O tym, że Książka niejedno ma imię można było przekonać w Oddziale dla Dzieci naszej biblioteki, podczas wystawy prac studentek III roku Pedagogiki Przedszkolnej i Wczesnoszkolnej WSPiA w Nowym Tomyślu. Własnoręcznie wykonane książki artystyczne, gry edukacyjne, barwne kalendarze przeznaczone dla najmłodszych zostały zaprezentowane z okazji przypadającego 2 kwietnia Międzynarodowego Dnia Książki dla Dzieci.
Wszystkie prace powstały w ramach zajęć, które w trakcie trwania akademickiego semestru przeprowadziła Aleksandra Antoniewicz–Kaszczyńska. Podczas uroczystego otwarcia wystawy, opowiedziała przybyłym gościom o twórczych zmaganiach, w które bohaterki wernisażu z chęcią się angażowały. Swoje uznanie dla efektów tej współpracy wyrazili Prodziekan Wydziału Zamiejscowego Wyższej Szkoły Pedagogiki i Administracji – Dominik Handzewniak oraz dyrektor naszej biblioteki – Lucyna Kończal–Gnap.
Autorki prezentowanych prac, wraz z rodzinami i przyjaciółmi z zainteresowaniem oglądały ekspozycję, a obecne na wernisażu dzieci miały okazję przekonać się, jak sprawdzają się w zabawie, stworzone z myślą o nich, oryginalne, wykonane z różnorodnych materiałów książki i gry. Zwiedzaniu wystawy towarzyszyły dźwięki saksofonu, na którym zagrał Przemek Foks.

12 kwietnia na terenie POSiR MALTA w Poznaniu odbyła się konferencja podsumowująca I rundę Programu Rozwoju Bibliotek, której od września ubiegłego roku uczestnikiem była nasza biblioteka – jako biblioteka wiodąca oraz biblioteki publiczne z Kuślina, Miedzichowa i Opalenicy – jako biblioteki partnerskie. Podczas konferencji zostały wręczone certyfikaty dla każdego uczestnika biorącego udział w szkoleniach podstawowych jak i specjalistycznych. Nowotomyska książnica otrzymała również wyróżnienie specjalne Stowarzyszenia Centrum Wspierania Aktywności Lokalnej CAL za pasję i zaangażowanie w edukacyjny proces planowania strategicznego Biblioteka – miejsce aktywne realizowany w ramach Programu Rozwoju Bibliotek.
Program Rozwoju Bibliotek jest prowadzony przez powołaną do jego prowadzenia Fundację Rozwoju Społeczeństwa Informacyjnego, dysponującą funduszami amerykańskiego koncernu Microsoft Billa i Melindy Gatesów. Dzięki udziałowi w tym programie, do nowotomyskiej biblioteki i jej 5 filii trafił wysokiej klasy sprzęt informatyczny i teleinformatyczny, który pozwolił na komputeryzację wszystkich filii bibliotecznych na wsiach i zapewnienie mieszkańcom wsi bezpłatnego dostępu do Internetu – sfinansowanego przez Fundację Orange w ramach, wspierającego Program Rozwoju Bibliotek, programu Akademia Orange dla Bibliotek.
