W oczekiwaniu na Euro 2012 i zgodnie z hasłem tegorocznego Tygodnia Bibliotek: Biblioteka ciągle w grze, w środę 30 maja nasza biblioteka zaprosiła kibiców futbolu na otwarcie wystawy pamiątek z kolekcji fanów piłki nożnej: Ryszarda Rostkowskiego i dziennikarza Canal Plus – Mariusza Wróblewskiego.
Obaj panowie prezentują kolekcjonerskie zbiory piłkarskich pamiątek. Na wystawie Futbol w zasięgu ręki zobaczyć można prawdziwe rarytasy. Wystarczy wspomnieć album, poświęcony piłkarskim mistrzostwom świata 1974, jakże udanych dla legendarnej już drużyny Orłów Kazimierza Górskiego, czy też program z pokazowego meczu Boniek – Platini z udziałem gwiazd polskiej i francuskiej piłki, oczywiście z autografami uczestników tego spotkania. Nie brakuje też zdjęć z autografami piłkarskich sław. Wśród nich jest m.in. podpis legendy Realu Madryt z lat 50-tych XX wieku, Alfredo Di Stefano, czy też króla strzelców mistrzostw świata 1958 Justa Fontaine (w sześciu meczach strzelił wówczas 13 bramek, czego nie dokonał później nikt). Oczywiście są też autografy współczesnych sław, Zinedine’a Zidane’a, Davida Beckhama, Ikera Casillasa… Wymieniać można by długo, ale dużo lepiej jest to zobaczyć. A wystawę w naszej bibliotece oglądać można do środy, 6. czerwca. Gościem specjalnym wernisażu był Mirosław Okoński – legenda Lecha Poznań, mistrz Polski i zdobywca Pucharu Polski, reprezentant Polski. Występował na boisku głównie jako lewoskrzydłowy i rozgrywający. Uważany za jeden z największych talentów w piłce polskiej. Bardzo popularny wśród kibiców niemieckich w okresie występów w Bundeslidze. – Rozegrałem wiele ważnych spotkań, strzeliłem dużo istotnych bramek, ale moim najpiękniejszym wspomnieniem jest towarzyski mecz, w którym zagrałem przeciwko Diego Maradonie – opowiadał Mirosław Okoński. To było na stulecie HSV, kiedy do Hamburga przyjechało Napoli. Przed meczem śpiewała Madonna, a potem ja strzeliłem na 1:0, a wyrównał właśnie Maradona. Niestety, po meczu nie chciał wymienić się koszulkami.

 

W maju, który upływa w naszej bibliotece pod hasłem Biblioteka ciągle w grze nie mogło zabraknąć propozycji dla młodzieży gimnazjalnej. Uczniowie, którzy wzięli udział w zorganizowanych przez bibliotekarki z Oddziału dla Dzieci Literackich Grach Ulicznych mieli okazję odbyć wyjątkowy spacer po Nowym Tomyślu.
Cztery grupy gimnazjalistów wyruszyły z biblioteki wyposażone w koperty, w których znajdowały się wskazówki dotyczące miejsc, jakie mają odwiedzić, by zmierzyć się z czekającymi na nich zadaniami z dziedziny literatury. W Gminnym Ośrodku Informacji na uczniów czekał temat literackich podróży. Po przyporządkowaniu bohaterów do miejsc i celów poszczególnych wypraw, a następnie ułożeniu puzzli z widokami Nowego Tomyśla, uczestnicy gry otrzymali zadanie napisania krótkiego wiersza lub fraszki na temat swojego miasta. Z fontanny, na pobliskim Placu Niepodległości, przy pomocy wędkarskiego podbieraka uczniowie wyłowili dwie butelki, by móc przystąpić do wykonania zawartych w nich poleceń. Bezbłędnie rozpoznali ilustracje z opowiadania Hemingwaya Stary człowiek i morze oraz napisali listy z prośbą o ratunek z tonącej tratwy. Kolejny punkt z zadaniami mieścił się w kawiarni „Agatka”, gdzie gimnazjaliści rozwiązywali krzyżówki i wykonywali transparenty z hasłami promującymi czytelnictwo.
Odwiedzając Komendę Policji uczestnicy zabawy nieoczekiwanie trafili do aresztu. To właśnie tam, w skrzyni, do której trzeba było odgadnąć kod, ukryte były fragmenty książek oraz zdjęcia baśniowych i mitologicznych postaci do rozpoznania. W Poradni Psychologiczno – Pedagogicznej gimnazjaliści dokończyć musieli sentencje i cytaty pochodzące z różnych utworów, dopasować do nich tytuły oraz połączyć w pary literackich bohaterów. Spacer pomiędzy wyznaczonymi miejscami urozmaicały dodatkowe zadania, umieszczone w przestrzeni miejskiej, na które uczestnicy zabawy natrafiali nieoczekiwanie. Nakazywały one zebrać liście różnych gatunków drzew, zamienić się butami, w jednym ze sklepów zaśpiewać piosenkę oraz zdobyć pieczątkę Ośrodka Wiedzy o Regionie.
Finał Literackich Gier Ulicznych miał miejsce w Stodole Olęderskiej, gdzie wszystkie grupy zaprezentowały efekty swoich twórczych zmagań. Odczytane zostały wiersze, hasła i listy, a także rozstrzygnięto ewentualne wątpliwości dotyczące poprawnych rozwiązań. Na wszystkich uczestników zabawy czekał zasłużony, słodki poczęstunek i skromny upominek.

