiktorii Piosik, Julii Przepiórce i Martynie Migała oraz trzem płaczkom.

ą

pytania, co w takim razie nas uwrażliwia i czyni nas ludźmi? Co nadaje sens życiu i jest naprawdę ważne

To czarna komedia o ludziach, których dotyka nieszczęście. W ich rozumieniu jest ono błahe i nieistotne. Spektakl ukazuje egoizm człowieka, jego stosunek do świata i rzeczywistości. Nowoczesne zepsucie tkanki społecznej i podstawowych wartości. Kwestionuje dogmaty i konwencje, umiejscawia obok siebie tradycje i nowoczesność. Pojawiają się pytania, co w takim razie nas uwrażliwia i czyni nas ludźmi? Co

 

Klaudia, główna bohaterka książki, obchodzi właśnie swoje osiemnaste urodziny. Jednak nie towarzyszy temu wydarzeniu huczna zabawa. Wręcz przeciwnie młoda kobieta ucieka z domu rodzinnego by wreszcie zakończyć trwające od siedmiu lat piekło jakie zgotował jej „Tamten” jak zwykła mówić o swoim oprawcy. Jej jedynym marzeniem jest być wolną. Wystraszona, zagubiona i pozostawiona samej sobie trafia do opuszczonego domku gdzie postanawia zrobić wszystko, by ukryć się przed tym, który tak bardzo ją krzywdził. Początki nie są łatwe bo dziewczynie ciągle grozi niebezpieczeństwo, los jednak i do niej się uśmiecha. Ścieżki życia Klaudii splatają się z Kamilem chłopakiem, którego również życie nie oszczędzało. Choć dziewczyna boi się mężczyzn i nie potrafi zaufać młodemu mężczyźnie, który wyciąga do niej pomocną dłoń wraz z upływem czasu rodzi się między nimi wyjątkowa więź. Oboje wiedzą, że nie będzie łatwo ale wierzą, że razem dadzą radę przezwyciężyć wszystko chroniąc siebie nawzajem. Niestety nie będzie to proste. Przed obojgiem pojawi się jeszcze wiele trudności, lęku, trudnych wyborów i decyzji. Jeśli chcecie wiedzieć jaką tajemnicę skrywa nasza bohaterka? Przed czym ucieka czego się boi? jak również kim jest Kamil i jak jego doświadczyło życie koniecznie musicie sięgnąć po te wspaniałą książkę. „Spełnienia marzeń” to historia miłości rodzącej się przez łzy oraz walki o siebie i swoje marzenia.

Reese Mackay niepokorna jest od dziecka, co rusz wpada w jakieś tarapaty. Gdy jej krótkotrwałe, gwałtowne małżeństwo kończy się złamanym sercem, postanawia wreszcie ustabilizować swoje życie. W efekcie przystaje na propozycję ojczyma mieszkającego Miami, który ofiaruje jej pracę asystentki w swojej kancelarii prawnej. Jednak dziewczyna nie byłaby sobą, gdyby przypadkiem nie zaliczyła pewnej upokarzającej przygody w Cancún z Benem, byłym ochroniarzem klubu nocnego. To już na szczęście przeszłość. Tak jej się przynajmniej wydaje, dopóki los ponownie nie styka ją z Benem. Okazuje się, że mężczyzna będzie pracował razem z nią w kancelarii jako prawnik. W jakim kierunku rozwinie się ich znajomość? Czy nieprzyjemny epizod z przeszłości pójdzie szybko w zapomnienie? A może stanie się pretekstem do unikania wzajemnych kontaktów?

19. lutego harcerze z 19 DH „BUKI” zapraszają dzieci w wieku 6 – 9 lat na Piątkowe harce z Kubusiem Puchatkiem. W programie: czytanie, zabawy, zadania plastyczne, związane z najpopularniejszym misiem na świecie.

W piątek, 26 lutego o godz. 18.00 zapraszamy do naszego DKF-u „16” na projekcję najnowszego filmu Jana Jakuba Kolskiego „Serce, serduszko”.
To ciepły film drogi o sile miłości i potędze marzeń. O tym, że warto czasem zatrzymać się w biegu…
W rolach głównych: Maria Blandzi, Julia Kijowska i Marcin Dorociński.

