Obchody Roku Juliana Tuwima w Oddziale dla Dzieci i Młodzieży trwają w najlepsze! Październik przyniósł piękną pogodę i tym samym możliwość wyjścia z edukacyjną działalnością w plener. Nowotomyślanie otrzymali zaproszenie na wyjątkowy spacer.
24. października, przechadzając się ulicą Juliana Tuwima można było poznać fakty z jego życia, twórczość i błyskotliwe wypowiedzi. Wszystko za sprawą umieszczonych w przestrzeni miejskiej kolorowych plansz ze zdjęciami, wierszami i informacjami na temat poety. Dla uczniów szkół podstawowych uzupełnieniem spaceru były zajęcia zorganizowane w Oddziale dla Dzieci i Młodzieży, w trakcie których m. in. wysłuchali fragmentów zabawnego opowiadania autorstwa Agnieszki Frączek pt. Rany Julek! O tym jak Julian Tuwim został poetą. Uczniowie dowiedli, że spacerując, z uwagą śledzili informacje o poecie, a wykonując różnorodne zadania na podstawie jego znanych wierszy wykazali się sporym poczuciem humoru.

W piątek, 25 października odbyło się pierwsze powakacyjne spotkanie DKF-u 16. Tym razem oglądaliśmy film dokumentalny Mariusza Pilisa pt. Bunt stadionów.
Pokaz stał się pretekstem do rozmowy na temat środowiska kibiców i roli mediów w naszym życiu. Widzowie zwrócili uwagę, że dokument Pilisa jest niecodzienny, ponieważ oddaje głos kibicom – pozwala im wypowiedzieć się na temat ich działań i wizerunku w mediach, odpowiedzieć na zarzuty stawiane ich środowisku. Film – choć jednostronny, bo pokazujący tylko punkt widzenia kibiców – kształtuje zupełnie inny obraz kibiców, pozwala dowiedzieć się o wielu akcjach (charytatywnych, patriotycznych) przez nich organizowanych, o których milczą media głównego nurtu, a co za tym idzie – te informacje nie docierają do przeciętnego odbiorcy. Rozmowa dotyczyła również roli mediów i ich wpływu na kształtowanie światopoglądu odbiorców – klubowicze zgodnie przyznali, że głównym celem mediów jest sprzedaż informacji, w związku czym muszą one kreować o wiele bardziej sensacyjny, niż w rzeczywistości obraz świata. Bywający na stadionach zdecydowanie potwierdzili, że sytuacja podczas meczów nie wygląda tak, jak wyobraża sobie przeciętny odbiorca, który bombardowany jest wiadomościami o burdach i bójkach na trybunach. Zgodzili się również z jedną z głównych myśli filmu, że wielotysięcznego środowiska kibiców nie można generalizować i pisać o nim jak o jednolitym tworze, dobrym lub złym.

W czwartek, 24 października w naszym Klubie Miłośników Podróży Przez kontynenty zagościli: Iza Sapuła i Jarosław Łączka. Odkryli oni przed nowotomyślanami kraj pełen kontrastów i przygód, perełkę Ameryki Południowej – Peru.
Rzadziej odwiedzane rejony Peru, to niezwykle ciekawe, często tajemnicze i magiczne miejsca. Mówi się, że nie warto jechać do Peru, nie mając choćby podstawowej wiedzy o państwie Inków. Wiedza taka niesamowicie pobudza wyobraźnię, a kamienie w ruinach ożywają i przemawiają. Inaczej przeżywa się – głębiej i świadomiej całą podróż, czyniąc ją bardziej niepowtarzalną.
Podróżnicy opowiedzieli o nekropoliach Chachapoyas i inkaskim Machu Picchu. Pokazali przepiękne lodowe katedry Cordillera Blanca i zabrali w podróż rzeczną barką do Iquitos – miasta w dżungli, do którego nie prowadzi żadna droga lądowa. Opowiedzieli o życiu na pokładzie i o ucieczce z Yurimaguas – zablokowanego przez Indian portu w Amazonii oraz o tym, jak wyglądała droga ku przeznaczeniu 14. letniej inkaskiej dziewczynki, złożonej w ofierze na szczycie wulkanu Ampato.
Więcej ciekawostek oraz relacji z wypraw na portalu: www.odkryte.pl