Na majowym spotkaniu naszego Dyskusyjnego Klubu Filmowego 16 zaproponowaliśmy projekcję filmu bijącego rekordy popularności w Stanach Zjednoczonych, zatytułowanego Służące w reżyserii Tate Taylor, będącego przejmującą i wartościową lekcją empatii. Tym razem gośćmi szczególnymi były panie z naszego Dyskusyjnego Klubu Książki, które są po lekturze książki autorstwa Kathryn Stockett, na podstawie której powstał prezentowany na naszym spotkaniu film.
Akcja filmu toczy się w stanie Mississippi w latach 60. W roli głównej występuje Emma Stone (gwiazda hitu kinowego Zombieland) grająca Skeeter, dziewczynę z dobrego domu z południa, która po studiach marzy o karierze pisarki. Niespodziewanie wywraca do góry nogami życie swoich przyjaciół i mieszkańców rodzinnego miasteczka, gdy postanawia przeprowadzić wywiad z czarnoskórą służącą najzamożniejszych rodzin w okolicy. Nominowana do Oscara Viola Davis w roli Albeen decyduje się ujawnić ciemne sekrety życia czarnoskórej mniejszości. Ze zwierzeń rodzi się przyjaźń. Okazuje się, że przyjaciółki mają sobie dużo do opowiedzenia. Zarówno one, jak i inni mieszkańcy miasteczka są świadkami zmieniających się czasów i obyczajów.