W ramach programu wszystkie bibliotekarki wzięły udział w cyklach szkoleń przygotowujących ich do pełnienia nowych ról w społeczeństwie. We wrześniu 2010 r. ukończono szkolenia z zakresu planowania pracy biblioteki, którego efektem jest m.in. opracowanie Planu Rozwoju MiPBP na lata 2010-2013. W lutym 2011r. zakończono również cykl szkoleń specjalistycznych.
Zainspirowane udziałem w programie nowotomyskie bibliotekarki chcą uczynić swoją bibliotekę ośrodkiem lokalnej aktywności, miejscem przyciągającym – mieszkańców miasta, gminy i powiatu – ciekawymi inicjatywami, działając wspólnie z innymi – liderami, organizacjami, instytucjami – na rzecz integracji i rozwoju społeczności lokalnej.
Jak cię widzą, tak cię piszą – zmieniamy wizerunek to temat dziesiątej edycji konkursu na najlepszą bibliotekę publiczną województwa wielkopolskiego organizowanego przez Wojewódzką Bibliotekę Publiczną i Centrum Animacji Kultury w Poznaniu pod Patronatem Honorowym Marszałka Województwa Wielkopolskiego Marka Woźniaka. Tym razem konkurs zorganizowany został we współpracy z Fundacją Rozwoju Społeczeństwa Informacyjnego. Jego celem było zwrócenie uwagi bibliotekarzy i władz samorządowych na przestrzeń biblioteki publicznej, przełamywanie stereotypu związanego z jej wyglądem, pobudzenie wyobraźni w kierunku ciekawej i odważnej aranżacji wnętrz. Konkurs miał zachęcić do zastanowienia się nad tym, co można zrobić w bibliotece (czasem niewielkim nakładem finansowym) by odwiedzające ją osoby dobrze się w niej czuły i chciały do niej wracać.
Komisja konkursowa wyróżniła naszą bibliotekę za salę widowiskowo-wystawowo-konferencyjną.
We wtorek, 21 września, bibliotekarki zaprosiły już współpracujących z biblioteką partnerów i osoby deklarujące chęć współpracy na spotkanie inaugurujące Gminną Koalicję na Rzecz Rozwoju Bibliotek. Zaproszenie do udziału w pierwszym koalicyjnym spotkaniu przyjęli m. in. samorządowcy, dyrektorzy nowotomyskich instytucji, szefowie działających w mieście stowarzyszeń, przedstawiciele samorządu lokalnego, miejscowi artyści, nauczyciele, regionaliści, a nawet przedstawiciele służb mundurowych. Spotkanie zakończyło się podpisaniem deklaracji o współpracy, pod którą swój podpis złożyło 57 partnerów biblioteki. Natomiast16 listopada 2010 r. w Centrum Kongresowo – Dydaktycznym Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu odbyła się konferencja dla bibliotekarzy podsumowująca pierwszy rok  Programu Rozwoju Bibliotek w Wielkopolsce, zorganizowana przez Wojewódzką Bibliotekę Publiczną i Centrum Animacji Kultury w Poznaniu oraz Fundację Rozwoju Społeczeństwa Informacyjnego. Tematem wiodącym spotkania było tworzenie i działanie gminnych koalicji na rzecz rozwoju bibliotek. Nowotomyską koalicję zaprezentowali: Burmistrz Nowego Tomyśla i Dyrektor MiPBP.