Iza Sapuła – od wielu lat zafascynowana Ameryką Południową, w której spędza tak dużo czasu jak to tylko możliwe. Tam zwiedza, podróżuje, wspina się i fotografuje. Ostatnio ta wielka fascynacja zaowocowała wielomiesięczną wyprawą, podczas której Iza przemierzała cały południowoamerykański kontynent z północy na południe. W Peru była wielokrotnie, a podczas ostatniej podróży spędziła tam 5 miesięcy.
Jarosław Łączka – psycholog, kierownik w Ośrodku Wsparcia w Swarzędzu. Pracuje z osobami niepełnosprawnymi, seniorami, młodzieżą. Współautor programów adresowanych do osób starszych i młodzieży mających na celu aktywizację poszczególnych grup: Europejska Jesień Życia, Akademia nowych możliwości i inne. Jego pasje to wspinanie, żeglarstwo, nurkowanie. Dziś nurkuje i chodzi po górach. Żeglarstwo porzucił dla gór ale obecnie poprzez nurkowanie coraz częściej wolny czas spędza nad wodą, przy wodzie, na wodzie i pod wodą.

We wtorek, 22 października w naszej bibliotece odbyło się drugie już spotkanie prezentujące autorski program prof. dra Piotra Pawła de Walla – filozofa, etyka, logika, profesora International Personnel Academy w Kijowie – wykładania filozofii o ludzkiej twarzy pod hasłem Wyprzedaż geometrii. Tym razem tematem rozważań było stanowisko człowieka we wszechświecie.

Czy widzieliście państwo świat bezpański?
Tym pytaniem kilkakrotnie zwracał się do swych słuchaczy, których nazywał zacnymi myślicielami, aby ostatecznie wysunąć wniosek, że nie ma sposobności istnienia takiego świata. Ponieważ gdyby świat nie miał swojego pana, to nie miałby również swoich praw, zasad, prawideł. Wszystkie elementy wszechświata składają się w człowieku, dlatego też to on właśnie jest panem wszechświata. Zaintrygował tym pytaniem grono przybyłe na spotkanie.
Rozbudził ciekawość, prezentując spiralę Fibonacciego i pokazując na ciekawych przykładach, jakie ma przełożenie w różnych aspektach przyrody. Wyjaśnił też, że we wszechświecie wszystko jest geometryczne i pozostaje w ładzie. Narodziło się pytanie, dlaczego my, ludzie nie potrafimy mówić geometrycznie, czyli prosto. Dlaczego w naszym życiu nie ma ładu? Nie trzeba być mędrcem, aby zauważyć, że w dzisiejszych czasach zasypuje nas nadmiar informacji. Ten nadmiar to pewnego rodzaju barbarzyństwo, a nasz świat staje się przez to niegeometryczny i zmierza ku obłędowi. Stąd też hasło cyklu wykładów brzmi właśnie – Wyprzedaż geometrii,.
To tylko niektóre elementy poszukiwań i umiejscowienia człowieka we wszechświecie, na które zwrócił uwagę prof. de Walla. Zrobił to w sposób niezwykle obrazowy, dynamiczny, żywy.
Filozofia, jak każda nauka pięknie łączy się ze sztuką. Tym razem tłem do rozważań filozoficznych była wizualizacja w postaci obrazów Chagalla, a także poruszająca modlitwa w wykonaniu izraelskiej piosenkarki, kompozytorki i aktorki – Ofry Hazy. Sztuka bardzo sprzyjała rozważaniom o człowieku.
Swój wykład wzbogacił o fragmenty utworów rodzimych filozofów i poetów, tworzących dzieła zgodne z filozofią dna, o której mówił podczas swojego wykładu. Wymienił m.in. Cypriana Norwida, Stanisława Leona Brzozowskiego, Karola Wojtyłę, zniesławionego i zhańbionego Władysława Broniewskiego, a także nowotomyską poetkę Kingę Weronikę de Walla.
Mimo, iż wykłady z filozofii do łatwych w odbiorze nie należą, cieszą się dużym uznaniem nowotomyślan. Z jednej strony pokazują, że człowiek do końca życia nosi w sobie potrzebę poznawania i kształcenia, a z drugiej, że nosi jeszcze większą potrzebę. Tę związaną z poszukiwaniami swojej drogi, swojego widzenia świata. Z pewnością pobudzają do tego wykłady prof. de Walla – człowieka wielkiego umysłu. Naukowca, który łączy ze sobą różne dziedziny nauki i sztuki. Robi z tego jakiś porządek, na każdym kroku zaskakując.
Wieczór umiliła muzyka w wykonaniu Lechosława Szaraty (śpiew, instrumenty klawiszowe) i Rafała Kubale (klarnet). W repertuarze standardy światowe, jak również nasze rodzime poznańskie przyśpiewki.