W czwartkowy wieczór, 24 maja w naszej bibliotece odbyło się otwarte spotkanie autorskie Dyskusyjnego Klubu Książki, którego gościem była Maria Ulatowska – autorka Sosnowego dziedzictwa, Pensjonatu Sosnówka, Domku nad morzem i Przypadków pani Eustaszyny.
Maria Ulatowska czytała od zawsze. Sama przyznaje, że to, iż napisze książkę wiedziała od bardzo dawna, choć dopiero na emeryturze znalazła trochę czasu i zrealizowała swoje marzenie. Mieszka w samym centrum Warszawy, ale najchętniej mieszkałaby gdzieś poza miastem. Na przykład tam, gdzie stoi dworek pośród sosen. Najbardziej bowiem kocha las, swoją rodzinę i psy. Choć jak sama przyznaje: – Może w trochę innej kolejności.
Na spotkaniu w naszej książnicy zdradziła, że przez lata była głównym specjalistą od spraw prawa dewizowego w centrali Narodowego Banku Polskiego i choć powszechnie za jej literacki debiut uważa się Sosnowe dziedzictwo, to jednak pierwszą książką jaką napisała było: Prawo dewizowe. Komentarz. Jej późniejsza twórczość nie dotyczy już tak ciężkich, teoretycznych tematów. Dzisiaj ucieka w świat marzeń, w lepszą stronę życia: – Mam dosyć wszelkich okropieństw tego świata: gwałtów, zabójstw, grabieży. Postanowiłam, że moje książki będą ciepłe, sympatyczne i przyjemne. Dlatego też są uznawane przez czytelników w całej Polsce i nie tylko za wspaniałe remedium na wszelkie troski. Autorka nie ukrywa, że stacje telewizyjne są zainteresowane nakręceniem serialu na podstawie jej powieści, choć sama ma pewne obawy, czy w jej przypadku nie będzie podobnie jak przy ekranizacji Domu nad rozlewiskiem Małgorzaty Kalicińskiej, który okazał się filmowym niewypałem. Za to już niebawem, bo w październiku czytelnicy będą mieli przyjemność sięgnąć po kolejną jej powieść, zatytułowaną Krucza 46, będącą opowieścią o mieszkańcach domu na ulicy Kruczej w Warszawie, którym przyszło żyć w trudnych czasach: wojennej pożogi i komunizmu. Nie będzie to zapis historyczny, jak sama komentuje, lecz pokazanie życia najzwyklejszych ludzi w warunkach dla wielu z nas niewyobrażalnych. Jeszcze długo po spotkaniu trwały kuluarowe dyskusje ożyciu i literaturze, a na koniec nie mogło zabraknąć wspólnej fotografii z autorką, do którego pozowały członkinie DKK i miłośniczki książek p. Marii.

Grupa gimnazjalistów pod okiem nauczycielki Aleksandry Antoniewicz Kaszczyńskiej wzięła udział w warsztatach na temat rysowania komiksu, które przeprowadziła Dorota Kasprzak, historyk sztuki, pisarka, autorka książki Smok z Zamkowej Góry, wydanej przez Wydawnictwo Miejskie. 23 maja młodzież poznała historię komiksu oraz spróbowała swych sił w tworzeniu własnych rysunków. Warsztaty były zachętą do wzięcia udziału w konkursie komiksowym, organizowanym przez WBP i CAK w Poznaniu zatytułowanym BIBLIO STORY – WYPROMUJ SWOJĄ ULUBIONA BIBLIOTEKĘ.

Konkursowy komiks może być wykonany jedną z technik (rysunek czarno-biały lub kolorowy, malarstwo, grafika, grafika komputerowa) w formacie A4 o objętości najlepiej od 4 do 6 stron (plansz). Praca przesłana na konkurs musi stanowić oryginalną twórczość osoby biorącej udział w konkursie, wcześniej niepublikowaną, dopuszcza się prace zespołowe (do 2 osób). Należy dołączyć następujące informacje: imię i nazwisko oraz wiek autora, dokładny adres domowy, nr telefonu oraz adres instytucji zgłaszającej (szkoły, biblioteki). Prace należy nadsyłać do dnia 10 października 2012 r. na adres: Wojewódzka Biblioteka Publiczna i Centrum Animacji Kultury ul. B. Prusa 3, 60-819 Poznań lub dkkpoznan@wp.pl Prace oceni jury pod przewodnictwem Michała Słomki – historyka kultury, inicjatora i organizatora spotkań, koncertów, projekcji, publikacji prezentujących kulturę krajów Europy Środkowej; koordynatora projektu CENTRALA Central Europe Comics Art, promującego sztukę komiksu Europy Środkowej; koordynatora Międzynarodowego Festiwalu Kultury Komisowej LIGATURA. Rozstrzygnięcie konkursu: Wręczenie nagród i wyróżnień nastąpi pod koniec października. Autorzy najlepszych prac otrzymają atrakcyjne nagrody. Laureaci zostaną powiadomieni pisemnie za pośrednictwem instytucji zgłaszającej; szkoły, biblioteki, lub na adres domowy w przypadku zgłoszeń indywidualnych. Informacje o wynikach konkursu zamieszczone zostaną na stronie www.wbp.poznan.pl