Lepszy Internet zależy od Ciebie! – pod takim hasłem 9 lutego obchodzony był Dzień Bezpiecznego Internetu. Po raz kolejny, w ponad stu krajach na całym świecie odbywały się wydarzenia, mające na celu podkreślenie roli każdego z użytkowników w tworzeniu bezpiecznego i przyjaznego Internetu. Nie inaczej było w Strefie Koloru oraz filii w Borui Kościelnej, gdzie o netykiecie i bezpieczeństwie w sieci, z uczniami szkół podstawowych rozmawiali specjalnie zaproszeni goście – Zofia Staniszewska oraz Dariusz Borowski.

Zofia Staniszewska to autorka wierszy, dramatów i powieści, tworzy także baśnie terapeutyczne oraz książki dla dzieci –  i to właśnie jednej z nich, zatytułowanej: Dzieci w sieci dobrych manier poświęcone zostało spotkanie w Strefie Koloru oraz w Borui Kościelnej. Książka ta w zabawny sposób porusza temat etykiety w sieci, zajmując się kulturą komentarzy i wpisów na portalach społecznościowych i blogach, wskazując jak poprawnie napisać maila, odpowiadając na liczne pytania, min.: Czy można „polubić” to, że kolega złamał nogę? Czy można urządzać koncert w autobusie? W jaki sposób komórka może popsuć randkę? Piątoklasiści ze Szkoły Podstawowej nr 2 oraz uczniowie z Borui Kościelnej uczestniczący w spotkaniu  dowiedzieli się również czym jest cyberprzemoc i jakie konsekwencje z niej wynikają. Sami również chętnie wypowiadali się na bliskie im tematy, związane z użytkowaniem komputerów, smartfonów i tabletów.

Sporą dawkę ważnych i przydatnych informacji otrzymali również uczniowie którzy spotkali się z przedstawicielem nowotomyskiego Stowarzyszenia Paruzja, programistą z 14-letnim doświadczeniem, entuzjastą technologii internetowych  Dariuszem Borowskim. Gość Strefy Koloru oraz bibliotecznej filii w Borui Kościelnej zwrócił uwagę na wiele aspektów bezpieczeństwa w Internecie.  Jako zdecydowany zwolennik utrzymana anonimowości i prywatności w sieci opowiedział młodym internautom m.in.: jak bezpiecznie się logować i tworzyć hasła do internetowych kont, jak serfować w sieci, by zachować choć minimum prywatności, a także o metodach stosowanych przez hakerów. Uczniowie z wyraźnym zainteresowaniem wysłuchali wszystkich informacji, na bieżąco zadając pytania, dzięki czemu zyskali świadomość, jak ważna jest dbałość o bezpieczeństwo w wirtualnej rzeczywistości.

 

Już niedługo startuje nowy sezon rowerowy! Rowerzyści z Nowego Tomyśla zadbali o to, żeby mieć gdzie parkować swoje dwa kółka. Dzięki zaangażowaniu mieszkańców w kampanię społeczną Fundacji Allegro All For Planet „Kręć Kilometry”, w Nowym Tomyślu pojawiło się 10 nowych stojaków rowerowych. Nowe parkingi dla rowerzystów stanęły 10 lutego przed gmachem naszej biblioteki.
Aby wygrać stojaki rowerowe dla swojego miasta, rowerzyści musieli ściągnąć na smartfony aplikację mobilną „Kręć Kilometry”, a następnie jak najwięcej jeździć na rowerze. Przejechane przez nich kilometry, trafiały na konto wybranego miasta. Rowerzyści z Nowego Tomyśla okazali się w poprzednich edycjach kampanii jedną z najbardziej zmobilizowanych grup w Polsce.
“Gratulujemy wyniku i cieszymy się, że możemy dzięki temu poprawiać infrastrukturę rowerową w Waszym mieście. Bezpieczne stojaki rowerowe, które jednocześnie wyróżniają się ciekawym wzornictwem to jest coś, czego w polskich miastach nadal brakuje. Sukcesywnie to zmieniamy, od dzisiaj także w Nowym Tomyślu” – mówi Krzysztof Śpiewek Członek Zarządu Fundacji Allegro All for Planet.
Do tej pory odbyły się już cztery edycje kampanii społecznej „Kręć Kilometry”, a w całej Polsce jest już ponad 930 stojaków rowerowych w 125 lokalizacjach. O kolejne parkingi rowerowe dla miasta, będzie można powalczyć wkrótce.