W piątkowy wieczór, 18 października, już po raz drugi ze swoim spektaklem gościł w naszej bibliotece Teatr Paragraf -2, działający od 11 lat przy Gminnym Ośrodku Kultury w Siedlcu. Teatr powstał z inicjatywy Grzegorza Śmiałka – głównego dramaturga i reżysera oraz grupy przyjaciół, którzy dziś nie tylko tworzą teatr, ale są także sieldeckimi animatorami kultury.
W 2013 roku Paragraf -2 zagrał 4 premierowe spektakle – Tuwim dla dorosłych, Dolere, Spowiedź Królewny i Wariatów.

Spowiedź Królewny, to mała forma teatralna, która powstała w cyklu Czytanki Siedleckie w oparciu o powieść Mariusza Sieniewicza – Spowiedź śpiącej Królewny.
Tytuł spektaklu może być mylący – nie jest to niewątpliwie spektakl dla dzieci. Główna bohaterka – Emi to naznaczona samotnym losem, niezrozumieniem świata, rodziców i swoich mężczyzn – Misiów – zwykła dziewczyna marząca o tym, by być kimś wyjątkowym, by być Królewną. Emi błąkając się między Ojcem, Matką, Misiami, a w końcu Diabłem, nie otrzymawszy odpowiedzi na swoje pytania, bezskutecznie usiłuje zakończyć swój skomplikowany i poplątany żywot. Pętla jednak nie zaciska się na jej szyi, pociąg nie przejeżdża po torach, na których się położyła, a na skok z wieży brak odwagi…

Teatr Paragraf – 2, który przyzwyczaił już swoich widzów do świetnego poziomu artystycznego, profesjonalnego wręcz aktorstwa i szczególnego klimatu przedstawień, rodzącego z zaglądania do duszy ludzkiej od strony groteski, absurdu, czarnego humoru, pełnych sprzeczności pragnień i poczynań każdego z nas, i tym razem nie zawiódł swoich fanów. Gorzką, samotną i bardzo współczesną opowieść w sposób niezwykle dojrzały artystycznie i scenicznie odważny przedstawili: Paulina Brudło – Emi; Marzena Guzior – Piosik – Matka/Narratorka/Królowa, Krzysztof Świgło – Narrator/Miś Drugi/Diabeł, Sebastian Dziędzioł – Gej/Miś/Książę, Grzegorz Śmiałek – Ojciec; obsługa techniczna – Dariusz Mikołajczak i Grzegorz Śmiałek. Sztukę na podstawie powieści opracował i wyreżyserował – Grzegorz Śmiałek, opracowania muzycznego dokonała Maria Malewicz.

Wszystkich fanów Paragrafu -2, i tych którzy nie mieli jeszcze okazji go poznać, już dziś zapraszamy na kolejny spektakl, który w naszej bibliotece grupa zagra w listopadzie.