We wtorkowe przedpołudnie 22 maja, zaproponowaliśmy młodzieży nowotomyskich szkół ponadgimnazjalnych kolejne już spotkanie z naszego cyklu Kulturowy zawrót głowy. Tym razem pod hasłem Poezja, proza i punk rock gościliśmy w naszych progach pisarzy zbuntowanych, którzy wprowadzili obecnych na spotkaniu w zawirowany świat swojej twórczości.Naszymi gośćmi – związanymi z wydawnictwem Jirafa Roja – byli: Sara Antczak – przeciwniczka polityki i każdej formy władzy, którą interesują idee dotyczące obalania ustalonego porządku i formy sprzeciwu takie jak bunt, strajk i rewolta. Udziela się w ruchu anarchistycznym, stara się wspierać kulturę alternatywną i wszystkie grupy uciskane przez społeczeństwo. Nieustannie, uparcie i bezkompromisowo poszukuje wolności. Jest autorką książki Wolny i De Klesz. Drugim reprezentantem zbuntowanych twórców goszczących w naszej bibliotece był Dariusz Papież z zawodu pedagog społeczny. Swoją przygodę z literaturą rozpoczął w miesięczniku Morele i Grejpfruty, w którym publikował krótkie opowiadania. W swoim życiu zajmował się najróżniejszymi rzeczami: był koordynatorem widowni w teatrze, opiekował się osobami starszymi w Domu Pomocy Społecznej, pracował na plantacji pomidorów i jako ekspedient w sklepie wielobranżowym. W wolnych chwilach kręci filmy dokumentalne, ale to właśnie pisanie pociąga go najbardziej. Jest autorem powieści Zniszczenie. Reprezentantem tego samego nurtu prozy jest również Piotr Stróżyński, były wokalista i basista zespołu punkowego Schizofreniczna Prostytutka Maria (Jarocin’86). Publikował teksty swoich piosenek oraz zbiór nowel Inny wymiar rzeczywistości (1994). Na łamach Gazety Średzkiej wydał około stu nowel, a także powieść w odcinkach Dom na skraju lasu. Pracował jako dziennikarz i redaktor w tygodnikach i dziennikach lokalnych. Studiował politologię i filozofię, która dotychczas jest jego wielką pasją. Autor powieści Chaos i świńska skóra oraz Nienawidzę Was. Fragmenty czytanych przez autorów książek były odważne, prowokujące, ale i zachęcające do zapoznania się z ich treścią. Młodzież żywiołowo reagowała nie tylko na czytane fragmenty, ale również na zwinne i trafne komentarze prowadzącego spotkanie Grzegorza Kmity Patyczaka. Niespodzianką zostawioną na sam koniec był recital Patyczaka, czyli jednoosobowego zespołu punkrockowego – Brudne Dzieci Sida, grającego m.in. na Przystanku Woodstock. Niesamowita charyzma, poczucie humoru oraz dystans do świata sprawiły, ze młodzież przyjmowała entuzjastycznie każdy kolejny, prezentowany przez niego utwór. Choć teksty były proste i nieskomplikowane ośmieszały nasze słabości, ograniczenia, uzależnienia, m.in. od popkultury i stereotypów.