Celem akcji jest uatrakcyjnienie przestrzeni miejskiej, rozbudowa infrastruktury rowerowej (alternatywnego sposobu komunikacji miejskiej) oraz popularyzacja zdrowego I aktywnego trybu życia mieszkańców Nowego Tomyśla.
Więcej o akcji: http://kreckilometry.pl/

Światowy Dzień Kota to świetna okazja, by poznać kocury zamieszkujące literackie światy. W tym celu zapraszamy 17. lutego, na godz. 9:00 oraz 10:15 do Strefy Koloru.

W każdy piątek o godz. 12.30 bibliotekarka Mirosława Miarka z naszej filii w Borui Kościelnej zaprasza dzieci wraz z opiekunami na czytanie bajek i miłe spędzanie czasu.

W ramach spotkań w Klubie Małego Odkrywcy, 16 lutego, o godz. 10:00, wraz z przedszkolakami oraz japonistką Marzena Studzianek odkrywać będziemy uroki Japonii.

We wtorek, 16 lutego o godz. 17.00 w filii naszej biblioteki w Jastrzębsku Starym odbędzie się podróżnicze spotkanie z Izabelą Jarosz i Tomaszem Beygą. Opowiedzą oni o swojej wyprawie do Birmy.

W poniedziałek, 15 lutego o godz. 12.30 filia naszej biblioteki w Jastrzębsku Starym wraz ze Szkołą Podstawową i nadleśnictwem Bolewice zapraszają na czwarte spotkanie z cyklu: „Las szumi…leśnik opowiada”. To drugie spotkanie poświęcone ptakom naszych lasów.

W piątek, 5 lutego w naszej Galerii na Piętrze odbył się wernisaż fotografii i malarstwa Bogusława Doby – artysty plastyka, architekta wnętrz, malarza, fotografa, grafika, absolwenta Akademii Sztuk Pięknych w Poznaniu, mieszkającego w gminie Osieczna w Wielkopolsce. Licznie przybyli goście podziwiali piękne, nostalgiczne pejzaże ukazujące uroki każdej z pór roku, między innymi te powstałe podczas plenerów organizowanych w okolicach naszego miasta.
Wernisaż tradycyjnie otworzyła dyrektor naszej biblioteki Lucyna Kończal-Gnap, a następnie sam artysta oprowadzał po wystawie, opowiadając o poszczególnych jej segmentach, wybranych obrazach i kulisach ich powstania.
Wiele było przyjacielskich dyskusji o sztuce i nie tylko, przy smakowitych wypiekach. Pamiątką są ciepłe wpisy w księdze pamiątkowej. Niespodzianką tego wieczoru była możliwość wylosowania jednej z prac artysty. Wszystkie inne można oglądać do 29 lutego.
Oprawę muzyczną wernisażu zapewnili: Tomasz (Ryh) Kasper i Maciej Świtała, którzy oczarowali niesamowitym gitarowym brzmieniem. Zarówno fotografie jak i obrazy wybrane na wystawę powstały w ciągu ostatnich dwóch lat, w trakcie kilku plenerów m. in. w Wisełce, w Polańczyku w Bieszczadach, na Roztoczu, w Niemierzycach, Czeszewie, w Nowej Róży k. Nowego Tomyśla. Tematyką prac jest krajobraz i jego malarskie transformacje. Obrazy nie naśladują rzeczywistości, ani nie są oczywistą jej rejestracją. To raczej artystyczna wizja otaczającego świata wyrażona subtelną formą i kolorem. Nastrojowe fotografie są wyrazem uważności, wrażliwości i otwartości na to, co dzieje się wokół nas każdego dnia.