Dzieci filozofują to wyjątkowa seria książek wydawanych przez poznańskie Wydawnictwo Zakamarki, zachęcająca młodych czytelników do zadawania sobie pytań dotyczących ich samych, życia i świata. Przedstawicielka wydawnictwa Agnieszka Cięciała 17. października odwiedziła Oddział Dla Dzieci i Młodzieży naszej biblioteki, by wspólnie z uczniami nowotomyskich szkół podstawowych zastanowić się nad tym, czym są uczucia.
Rozmowy na ten temat toczyły się wokół książki autorstwa Oscara Brenifiera pt. Uczucia. Co to takiego? Stawia ona przed czytelnikami szereg pytań, m.in.: Skąd wiesz, że rodzice cię kochają? Czy jesteś zazdrosny o swoich braci i siostry? Dlaczego kłócisz się z tymi, których kochasz? Czy wolisz być sam, czy z przyjaciółmi? Czy boisz się wypowiadać przed klasą? Próby odpowiedzi na te pytania skłoniły uczniów do refleksji na temat dowodów miłości, zazdrości, konfliktu, miłości, przyjaźni, nieśmiałości i tym samym nad emocjami i uczuciami, jakie tym zagadnieniom towarzyszą. Książka przepełniona jest pytaniami, ale nie udziela na nie żadnych odpowiedzi. Odpowiedzieć młody czytelnik musi sobie sam. W trakcie bibliotecznych warsztatów uczniowie zastanawiali się, czy dobrze jest być zakochanym. Zdania były podzielone, a argumenty zarówno za, jak i przeciw bardzo zaskakujące. Choć głośne wypowiadanie się w tej delikatnej kwestii okazało się nie lada wyzwaniem, atmosfera filozoficznych rozważań wyraźnie spodobała się młodym czytelnikom.

We wtorek, 15 października w naszej bibliotece odbyło się Spotkanie niebanalne z Szymonem Kandulskim ze Lwówka, który rowerem objechał Polskę wzdłuż granic, pokonując łącznie 3558 km. Nowotomyślanie mieli okazję wysłuchać niezwykle barwnych, ciekawych, niebanalnych opowieści, nie tylko o tym, co jest za zakrętem, ale i o napotkanych ludziach, poszukiwaniach noclegu i jadła oraz o samotności i nietzscheańskim pokonywaniu samego siebie.
Szymon Kandulski jest absolwentem pedagogiki na Uniwersytecie Zielonogórskim, nauczycielem perkusji w Prywatnym Ognisku Muzycznym w Nowym Tomyślu i perkusistą zespołu Karawana Eskimosów.
Rower jest jego wielką pasją. Samotna podróż przez Polskę trwała dokładnie 28 dni. Pokonywał średnio 130 km dziennie, a licznik wskazał, iż samo pedałowanie trwało 187 godzin i 32 minuty, ze średnią prędkością 19 hm/ h.
Ta ekspedycja nauczyła go czerpać radość z prostych rzeczy: widoku wschodu słońca, stada kóz na łące, leniwie płynącego strumienia. To właśnie takie obrazy dodawały mu siły w ciężkich momentach. Swoją opowieścią pokazał, że jego przygoda była nie tylko swego rodzaju wyzwaniem, ale również zwykłym spotkaniem z człowiekiem. A ludzi spotykał różnych: tych siedzących na ławeczkach przed wiejskimi sklepikami, z którymi gaworzył wieczorami i wysłuchiwał niezliczonej ilości historii życia, plotek i ciekawostek, niejakiego pana Władysława, który w swojej szopie dał schronienie przed deszczem, ale też kobietę, która mimo szalejącej burzy nie chciała wpuścić strudzonego rowerzysty do domu.
Najbardziej dramatyczną chwilą w podróży była ta, kiedy został zepchnięty przez tira do rowu, a żaden z przejeżdżających samochodów nie zatrzymał się i nikt nie udzielił pomocy. W tym momencie uzmysłowił sobie jak bardzo jest samotny w swej wyprawie. Niestety pogoda również nie oszczędzała. Gwałtowne burze, ulewy i porywisty wiatr towarzyszyły mu często i zmuszały do poszukiwania byle jakiego schronienia. Mimo wszelkich przeciwności dał radę. Spotyka się teraz z ludźmi, opowiada o swej przygodzie i udowadnia, że warto żyć z pasją, warto mieć cel i warto zdobywać. Przez cały czas wspierali go przyjaciele, znajomi, a przede wszystkim rodzina. Wszyscy śledzili jego poczynania na facebookowej stronie: Zobaczyć, co jest za zakrętem. Teraz marzy mu się wydanie swych zapisków.
Jak powiedział na spotkaniu: Celem w czasie jazdy jest dla mnie sama droga. Już na początku maja będzie mógł ponownie się z nią zmierzyć. Tym razem zamierza ruszyć na trzymiesięczną wyprawę na Bałkany.