Zanim rzucisz we mnie kamieniem, przeczytaj moją książkę – powiedział ksiądz Adam Boniecki, który w piątek 18 maja gościł w naszej bibliotece. Zainteresowanie wysłuchania go i możliwością z nim rozmowy było tak duże, że postanowiliśmy zorganizować dwa spotkania: popołudniowe i wieczorne.
Adam Boniecki w wieku 18 lat wstąpił do Zgromadzenia Księży Marianów, a w roku 1993 został przełożonym generalnym Zgromadzenia. Święcenia kapłańskie otrzymał w 1960 r. W latach 1961-1964 studiował filozofię na katolickim Uniwersytecie Lubelskim. Studiował też w Paryskim Instytucie Katolickim. Był m.in. katechetą licealnym w Grudziądzu, współpracował z duszpasterstwem akademickim na KUL-u i w kościele św. Anny w Krakowie. Od 1964 związany z Tygodnikiem Powszechnym. W 1979 na życzenie Jana Pawła II przygotowywał polskie wydanie dziennika L’Osservatore Romano i został redaktorem naczelnym pisma. Po powrocie do Tygodnika Powszechnego w 1991 r. został jego asystentem kościelnym, a po śmierci Jerzego Turowicza redaktorem naczelnym pisma. O księdzu Adamie Bonieckim zrobiło się szczególnie głośno, kiedy prowincjał Polskiej Prowincji Zakonu Księży Marianów zakazał mu wystąpień medialnych (z wyjątkiem pisania do Tygodnika Powszechnego) bez podania przyczyny. Wcześniej przełożeni nakazali mu powrót z Krakowa do Warszawy, przez co musiał zrezygnować z funkcji redaktora naczelnego Tygodnika Powszechnego. – Zakonnik musi być człowiekiem, który w każdej chwili gotów jest wziąć kij podróżny, tłumoczek swoich rzeczy (w moim przypadku osiem tysięcy książek) i iść tam, gdzie go posyłają. – komentuje ks. Adam Boniecki. Podporządkował się tej decyzji i napisał książkę Lepiej palić fajkę niż czarownice, z którą teraz jeździ po całym kraju i ją promuje. Ks. Boniecki stwierdził, że przy okazji tego zakazu spotkały się dwa światy. Jeden mówił, że krzyża w Sejmie trzeba bronić, a drugi, do którego on sam się przyznaje – , że nie trzeba go bronić, bo nie na tym polega wiara. Boniecki pytał i odpowiadał: musi wisieć krzyż w Sejmie? Nie musi. Trzeba go zdjąć? Nie trzeba. I – zdaniem autora książki Lepiej palić fajkę niż czarownice – obie odpowiedzi są prawidłowe. – Zarzucano mi też, że bronię Nergala. To nieprawda – mówi ks. Boniecki. Nie broniłem go. Mówiłem: Nie róbcie z pajaca satanisty. To jest showmen, diabeł z jasełek. Broniłem Kościół przed fanatycznym reagowaniem na rzeczy, które nie są tego warte.
Zwrócił uwagę, że zespół Nergala otrzymał nagrodę Fryderyka (w 2010 r.) i została mu ona wręczona w Bazylice Najświętszego Serca Jezusowego w Warszawie, przeciwko czemu nie protestował ani Episkopat, ani „prawdziwi katolicy”.
Na pytanie prowadzącej spotkania dyrektor nowotomyskiej książnicy Lucyny Kończal-Gnap jaki jest polski katolicyzm odpowiedział: Polski katolicyzm przechodzi transformację. W PRL-u był to katolicyzm magiczny, socjologiczny, gdzie cała wieś chodziła do kościoła i nie można było się wychylić. Teraz wiara jest z wyboru. Dzisiaj dominuje człowiek, który szuka takiego miejsca, gdzie go zrozumieją. To nie jest sprawa zaniku wiary, tylko godzina prawdy. Nie jesteśmy u kresu chrześcijaństwa, tylko jest to ciągle etap tworzenia świata chrześcijańskiego.
Spotkania w nowotomyskiej książnicy były nie tylko okazją do pokazania literackiego dorobku ks. Adama Bonieckiego, ale również do skonfrontowania sądów,myśli, a także wielu wątpliwości osób, które tego dnia odwiedziły nowotomyską książnicę. Padło wiele pytań, na które ks. Boniecki odpowiadał rzetelnie, cierpliwie, z dużym dystansem do samego siebie i sporą dawką humoru.