Zachęcamy do wzięcia udziału w atrakcyjnym konkursie.
Szanowni Państwo,

Z wielką przyjemnością informujemy o rozpoczęciu kolejnej, już XIX edycji konkursu HISTORIA BLISKA, której temat brzmi, podobnie jak w roku ubiegłym:
„Historia bliska – nieodkryta, nieopowiedziana, niewysłuchana…”.

Zapraszamy uczniów szkół ponadpodstawowych (gimnazjalnych i ponadgimnazjalnych) oraz ich opiekunów (nauczycieli, bibliotekarzy, pracowników ośrodków kultury, archiwistów, studentów itd.) do wzięcia udziału w konkursie. Poniżej przesyłamy szczegółowe informacje na temat tegorocznej edycji konkursu.
W załącznikach znajdą Państwo anons oraz regulamin konkursu oraz plakat, który mogą Państwo opublikować na swojej stronie internetowej lub wydrukować i umieścić na tablicach ogłoszeń.

Serdecznie zapraszamy,
Zespół HISTORII BLISKIEJ Ośrodka KARTA

Kto może wziąć udział w konkursie?
Konkurs kierowany jest do młodzieży uczącej się w szkołach gimnazjalnych i ponadgimnazjalnych. Autorami prac mogą być wyłącznie zespoły – co najmniej 3-osobowe. Uczniom mogą i powinni pomagać dorośli, np. nauczyciele, bibliotekarze, archiwista, student, czy członek rodziny. Osoby dorosłe nie mogą jednak stanowić większości zespołu (nie więcej niż w proporcji jeden dorosły opiekun/opiekunka na troje uczniów). Jeśli przynajmniej jeden z uczniów ma ukończone 18 lat i może pełnić rolę lidera zespołu dodatkowa opieka nie jest konieczna.

Jaki jest temat tegorocznej edycji konkursu?
Temat konkursu brzmi: „Historia bliska – nieodkryta, nieopowiedziana, niewysłuchana…”. Praca musi więc dotyczyć – jak już tradycyjnie w tym konkursie – historii bliskiej w czasie lub przestrzeni, czyli lokalnej, czegoś co wydarzyło się w najbliższej okolicy lub miało związek z miejscową społecznością, historia, która będzie przedstawiona w pracy, nie jest powszechnie znana. Może to być jakaś lokalna tajemnica, ważne, ale zapomniane czy niedocenione lub niedostrzeżone wydarzenie, można też przedstawić sylwetkę niezwykłej osoby. Nie musi to być opis wielkiego wydarzenia politycznego, np. bohaterskiego czynu z okresu wojny, uczniowie mogą przygotować pracę pokazującą jakieś zdarzenie ze sfery kultury lub nauki, sportu, czy życia codziennego…

Jaką formę ma mieć praca?
Prace mogą mieć różną formę: może to być tekst lub kolaże tekstu i ikonografii (w formacie PDF), film, audycja radiowa, prezentacja lub wystawa multimedialna. Wszystkie prace muszą spełniać wymogi „formuły ‘35”, to znaczy, że długość filmu lub audycji radiowej nie może przekraczać 35 minut, slajdów lub obiektów nie może być więcej niż 35, a tekst może mieć maksymalnie 35 stron.

W jaki sposób należy wysłać pracę i do kiedy?
Prace należy przesyłać do 15 czerwca 2016, za pomocą specjalnego formularza uruchomionego na stronie  www.historiabliska.pl.

Kto będzie oceniał prace i na jakich zasadach? Kiedy będą ogłoszone wyniki?
Jury, składające się z wybitnych ekspertów i badaczy historii, będzie brać pod uwagę szereg aspektów, m.in., oprócz formalnych, dotyczących wielkości i formy pracy, czy jest ona zgodna z tematem i czy źródła w niej wykorzystane miały lokalny charakter oraz czy respektowane jest prawo autorskie i zasady etyki przy korzystaniu ze źródeł, także zaczerpniętych z internetu. Konkurs zostanie rozstrzygnięty jesienią 2016, podczas uroczystej gali w Domu Spotkań z Historią w Warszawie, publicznie zostaną ogłoszone wyniki.