Fundacja Rozwoju Społeczeństwa Informacyjnego realizuje Program Rozwoju Bibliotek, który ma ułatwić polskim bibliotekom publicznym dostęp do komputerów, Internetu i szkoleń. Program Rozwoju Bibliotek w Polsce jest wspólnym przedsięwzięciem Fundacji Billa i Melindy Gates oraz Polsko-Amerykańskiej Fundacji Wolności.
Nasza biblioteka, która jest uczestnikiem I rundy PRB, otrzymała dofinansowanie z Akademii Rozwoju Filantropii w Polsce w Konkursie Grantowym „Aktywna Biblioteka” na projekt: Akademia nad Szarką – Studium Edukacji Regionalnej dla Gimnazjalistów.

Po inauguracyjnym wykładzie burmistrza Nowego Tomyśla – Henryka Helwinga pt. WIKLI-Nowy Tomyśl. Dziedzictwo regionu naszą szansą, który odbył się 17 lutego, studenci Akademii wysłuchali trzech kolejnych wykładów z cyklu: Nowotomyskie a…b…c… Pierwszy z nich dotyczył olęderskiej spuścizny Nowotomyskiej Ziemi, a wygłosiła go Marzena Kortus – zastępca Naczelnika Wydziału Rozwoju i Promocji w Urzędzie Miejskim. Zwróciła ona uwagę na charakterystykę osadnictwa olęderskiego na naszych terenach, urozmaicając swą prezentację bogatym materiałem fotograficznym. Kolejny, bardzo obszerny w treść i dokumentację wykład związany z historią Nowego Tomyśla wygłosił dr Bogumił Wojcieszak – regionalista z Opalenicy. Jego tytuł brzmiał: Obrazki z dawnego Nowego Tomyśla. Natomiast trzeci wykład z tego cyklu, na temat: Patroni nowotomyskich ulic, w interesujący poznawczo i metodycznie sposób zaproponowała dyrektor MiPBP – Lucyna Kończal-Gnap.
Akademia nad Szarką to nie tylko wykłady, ale również spotkania z ciekawymi ludźmi z cyklu: Nowotomyślanie znani i mniej znani,a także zajęcia praktyczne – warsztaty z cyklu Portret mojego miasta. Pierwszym nowotomyślaninem, który spotkał się z młodzieżą, aby opowiedzieć o swojej pracy i pasji był kapitan żeglugi wielkiej – Grzegorz Bordych. Bardzo wielu gimnazjalistów zgłosiło swój akces w warsztatach fotograficznych, które przeprowadzili: Stanisława Waszkowiak i Adam Polański.
Wszystkie spotkania w Akademii spełniły swój cel, którym jest kształtowanie w młodych ludziach poczucia regionalnej tożsamości, zachęcanie do odkrywania i przypominania historii, kultury i dziedzictwa poprzednich pokoleń, ochrona wspólnego dziedzictwa kulturalnego oraz odnajdywania nieznanych dokumentów życia społecznego oraz ich upowszechnianie.

Do wielkopolskiego miasteczka położonego nad rzeką Szarką przybyły z czterech stron świata z bagażem wojennych wspomnień, o których chciałyby zapomnieć. Jednak być sobą, to nie znaczy porzucać, co bolesne czy niechciane. Czy jest możliwe wyparcie się swojego dzieciństwa, choćby było trudne do zniesienia? Pamięć przebytej drogi wciąż powraca i nie pozwala wyrzec się własnego życiorysu.
12 kwietnia spotkały się w naszej bibliotece, aby wspomnieć tę bolesną drogę: Stefania Chorążyczewska (z domu Mazurkiewicz), Longina Eckert (z domu Wyspiańska), Joanna Natkiewicz (z domu Idczak) i Irena Tomiak-Wesoła (z domu Bartkowiak). Cztery Chryzantemy z Nowego Tomyśla autorstwa Teresy Tomsi, poetki, eseistki, animatorki kultury, autorki książki Dom utracony, dom ocalony, poświęconej losom kobiet sybiraczek.
Na spotkaniu, które poprowadziła Teresa Tomsia obecni byli członkowie Koła Związku Sybiraków, ich rodziny, przyjaciele oraz wszyscy, którzy chcieli wysłuchać tych odważnych kobiet oraz ich trudnych, wzruszających, często bolesnych opowieści. Swoją obecnością zaszczycił również Jacek Bartkowiak – Dyrektor Departamentu Kultury Urzędu Marszałkowskiego, a prywatnie bratanek pani Ireny Tomiak-Wesołej. Wieczór wzbogaciły fragmenty wspomnień, które ukazały się na łamach najnowszego numeru Przeglądu Nowotomyskiego, a które czytały uczennice Zespołu Szkół nr 2 im. Stanisława Staszica w Nowym Tomyślu. Podniosłym momentem było odczytanie i wręczenie przez Burmistrza Nowego Tomyśla Henryka Helwinga, w obecności Przewodniczącego Rady Miejskiej Tomasza Wlekłego okolicznościowych adresów. Gratulacje popłynęły również ze strony przybyłych na spotkanie innych nowotomyskich sybiraczek.

Posłuchajmy opowieści nowotomyskich Chryzantem…

Stefania Mazurkiewicz Chorążyczewska
Gdy funkcjonariusze NKWD załomotali do naszego domu o północy 13 kwietnia 1940 roku, nie było czasu, by się pakować. Krzyczeli, poganiali. Ojca już wcześniej aresztowali i uwięzili we Lwowie. O jego dalszych losach dowiedzieliśmy się po wojnie. Mama chwyciła, co było pod ręką: dwa kilimy, koc, garnek, trochę jedzenia; chciała spakować rodzinne albumy, dokumenty czy pamiątki, ale zabronili. Deportowali nas w stepy południowego Kazachstanu. Tak jak tysiące polskich rodzin jechaliśmy w bydlęcym wagonie na niepewny los: ja – sześcioletnia, dziewięcioletni brat Kazik, dwunastoletni brat Mietek i nasza mama, trzydziestoletnia Maria Mazurkiewicz z Rolikówki.