Sztukę fantazyjnego składania papieru poznały dzieci z Przedszkola Bolka i Lolka, które przybyły do naszej biblioteki na spotkanie z Bartłomiejem Januszem – uczniem nowotomyskiego Liceum Ogólnokształcącego im. Mikołaja Kopernika i wielkim miłośnikiem sztuki origami.
Gość spotkania przyniósł ze sobą wiele stworzonych przez siebie papierowych form. Dzieci z wielkim podziwem obejrzały każdą z nich, by następnie samemu przystąpić do pracy. Uważnie obserwowały, jak krok po kroku, a raczej zgięcie po zgięciu, kawałek papieru zamienić w oryginalnego ptaka. Mimo iż zadanie do łatwych nie należało, przedszkolaki przy odrobienie pomocy znakomicie sobie poradziły. Wprawiony w sztuce origami licealista nie tylko pokazał dzieciom, jak niesamowite formy może przybrać kartka papieru, ale także opowiedział japońską legendę opowiadającą o nadziei, której symbolem stał się papierowy żuraw. Oprócz legendarnego żurawia, stworzył również wiatraczki, które podarował dzieciom na pamiątkę spotkania.

Jak co roku w maju nowotomyska książnica włączyła się do – zainicjowanych przez Stowarzyszenie Bibliotekarzy Polskich – ogólnopolskich obchodów Tygodnia Bibliotek. Tym razem pod jego przewodnim hasłem: Biblioteka ciągle w grze, zorganizowano szereg ciekawych imprez. Jednym z punktów obchodów Tygodnia Bibliotek było IX Powiatowe Forum Bibliotekarzy zorganizowane w hotelu Hi-Fi.
W pierwszej części bibliotekarze wzięli udział w warsztatach arteterapii, prowadzonych przez Annę Hryniewicz-Szulc i Violettę Grzelak z Warsztatów Terapii Zajęciowej w Kościanie. Pokazały one ciekawe formy pracy: malowanie na jedwabiu, kalkowe grafiki i barwne wycinanki. Bibliotekarzom wykonywanie prac plastycznych sprawiło dużo radości, a efekty były zachwycające.
Forum było również okazją do wręczenia listów gratulacyjnych bibliotekarkom obchodzącym jubileusze pracy: Alicji Stachowiak – starszemu bibliotekarzowi Biblioteki Publicznej Miasta i Gminy Lwówek (30 lat pracy) , Wiesławie Rokus – starszemu kustoszowi Biblioteki Publicznej Miasta i Gminy w Opalenicy (30 lat pracy), Małgorzacie Śniegule – starszemu bibliotekarzowi, kierownikowi Oddziału dla Dzieci Miejskiej i Powiatowej Biblioteki Publicznej w Nowym Tomyślu i Teresie Misiaczyk – głównej księgowej Miejskiej i Powiatowej Biblioteki Publicznej w Nowym Tomyślu. Tego dnia bibliotekarzom towarzyszyli: Henryk Helwing – burmistrz Nowego Tomyśla, Ireneusz Józefowski– sekretarz Powiatu Nowotomyskiego oraz Maria Giemza-Żurawska – instruktor WBPiCAK w Poznaniu. Ostatnią częścią uroczystości była wspólna gra w bowling, co doskonale współgrało z tegorocznym hasłem Tygodnia Bibliotek.