Jaka jest nagroda w konkursie?
Przewidywana pula nagród to ok. 20.000 zł. Oprócz nagród pieniężnych i rzeczowych, organizatorzy mogą też nagrodzić najlepszych uczestników (niekoniecznie tylko tych, których wyróżniło Jury) w inny sposób,  proponując im np. udział w seminariach, warsztatach, konkursach, stażach, projektach, publikacjach, czy prezentacjach.

Gdzie znaleźć więcej informacji o konkursie?
Na portalu www.historiabliska.pl umieszczone są nie tylko pełny anons i regulamin konkursu czy Metryczka pracy, ale także pojawiać się będą szczegółowe informacje dotyczące spraw organizacyjnych i kontaktu oraz ważne materiały pomocnicze: instruktażowe filmy, rady, przestrogi, listy możliwych do wykorzystania programów i narzędzi itp. – dostępne bez żadnych ograniczeń, jak również materiały z i nagrodzone prace z poprzedniej edycji konkursu

Wszelkie informacje i materiały na portalu: www.historiabliska.pl ZAPRASZAMY!

Zło dotyka nas niezależnie od wieku. O wiele jednak łatwiej jest stać się niewinna ofiarą, kiedy jest się dzieckiem. Wtedy każdy ma nad tobą przewagę, a każda krzywda staje się dotkliwsza. Czy w takiej sytuacji dziecko nie ma szans się obronić? I co jeśli to nie o siebie boi się najbardziej? W takiej sytuacji znajduje się ośmioletnia Carrie Parker, dziewczynka – zdawałoby się – jakich wiele. Dziecko wesołe, pełne marzeń i wyobraźni, ale też dziecko, którego sytuacja rodzinna jest bardzo trudna. Wszystko za sprawą śmierci ojca i pojawienia się w życiu Carrie i jej młodszej siostry, Emmy, ojczyma. Nieczułego, brutalnego – można by rzec sadystycznego – mężczyzny znęcającego się nad bliskimi. Dziewczynka ponad wszystko chce ocalić przed nim swoją siostrzyczkę, a ponieważ nie może liczyć na pomoc matki, sama jest zmuszona poradzić sobie z sytuacją, która już dawno przekroczyła granice ludzkiej wytrzymałości. Konsekwencje mogą jednak okazać się tragiczne w skutkach…

Los bywa okrutny, potrafi zmienić życie w jednej sekundzie, tak się stało tutaj i nic już nie miało być takie samo. Dni, miesiące a później lata bólu i ciągłej nadziei na cud. Pani Monika miała to szczęście w nieszczęściu, że miała obok siebie cudowną siostrę, oddanego rehabilitanta i niezwykłych przyjaciół. Oczywiście „służba zdrowia” nie zawsze stawała na wysokości zadania, przecież pacjent nie jest najważniejszy – boli widocznie musi. Przez ten okrutny cios, który dostała od życia nigdy się nie załamała, zawsze chciała walczyć i żyć, a teraz także wchodzi na scenę. Właśnie wchodzi, bo wózek to nie zawsze przeszkoda. Wniosek po przeczytaniu: doceniajmy to co mamy i cieszmy się z każdego dnia, bo ilu z nas nie docenia tego co ma, otrzeźwienie zazwyczaj przychodzi „po fakcie”, bo przecież zawsze mamy czas, zawsze coś spotyka innych nie mnie.