Longina Wyspiańska Eckert Dawniej myślałam, że pobyt w sierocińcu to najgorsze, co mogło mnie spotkać. Prawdziwą szkołę przetrwania przeszłam dopiero wtedy, gdy władze radzieckie zdecydowały o wywiezieniu nas do Sarańska w Mordwińskiej Republice; tam przeszkolono polskie dzieci i młodzież na ślusarzy w rocznej szkole rzemieślniczej, a następnie skierowano do pracy w mieście Azbest koło Swierdłowska. Pracowaliśmy ciężko trzy lata w fabryce amunicji, również na nocne zmiany, zawsze po dwanaście godzin, również w niedziele; wytwarzaliśmy gilzy i inne opakowania do broni. Mieszkaliśmy w barakach w sąsiedztwie jeńców niemieckich, a byliśmy traktowani jeszcze gorzej niż oni.

Joanna Idczak Natkiewicz
Tamtej nocy, 13 kwietnia 1940 roku, do naszego mieszkania wtargnęli funkcjonariusze NKWD i kazali się szybko spakować. Odczytali głośno spis mieszkańców: Józefa Idczak, Edward, Joanna, kazali mamie podpisać odbiór domu. Ojca nie wymienili, pewnie wcześniej go aresztowali i wiedzieli, że go nie ma. Nasza dorosła siostra Anna mieszkała osobno z mężem i synkiem, jej też nie wymienili. Mama martwiła się, dopytywała o nią znajomych w drodze, ale nic nie wiedzieliśmy przez całą wojnę o jej losie. Brat, szesnastoletni Edek, spakował w pośpiechu, co było pod ręką; trochę jedzenia, kilka rzeczy ojca, z nadzieją, że się z nim spotkamy. Poszliśmy na stację kolejową prowadzeni pod karabinami, jak tysiące innych polskich rodzin z Kresów Wschodnich, w tamte niesławne dni sąsiedzkiej agresji.

Irena Bartkowiak Tomiak Wesoła
Do czasu wojny między Niemcami a ZSRR uważano nas w królestwie Stalina za niewolników. Amnestia uzyskana dla Polaków uwięzionych w łagrach przez polski rząd na uchodźstwie dała i nam szansę znalezienia sobie innego miejsca pobytu, lecz każdemu brakowało środków by wyruszyć w drogę 😉 nie wiedzieliśmy gdzie i jak szukać oddziałów wojska polskiego na południu ZSRR. Zabrakło ojców, którzy mogliby nas stamtąd wydostać. Wprawdzie druga zima okazała się dla nas łagodniejsza, bo już byliśmy zaaklimatyzowani, jednak wciąż gnębiły nas choroby, głód i zimno. Łapaliśmy z bratem Frankiem szpaki, które mama gotowała i tak się dożywialiśmy. Trzeba było trwać, nie poddawać się, żeby wrócić do Polski.