W poniedziałkowy wieczór, 14 maja na naszej bibliotecznej scenie wystąpiła pieśniarka Faina Nikolas. Przy akompaniamencie gitary wykonała klasyczne romanse rosyjskie, ballady i liryczne pieśni, piosenki lat powojennych oraz kultowe piosenki z filmów, szlagiery rosyjskie XX wieku, a także piosenki ludowe, ballady oraz piosenki i romanse cygańskie.
Swym śpiewem opowiedziała niejedną historię miłosną. Zaprosiła na muzyczną podróż w świat ujmujących czarem romansów klasycznych o tęsknocie, miłości i namiętności przez nastrojowe, sentymentalne i nostalgiczne ballady aż do ognistych, pełnych ekspresji i radości pieśni cygańskich.
W ten nostalgiczny wieczór rosyjskich pieśni nie mogło zabraknąć utworów z repertuaru Okudżawy, a także znanych i lubianych piosenek na ludową nutę: Kalinka i Oczy czarne. Publiczność, która chętnie przyłączyła się do wspólnego śpiewu nagrodziła artystkę owacjami na stojąco.
Faina Nikolas urodziła się w Rosji, na Syberii. Matka Fainy jest Rosjanką, ojciec Niemcem. Wykształcenie artystki to ukończona szkoła podstawowa w klasie akordeonu oraz studia muzyczne w Krasnodarze (1981-1985) na wydziale wokalnym, specjalizacja – śpiew klasyczny. Z zawodu Faina jest wokalistką, solistką zespołu estradowego, artystką chóru akademickiego. W Rosji, jeszcze zanim rozpoczęła studia, pracowała w profesjonalnym zespole muzycznym jako solistka-wokalistka. Podczas studiów kontynuowała pracę w agencji estradowo-koncertowej oraz Teatrze „Variete” w Krasnodarze, a także śpiewała w cerkiewnym chórze. W 1990r. otrzymała propozycję pracy w Teatrze Estrady w Soczi. Pracowała tam jako solistka programu muzyczno-artystycznego. W1992r. w ramach międzynarodowej wymiany kulturowej przyjechała do Polski. Od tego czasu związała życie naszym krajem. Cała rodzina Fainy to muzycy. Występowała w muzyczno-artystycznych programach w Warszawie (hotele „Victoria”, „Europejski”) oraz w Szczecinie („Babylon”). Współpracowała z agencją „Allegro” (Warszawa). Od 1995r. śpiewa w zespole muzycznym „Rendez-vous” (muzyka rozrywkowa), a od 2007 roku występuje także solo, akompaniując sobie na gitarze akustycznej.

O tym, że na bezludnej wyspie wcale nie musi być nudno przekonali się uczestnicy tegorocznej Majówki z Książką organizowanej przez Oddział dla Dzieci naszej biblioteki. Jak co roku dzieci ze wszystkich nowotomyskich przedszkoli i szkół podstawowych spotkały się w Muszli koncertowej, by wspólnie się bawić, tym razem pod hasłem: Nie ma chwili nudnej na wyspie bezludnej!
Przed nudą najlepiej bronić się wyśmienitym humorem, szerokim uśmiechem i towarzystwem swojego ulubionego bajkowego bohatera. Żadnego z tych elementów nie zabrakło podczas majowego święta książki. O szerokie uśmiechy na twarzach dzieci zadbali specjalnie zaproszeni goście. Ewa Kowalska – prowadząca imprezę, z powodzeniem zachęcała wszystkich do wspólnego śpiewania, tańczenia i uczestnictwa w zabawnych konkurencjach. Zaprzyjaźnieni z biblioteką plastycy: Aleksandra Antoniewicz – Kaszczyńska oraz Edward Kupiec sprawili, że dzieci mogły dać upust swojej fantazji i twórczym umiejętnościom. Wraz z szalonymi księżniczkami i książętami, w których wcielili się nowotomyscy gimnazjaliści, dzieci stworzyły niezwykle barwne królestwo. Każdy mógł namalować dowolny element i dołączyć go do wspólnej, przestrzennej pracy. Z racji tego, iż chętnych było wielu, w efekcie powstał bardzo okazały królewski dwór, obfitujący w oryginalne detale. Magiczny Namiot, w którym plastyczny warsztat prowadził Edward Kupiec, przez cały czas trwania imprezy, ani na moment nie opustoszał. Drewniane akcesoria, farby, pisaki i szereg rozmaitych materiałów, które przy odrobinie inwencji przybierały różnorodne formy skutecznie wabiły uczestników majówki. Barwne przebrania, w jakich przybyły dzieci – rodem z tropikalnej wyspy, bądź najciekawszej bajki – zostały odpowiednio nagrodzone.
Oczywistym jest, że biblioteczne święto nie mogło by odbyć się bez obecności książek. Na specjalnie przygotowanym stanowisku, dostępne były książeczki dla dzieci, m.in. o zamieszkującej w bibliotece myszce Precelce. Jednakże większym zainteresowaniem cieszyła się inna książka autorstwa Agaty Widzowskiej – Pasiak, zatytułowana: Koń na receptę. O jej promocję zadbały nie tylko bibliotekarki, ale także tytułowy bohater – obecny na majówce konik. Z możliwości przejażdżki na jego grzbiecie skorzystała niezliczona ilość małych czytelników. Kolejnych, miłych wrażeń dostarczyły występy dziecięcych i młodzieżowych grup tanecznych, zdobywających swoje umiejętności w Nowotomyskim Ośrodku Kultury. Na zakończenie słonecznej majówki, na scenie pojawili się ulubieńcy dzieci – bajkowi bohaterowie: czerwony pies Clifford i urocza kotka Kitty. Wraz najmłodszymi oddali się beztroskiej zabawie.