Z niecierpliwością oczekiwałyśmy na kolejne spotkanie Dyskusyjnego Klubu Książki, które miało miejsce 2 lutego 2016 roku. Z niecierpliwością … ponieważ omawiałyśmy książkę Barbary Kosmowskiej pt. „Ukrainka”. Jest to kolejna książka tej autorki omawiana w klubie po „Pozłacanej rybce” i „Hermańcach”.
Po raz kolejny autorka dosłownie wciąga nas w opowieść, tym razem o Iwance młodej Ukraince, która wyrusza z Drohobycza do Warszawy, by realizować swe marzenia o miłości i lepszym życiu. Chce je dzielić z narzeczonym Mykołą, który już od jakiegoś czasu mieszka w Polsce. Książka wywołała ożywioną dyskusję i jak czytamy na jej okładce: „mówi więcej o życiu imigracji zarobkowej w Polce niż raporty socjologów i dziennikarzy”.
Klubowiczki zauważyły zbieżność fabuły i niektórych postaci z emitowanym niedawno serialem telewizyjnym pt. „Dziewczyny ze Lwowa” wyreżyserowanym przez Wojciecha Adamczyka. Serial opisuje historię czterech ukraińskich dziewczyn, które po stracie pracy we Lwowie wyjeżdżają do Warszawy, aby poszukać lepszego życia i nowych perspektyw dla siebie oraz bliskich co im się szczęśliwie udaje.
Losy naszej bohaterki są bardziej skomplikowane, dodam tylko, że o tej książce naprawdę trudno zapomnieć. Oczywiście książkę posiadamy w swoich zbiorach i wszystkich chętnych zapraszamy.

Chciałyśmy serdecznie powitać w szeregach Dyskusyjnego Klubu Książki panie które do nas dołączyły: p. Halinę i p. Weronikę.

Dyskusyjny Klub Książki – dofinansowano ze środków Instytutu Książki

18 lutego, o godz. 18.30, w ramach „Czwartkowych wieczorów literacko-muzycznych” zapraszamy na poetycki koncert Jerzego Struka i zespołu ARETE.
Zespół ARETE powstał w marcu 2010 roku. Tworzą go poznańscy artyści wykonujący poezję śpiewaną, którą przeplatają z elementami innych rodzajów muzycznych… bo, tego co w duszy gra nie można zamknąć w sztywnych ramach i ustalonych gatunkach. Grupa wykonuje wyłącznie autorskie kompozycje, do których słowa i melodie tworzy założyciel formacji – Jerzy Struk. Do wędrówki zaprosił on szczęśliwie napotkanych na swojej drodze muzyków (a teraz już przyjaciół) i tak rozpoczęła się wspólna przygoda. Do tej pory artyści nagrali trzy płyty: „Pierwszy Promień” (2010), „Wędrujemy” (2012) oraz „Niech życie trwa!” (2015).
Nazwa grupy pochodzi od słowa Areté (gr. αρετη) i oznacza cnotę, męstwo, stałe dążenie do doskonałości moralnej i dzielności etycznej. Nazwa cóż, filozoficzna jakby, ale i filozofem przyszło być poecie…
Obecnie skład zespołu tworzą:
Jerzy Struk – poeta, autor piosenek (słowa i muzyka), a także wokalista i nadwrażliwy motor grupy…
Katarzyna Kasprzak– niezwykły i bardzo kobiecy głos zespołu
Maria Bogawska (Markowska) i Agnieszka Kargulewicz (Majewska) – najbardziej roześmiane skrzypaczki w naszym kraju
Romek Andrzejewski – wirtuoz wszystkich tych instrumentów, które mają klawisze- znakomity aranżer, a także kompozytor
Przemysław Hałuszczak – obdarzony iście hiszpańskim temperamentem wirtuoz gitary i dźwięków flamenco

W lutym serdecznie zapraszamy wszystkie grupy przedszkolne do Strefy Koloru na spotkanie z przezabawną Książką bez obrazków autorstwa amerykańskiego aktora komediowego B. J. Novaka

Zapisy pod nr tel. 614421274

 