Prawdziwa muzyczna petarda pojawiła się na scenie Metra Nowotomyskiego Ośrodka Kultury w sobotę, 12 października.
To niezwykle energetyczny zespół Czwarty Poziom z Oleśnicy był gościem naszej biblioteki. A dlaczego w Metrze? Ponieważ tak naprawdę biblioteka może być wszędzie. Biblioteki w całej Polsce ewoluują, zmieniają swoje oblicza, starają się odpowiadać na zróżnicowane potrzeby mieszkańców, stają się przestrzenią coraz bardziej otwartą. Biblioteki wychodzą do ludzi, również i w sensie dosłownym.
W ramach naszego projektu: Nie tylko roc/k – nie tylko w bibliotece, przez najbliższy sezon edukacyjno-kulturalny proponujemy nie tylko młodzieży, ale wszystkim miłośnikom szeroko pojętej muzyki rockowej imprezy, które będą się odbywać w różnych miejscach miasta. Cykl został zainaugurowany w maju na bibliotecznej scenie koncertem zespołu reggae – Yelram.
Czwarty Poziom, który wystąpił w sobotni wieczór to absolutna petarda i niebywała energia. Jazgot gitar łączy w sobie techniczną maestrię, metalową ciężkość, nieco punkowego brudu, ale i skocznego ska – jest jak ostrze żyletki, a każdy akord jak jej cięcie na delikatnej skórze duszy.
Koncert odbył się w ramach trasy Tylko Tour 2013, promującej minialbum: MMXII.
Zespół wystąpił w składzie: Maciej „Lesiu” Lesicki – wokal, Adrian „Aduś” Morawski – gitara i chórki, Kuba Skupiński – gitara, Łukasz „Poziom” Poździoch” – bas i Kuba „Kubuś” Rudlicki – perkusja.
Tego wieczoru zaprezentował swój autorski materiał, na który złożyły się takie utwory jak: Milczenie, Sposób, Kombinacja, Marzenie, Pamiętaj, Złudzenie, Tylko, Spotkanie ze śmiercią. Teksty – mocne, ostre, brutalne, nie komplikowane na siłę – niezwykle trafny i zwięzły opis otaczającej rzeczywistości, ale i kondycji współczesnego człowieka, coraz bardziej oddalającego się od innych, chowającego się za murem nowych technologii, coraz bardziej znieczulonego, coraz mniej odczuwającego, coraz bardziej zubożonego duchowo i intelektualnie.
Fenomenem Czwartego Poziomu jest to, że nie jest to jedynie zespół muzyków. To cała społeczność. to grupa ludzi, którzy utożsamiają się z zespołem, a zespół z grupą – to ludzie, którzy jeżdżą z zespołem setki kilometrów i tworzą jedyną, niepowtarzalną atmosferę na koncercie, wprawiając w zdumienie miejscowych zwolenników mocnych dźwięków.

Zespół dziękuje wszystkim za przybycie oraz akustykom za profesjonalizm, życzliwość i cierpliwość. Współorganizatorem koncertu był NOK.

Kolejny koncert z cyklu odbędzie się w piątek, 13 grudnia o godz. 20.00, tym razem w Klubie Osiedlowym. Wraz z nim serdecznie zapraszamy na koncert poznańskiego zespołu Szajba.