Drugie spotkanie z cyklu Zrozumieć innych, zrozumieć siebie, jakie zaproponowaliśmy naszym gościom, to próba wkroczenia na drogi buddyzmu wraz z praktykującym od kilkudziesięciu lat Tadeuszem Uchto z Poznania. W czwartek,7 kwietnia ten jeden z najbardziej doświadczonych nauczycieli buddyjskich w Polsce, uczeń samego Lamy Ole Nydahla zaproponował wykład na temat istoty buddyzmu, który jak się okazało więcej ma wspólnego z nauką, niż religią.
Było to spotkanie trudne, abstrakcyjne, momentami bardzo kontrowersyjne, niewątpliwie wymagające od uczestników ogromnego wysiłku umysłowego.
Tadeusz Uchto jest związany z Buddyjskim Ośrodkiem Medytacyjne Diamentowej Drogi w Poznaniu Karma Kagyu to największa szkołą buddyzmu w Polsce, której celem jest zachowanie i pielęgnowanie żywego przekazu nauk buddyjskich w zachodnim, świeckim stylu. – Działamy na obszarze całego kraju organizując wydarzenia kulturalne powstałe z inspiracji buddyzmem, wspieramy budowę ośrodków medytacyjnych, podejmujemy inne działania upowszechniające wiedzę o kulturze buddyjskiej. Traktujemy buddyzm jako nieodłączny element życia w nowoczesnym społeczeństwie, który może przynieść wiele pożytku. Nasi goście dyskutowali z nauczycielem buddyzmu, zadawali sporo pytań, m.in. o drogę tybetańskiej religii do zachodniego świata. Jak się okazało, od roku 1959 na skutek inwazji Tybetu i aneksji tego wówczas niepodległego państwa przez komunistyczne Chiny Dalajlama XIV i wielu wybitnych uczonych i mistrzów buddyzmu tybetańskiego zmuszonych zostało do opuszczenia Tybetu i udania się na emigrację. Buddyzm tybetański wkroczył wówczas w nową erę rozwoju we wcześniej niedostępnych dla buddyzmu krajach Zachodu oraz w pozostałych buddyjskich i niebuddyjskich krajach świata. W Polsce natomiast buddyzm funkcjonuje za sprawą zapraszanych nauczycieli od lat 70. ubiegłego stulecia. Pierwszym z nich był właśnie mistrz Tadeusza Uchto – Ole Nydahla z Danii, który założył Buddyjski Związek Diamentowej Drogi Linii Karma Kagyu. Następnie odwiedzało Polskę wielu wybitnych tybetańskich mistrzów i uczonych buddyjskich reprezentujących głównie szkoły ningma i kagju. W 1995 zawiązano Polską Unię Buddyjską, którą objął patronatem Dalajlama XIV w styczniu 1997 roku. W Polsce działają obecnie grupy wyznaniowe związane ze szkołami ningma, kagju, sakja oraz z religią bon. Od 1996r. we wsi Darnków na Dolnym Śląsku funkcjonuje świątynia i centrum odosobnień rozwijająca tradycję ningma, gdzie corocznie odbywa się ceremonia ofiarowania lampek maślanych, podczas której 111 111 lampek płonie w intencji pokoju na świecie.
Na spotkaniu nie zabrakło próśb wyjaśnienia tej trudnej do pojęcia filozofii i religii. Buddyści twierdzą, że najlepszym słowem opisującym naukę Buddy jest to, którego używał on sam. Przez 1500 lat nauki te praktykowane były w Indiach pod nazwą dharma, a przez ostatnie tysiąc lat w Tybecie jako czio. Oba te określenia oznaczają: jakimi rzeczy są. Zrozumienie tego, jakimi rzeczy są, jest kluczem do trwałej radości. Sam Budda jest nauczycielem, przykładem, strażnikiem i przyjacielem. Pomaga wszystkim istotom unikać cierpienia i doświadczać stanów coraz intensywniejszego szczęścia i radości, a także prowadzić innych do Wyzwolenia i Oświecenia. Buddyzm jest więc czymś bardzo praktycznym, czymś, co można zastosować bezpośrednio w życiu. Kiedy ludzie pytali Buddę, dlaczego i czego naucza, odpowiadał zawsze tak samo: Nauczam, ponieważ wy i wszystkie istoty pragniecie osiągnąć szczęście i uniknąć cierpienia. Nauczam, jakimi rzeczy są.
Do tej pory zaproponowaliśmy naszym gościom dwa zgoła odmienne spotkania z cyklu Zrozumieć innych, zrozumieć siebie… Obok radosnego i spontanicznego uduchowienia wyznawców Hare Kryszny, publiczność mogła poznać namiastkę analitycznego, abstrakcyjnego buddyzmu. Mamy nadzieję, że zainspirowały one do dalszych spotkań z religią w naszej bibliotece.