Projekt Kulturowy zawrót głowy realizowany w roku szkolnym 2011/2012 był elementem współpracy pomiędzy lokalnymi instytucjami kulturalnymi i edukacyjnymi. Poprzez wspólne realizowane inicjatywy wzbogaciliśmy i poszerzyliśmy ofertę kierowaną do młodzieży w zakresie kultury i edukacji. Jego celem było przygotowanie młodzieży do aktywnego uczestnictwa w życiu kulturalnym, rozwijanie wrażliwości estetycznej młodzieży jako odbiorców sztuki, kształtowanie umiejętności refleksyjnej i krytycznej oceny zjawisk w kulturze i sztuce, integrację młodzieży ze środowiskiem artystycznym oraz jej aktywizacja w zakresie artystycznego wyrażania siebie. Pomysłodawczynią i koordynatorką projektu była Izabela Putz – specjalista ds. animacji kultury.

Relacja:

http://bibliotekant.pl/?p=2982

W czwartkowy wieczór 10 maja, w ramach obchodów Tygodnia Bibliotek z tegorocznym hasłem: Biblioteka ciągle w grze zaprosiliśmy bywalców naszej biblioteki na spektakl zatytułowany Impresja letniego wieczoru w wykonaniu aktorów Sceny z bliska – Izabelli Tarasiuk i Janusza Andrzejewskiego z Poznania. To tragikomiczna opowieść o poszukiwaniu miłości, zainspirowana popularną sztuką rosyjskiego dramaturga Aleksandra Gelmana Ławeczka. Adaptacja tekstu i reżyseria: Janusz Andrzejewski
Pomimo upływu 20 lat, ta kameralna, wręcz intymna sztuka jest wciąż aktualna, gdyż pokazuje człowieka potrzebującego ciepła zrozumienia i miłości drugiej osoby. Jej bohaterowie są przeciętni. Obydwoje nie są już pierwszej młodości, obydwojgu życie raczej się nie ułożyło. Ich spotkanie w parku jest przypadkowe, lecz zarówno jedno, jak i drugie przyszło tu w tym samym celu – znalezienia partnera do erotycznej przygody, która ubarwiłaby ich szarą egzystencję, pozwoliła, choć na chwilę zapomnieć o samotności. W ujęciu Gelmana „parkowy romans” Jej i Jego jest nie tylko poruszającą, tragikomiczną opowieścią o poszukiwaniu miłości. Staje się także wielką metaforą wzajemnych związków między kobietą i mężczyzną. To znakomita zabawa dla widza, a zarazem intrygujący spektakl teatralny o miłości niebanalnej, w interesującej oprawie i aranżacji.
Para poznańskich aktorów, prywatnie zaś para małżeńska zaprosiła naszych bibliotecznych gości w wąskie i kręte parkowe alejki, wśród których stoją gelmanowskie ławeczki pełne historii losów ludzi, którzy na nich przysiedli. To ławeczki pełne radości i cierpień, samotności i łez, noszące na swym drewnianym ciele ślady wielu gwałtownych wybuchów namiętnych emocji. Sztuka została bardzo ciepło przyjęta przez naszych gości: był śmiech, wzruszenie, zrozumienie, współczucie…