Październikowe spotkanie Dyskusyjnego Klubu Książki tym razem odbyło się w Miedzichowie. Na zaproszenie tamtejszego DKK, we wtorek 8 października 2013 roku wyruszyłyśmy w drogę. Celem naszym była biblioteka, w której uczestniczyłyśmy w spotkaniu autorskim z panią Manulą Kalicką. Pani Manula, a właściwie Maria Magdalena opowiedziała nam o sobie i swojej twórczości. Jak sama mówi pisanie to nie tylko jej hobby, ale to także sposób na oderwanie od rzeczywistości. Autorka lubi zmiany – nie lubi się nudzić, dlatego tematyka jej książek jest różnorodna.
Z wykształcenia polonistka ukończyła też studia dziennikarskie na Uniwersytecie Warszawskim. Chwilkę pracowała jako bibliotekarka, prowadziła także księgarnię, a obecnie pisze i prowadzi agencję literacką.
W swoim dorobku ma następujące książki: Tata, one i ja, Szczęście za progiem, Wirtualne zauroczenie, Rembrandt, Wojna i dziewczyna z kabaretu, Kochaj i Tańcz. 20 lat wcześniej, Na rozkaz serca jako Adela Wyrwał, Gdzie jest głowa Emily Kay, Malarze Polscy – współautorka ze Zbigniewem Zawadzkim i Dominiką Żukowską oraz wydany w 2012 roku kryminał pt. Tutto Bene, gdzie współautorem jest Zbigniew Zawadzki. Jej dorobek literacki to nie tylko książki regularnie współpracuje m.in. z tygodnikiem Polityka oraz Wiedzą i Życiem.
Spotkanie upłynęło w miłej atmosferze przy małej czarnej, szkoda tylko że miałyśmy mało czasu na wymianę doświadczeń klubowych, mamy nadzieję to nadrobić, gdy koleżanki z Miedzichowa wraz z opiekunkami przyjadą już wkrótce do nowotomyskiego DKK z rewizytą.

We wtorek 8 października kolejny nowotomyski talent ujawnił się w naszej bibliotece. Tym razem w ramach cyklu: biblio-wyszukiwarka.talentow.pl, w Galerii na Piętrze swoje malarskie prace zaprezentował Armand Tasiemski.
Ciepły, jesienny wieczór był idealną porą na to, aby podziwiać uroki polskiego pejzażu, utrwalone na płótnie przez artystę-amatora. W piękne widoki wkomponowały się dźwięki akordeonu, na którym grał, absolwent Państwowej Szkoły Muzycznej I Stopnia im Witolda Lutosławskiego w Nowym Tomyślu.
Z zawodu jest sztukatorem, po szkole w Zielonej Górze. Przez długie lata pracował w Zakładzie pamiątkarsko – sztukatorskim w Wolsztynie. Pochodzi z Borui Nowej, gdzie – jak mówi – spędził piękne dzieciństwo, wśród pięknej przyrody. Od 45 lat mieszka w Nowym Tomyślu, gdzie oddaje się swoim pasjom – malarstwu i poezji. Talent malarski rozwijał od dziecka, a pierwszą wystawę swoich prac miał już w szkole podstawowej. O malowaniu mówi, że powraca ono do niego jak promyk słońca o poranku. W swoich pracach chce pokazać piękno przyrody i zmieniający się krajobraz, który jest dla niego inspiracją do przemyśleń nad biegiem czasu. W wyniku obserwacji i refleksji powstały prace w trzech cyklach tematycznych: obrazy o charakterze metafizycznym, prace przedstawiające polskie krajobrazy oraz stworzone w nurcie fantasy obrazy o tematyce kosmicznej.
Armand Tasiemski swój różnorodny malarski dorobek prezentował podczas indywidualnej wystawy Co mi w duszy gra, która w 2011 roku miała miejsce w Gminnym Centrum Informacji w Wolsztynie.

Wystawa będzie czynna do 26 października.