We wtorek, 5 kwietnia w sali konferencyjnej naszej biblioteki odbyła się sesja naukowa zatytułowana: Krajobraz i architektura poolęderska. Jej Jej współorganizatorami byli: Urząd Miejski w Nowym Tomyślu i Starostwo Nowotomyskie, a swym patronatem otoczyli:Uniwersytet Artystyczny w Poznaniu, Uniwersytet Adama Mickiewicza w Poznaniu i Uniwersytet Zielonogórski w Zielonej Górze. Program konferencji obejmował wykłady inaugurujące działalność Sekcji Naukowo-Badawczej, będącej częścią Gminnej Koalicji na Rzecz Rozwoju Biblioteki w Nowym Tomyślu.
W pierwszej części konferencji Burmistrz Nowego Tomyśla Henryk Helwing i Przewodniczący Rady Miejskiej Tomasz Wlekły wręczyli odznaczenia Zasłużony dla Gminy i Miasta Nowy Tomyśl: dr. Zdzisławowi Kościańskiemu, dr. Bogumiłowi Wojcieszakowi i Edwardowi Kupcowi.
Na drugą część złożyły się wykłady nauczycieli akademickich Uniwersytetu Artystycznego w Poznaniu i Uniwersytetu Zielonogórskiego. Dr hab. Piotr Szwiec z Uniwersytetu Artystycznego w Poznaniu mówił o wartościach architektury regionalnej i krajobrazu okolic Nowego Tomyśla, mgr Patrycja Mikołajczak, również z Uniwersytetu Artystycznego, w swej prezentacji skupiła się na detalach architektonicznych budynków z osad poolęderskich ze szczególnym uwzględnieniem Równiny Nowotomyskiej, tematem wykładu dra Zbigniewa Chodyły z Uniwersytetu Zielonogórskiego był zarys dziejów osadnictwa olęderskiego na obszarze dzisiejszego Powiatu Nowotomyskiego. W poszukiwaniu pamięci o Olędrach – to wykład dr Anny Weroniki Brzezińskiej z Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu, kończący tę część konferencji. Wszystkie wystąpienia spotkały się z wielkim zainteresowaniem ze strony uczestników, wśród których nie zabrakło przedstawicieli władz samorządowych, regionalistów oraz osób zainteresowanych olęderską spuścizną naszej Małej Ojczyzny.
Na trzecią, podsumowującą część spotkania złożyły się strategie przedstawione przez: Marka Nyćkowiaka – kierownika Wydziału Edukacji i Rozwoju Starostwa Powiatowego w Nowym Tomyślu, Marzenę Kortus – z-cę Naczelnika Wydziału Rozwoju i Promocji Urzędu Miejskiego w Nowym Tomyślu oraz Lucynę Kończal-Gnap – Dyrektor Miejskiej i Powiatowej Biblioteki Publicznej w Nowym Tomyślu) związane z udziałem powyższych instytucji w ratowaniu dziedzictwa kulturowego regionu nowotomyskiego.