„Aleja tajemnic” to historia pisarza, 54-letniego Juana Diego, wychowanego na meksykańskim wysypisku śmieci. Fakt ten odcisnął na nim życiowe piętno. Jedyne dziecko na śmietnisku czytające książki. Nazywano go Czytelnikiem z Wysypiska. Czyta w dwóch językach, na głos, dla swojej młodszej siostry Lupe, dziewczynki czytającej w myślach. Jego matka to prostytutka, a zarazem sprzątaczka u Jezuitów. Po jej śmierci Jezuici zabierają go do siebie, pomaga mu brat Pepe. Mając 14 lat ulega wypadkowi, samochód miażdży mu nogę, robiąc z niego kalekę. John Irving ukazuje nam życie Juana Diego na tle wiecznie zadymionego wysypiska Meksyku, gdzie palone są nie tylko śmieci, ale również ludzkie i zwierzęce zwłoki. Wygłodzone i skrzywdzone dzieci, slamsy, wszechobecne wychudzone psy, prostytutki walczące o ciut lepszy byt. Dzieciństwo spędzone w takiej scenerii, musi pozostawić głęboką ranę. Ranę, która w przypadku Juana, nie mogła się zagoić. Dorosły Juan, mieszkający już w Stanach Zjednoczonych, chce uciec od wspomnień, choć wie, że to nie jest możliwe. Zażywa beta-blokery, przy chorobie sercowej, które w swym działaniu ograniczają go częściowo. Jego życie odmienia się, kiedy chcąc spełnić obietnicę daną w młodości wybiera się na Filipiny, udaje się na lotnisko i poznaje tam kobiety, które cenią jego książki…

Stryjeńska była artystką, obdarzoną ogromnym talentem malarskim i poczuciem humoru. W pośpiechu, bo z wielkiej miłości, wyszła za mąż za Karola Stryjeńskiego. Urodziła mu kolejno: Magdę, następnie bliźniaków: Jacka i Jan. W międzyczasie małżeńskiego pożycia Stryjeńska podróżowała, zdobywała malarskie szlify, obycie towarzyskie i nowe przyjaźnie oraz ciągle darła koty z Karolem. Ten, nie wytrzymawszy miłosnej presji i opresji, w końcu podstępnie zamknął ją w ośrodku dla obłąkanych. Uczucie wielkie i nieokiełzane skończyło się głośnym rozwodem. Potem kolejni kochankowie(w tym m.in. Arkady Fiedler ), kolejne zlecenia i kolejne kłopoty finansowe, które towarzyszyć już jej będą do końca życia.„Stryjeńska” to zatem portret niezwykły, bo i niezwykłą postacią była sama malarka: bezmiar wyjątkowa, znacząco wyróżniająca się na tle ówczesnej bohemy. Uwielbiana i odtrącana, kochana i nienawidzona. Artystka, której przyszło żyć i tworzyć w najbardziej dynamicznych i tragicznym momencie historii…

Monika wprost nie może uwierzyć w swoje szczęście. Ona całkiem przeciętna dziewczyna ze wsi, bierze wystawny ślub z niesamowicie przystojnym, a do tego bogatym mężczyzną mieszkającym w okazałej willi na warszawskim Żoliborzu. Życie w mieście wydaje się jej niezwykle atrakcyjne, dlatego z wielką nadzieją patrzy w przyszłość. Jednak Robert, coraz bardziej oddala się od żony, ulegając coraz to nowym pokusom. W życiu młodego małżeństwa zaczyna źle się dziać. Do tego Monika jakoś nie za bardzo może zajść w ciążę. Wszystko się jednak zmienia w pewien wigilijny wieczór, gdy dziewczyna oznajmia całej rodzinie wspaniałą nowinę. Małżonkowie nie przypuszczają jednak, że już niedługo staną w obliczu strasznej tragedii, która całkowicie odmieni ich życie. Monika nie może dojść do siebie i coraz bardziej zatraca się w depresji. Zdaje się, że nic nie jest w stanie powstrzymać ją przed upadkiem. Na szczęście, gdzieś tam pojawia się światełko w tunelu, a dziewczyna odkrywa w sobie nową siłę. Powoli pnie się po szczeblach kariery, a praca wydaje się być jedynym i skutecznym sposobem aby zapomnieć o bolesnych wspomnieniach. Sukces uderza jej do głowy, co niestety może okazać się zgubne.

We wtorek, 16 lutego o godz. 18.00 zapraszamy na spotkanie w Klubie Miłośników Podróży „Przez kontynenty”. Nasz gość Dominik Szmajda zabierze nas na pieszą wędrówkę przez lasy równikowe.

„Pierwotny plan wyprawy zakładał przejście przez fragment lasu równikowego Parku Narodowego Salonga, samotnie, bez przewodnika. Miałem po prostu zanurzyć się w największym afrykańskim lesie i wyjść z niego po 2-3 tygodniach w innym miejscu, kilkadziesiąt, a może kilkaset kilometrów dalej.
Rzeczywistość z całą bezwzględnością zweryfikowała te śmiałe założenia. Na przeszkodzie stanęły zarówno liany, waga plecaka, jak i rozmaite trudności logistyczne. Tym niemniej udało mi się przejść blisko 400 km leśnymi ścieżkami przy okazji odkrywając świat, gdzie ludzie wciąż żyją jak przed wiekami.
Doświadczyłem Konga, które jest esencją zarówno egzotyki jak i wszelkich trudności, z jakimi kojarzy się podróżowanie po Afryce. W tym sensie to prawdziwy raj dla eksploratorów i poszukiwaczy przygód”.

Dominik Szmajda – poznański podróżnik, fotograf, współwydawca książki pt. „Rowerem i pieszo przez Czarny Ląd” Kazimierza Nowaka. Realizuje wyprawy głównie do krajów afrykańskich, w pogoni za prawdziwą przygodą w otoczeniu dzikiej przyrody. W ostatnich latach odbył kilka wypraw rowerowych: Maroko, Sahara Zachodnia, Mauretania, Mali (2008/2009), Libia (2009/2010), Czad (2011), Ural Polarny (2013), a także spływ rzeką Dja w Kamerunie. Laureat nagród na festiwalach podróżniczych (np. Kolosy 2009, 2012, 2013), autor wystaw fotograficznych, wydawca książek.

28 stycznia w ramach „Czwartkowych wieczorów literacko-muzycznych” zaprosiliśmy na karnawałową ucztę w ujmujących klimatach bossa novy. W tę wykwintną, przepełnioną emocjami podróż licznie zgromadzona publiczność wybrała się wraz z zespołem Blue Bossa ze Szczecina. Na bibliotecznej scenie pojawili się: grający na saksofonie Maciej Bosy Marcinkowski oraz gitarzysta Ireneusz Leciejewski.
Publiczność oklaskiwała utwory brazylijskich kompozytorów, jak również te przeniesione na grunt polski. Miłą niespodzianką było poznanie autorskich kompozycji pana Ireneusza. Każdy utwór, jego klimat i historia był opatrywany ciekawym komentarzem. Warto było uważnie słuchać, gdyż pod koniec odbył się mini-konkurs związany z bossa novą i krajem, z którego się wywodzi. Jak na bibliotekę przystało nagrodami były- mamy nadzieję –  interesujące pozycje książkowe. Skoro karnawał, to również czas wspólnej zabawy. Pan Marcin zaprezentował rytm bossa novy, w którego wyklaskiwanie ochoczo przyłączyła się publiczność. Kilka osób zostało zaproszonych na scenę, by sprawdzić się jako sekcja rytmiczna. Udało się, gdyż wspólnie zagrany finałowy utwór otrzymał niekończące się brawa. Ten bardzo refleksyjny, jednocześnie pełen życia i energii, przepełniony niezwykłą harmonią koncert na długo pozostanie w pamięci bibliotecznych gości.

W piątek, 12 lutego o godz. 18.00 zapraszamy na spektakl Teatru Parawan z Siedlca – „Denat”.

Denat to czarna komedia o wyjątkowym artyście Adamie Denacie, który postanowił stworzyć dzieło swojego życia. Tutaj czas płynie w ciemnych barwach, a wszelakie ceremoniały i ugruntowane przekonania ulegają załamaniu, bo rodzina jest ekscentryczna, a ich zachowania całkowicie niereformowalne. Jednak wszystko do czasu pojawienia się tajemniczej paczki z zagranicy…

czas spektaklu 35 minut

obsada:

Gizelda – Agata Piosik
Gienia – Jula Przepórka
Benedykta – Wiktoria Piosik
Ciemna Wdowa/Paczkowy/Krematorka – Martyna Migała

scenariusz i reżyseria – Grzegorz Śmiałek
opracowanie muzyczne – Maria Malewicz

zdjęcie – Przemysław Kaczmarek