Zasłużeni dla Gminy i Miasta Nowy Tomyśl

Dr Bogumił Wojcieszak – historyk i nauczyciel akademicki, adiunkt w Wyższej Szkole Zarządzania i Bankowości w Poznaniu, badacz o regionalnych zainteresowaniach. Jest także wydawcą współprowadzącym – specjalizującą się w wydawaniu publikacji dokumentujących regionalną przeszłość – oficynę wydawniczą „Opalgraf” w Opalenicy. W kręgu jego bogatych zainteresowań badawczych biografistyki, pozostaje historia regionalna, przede wszystkim historia powiatu nowotomyskiego, w tym także przeszłość Nowego Tomyśla. Dr Bogumił Wojcieszak jest autorem blisko 400 publikacji z zakresu historii, w tym ponad 200 publikacji dotyczących przeszłości ziemi nowotomyskiej, publikowanych m. in. na łamach „Kroniki Wielkopolski”, a także wydawanych we współpracy z nowotomyską książnicą. Był redaktorem naukowym książki „Nowego Tomyśla drogi do niepodległości” (Nowy Tomyśl; Biblioteka Publiczna Miasta i Gminy 2000), wraz z drem Zdzisławem Kościańskim redaktorem naukowym publikacji „Trzeba było pójść… Powiat nowotomyski w Powstaniu Wielkopolskim 1918-1919 : historia i pamięć” ( Nowy Tomyśl; 2010). Jest autorem i redaktorem – wydawanej nakładem Miejskiej i Powiatowej Biblioteki Publicznej w Nowym Tomyślu – 3. tomowej dotąd serii albumowej „Nowotomyskie przechadzki śladami dawnych pocztówek”, w tym albumu 2 tej serii „ Nowy Tomyśl na dawnej pocztówce” (Nowy Tomyśl; Miejska i Powiatowa Biblioteka Publiczna 2005). Dzięki kompetencji i bezinteresownemu wysiłkowi dra Bogumiła Wojcieszaka możliwe było udokumentowanie wielu ważnych, z różnych względów, fragmentów z dziejów miasta i spopularyzowanie wiedzy o dziejach Nowego Tomyśla także w tych zupełnie dotąd nieznanych – urbanistyczno-architektonicznych – aspektach. Od roku 2007 dr Bogumił Wojcieszak jest redaktorem prowadzącym „Przeglądu Nowotomyskiego”, kwartalnika społeczno-kulturalnego wydawanego pod patronatem Nowotomyskiego Towarzystwa Kulturalnego.

Dr Zdzisław Kościański – jest historykiem, popularyzatorem dziejów Powstania Wielkopolskiego i dziejów polskiej wojskowości, autorem szeregu publikacji zwartych i publicystycznych dotyczących przeszłości Nowego Tomyśla i ziemi nowotomyskiej, inicjatorem i uczestnikiem sesji popularnonaukowych. W swoich naukowych pracach badawczych wiele uwagi poświęcał i poświęca historii Nowego Tomyślanaszego miasta i ziemi nowotomyskiej oraz losom jej mieszkańców. Jako stały współpracownik lokalnych czasopism (przed laty „Wiadomości Nowotomyskich”; a obecnie „ Przeglądu Nowotomyskiego” i „Przeglądu Powiatu Nowotomyskiego”) swoimi publikacjami na ich łamach przyczynia się do wzbogacania wiedzy o historii naszej Małej Ojczyzny. Jest także autorem szeregu pozycji książkowych składających się na nowotomyską biblioteczkę regionalną.Był inicjatorem i prelegentem wielu sesji popularnonaukowych oraz wystaw o tematyce historycznej np. na terenie Poznania, Nowego Tomyśla, Lwówka, Opalenicy, Kościana, Rakoniewic, a także Koszalina, Kołobrzegu– w tym szeregu konferencji służących popularyzacji wiedzy o historii Nowego Tomyśla i ziemi nowotomyskiej. Jest przewodniczącym Komisji Historycznej Towarzystwa Pamięci Powstania Wielkopolskiego. W roku 2009 nominowany był – na wniosek Zarządu Głównego Towarzystwa Pamięci Powstania Wielkopolskiego – do Nagrody Głównej Wielkopolskiego Towarzystwa Kulturalnego. Posiada Odznakę Pamiątkową 18 Pułku Ułanów Pomorskich, 6 Pułku Pancernego „Skorpion” oraz tytuł członka nadzwyczajnego Koła Krechowiaków w Londynie. W grudniu 2000 r. został wyróżniony: Odznaką Honorową Sybiraka oraz doroczną nagrodą Towarzystwa Pamięci Powstania Wielkopolskiego 1918-1919 Dobosz Powstania Wielkopolskiego.

Edward Kupiec jest wszechstronnie uzdolnionym artystą. Rzeźbi, pisze wiersze, zajmuje się metaloplastyką i witrażem. Oprócz projektowania i wykonywania mebli i dekoracji wnętrz oraz renowacji mebli zabytkowych pasjonuje się wszelkiego rodzaju rękodziełem artystycznym. Posługuje się wieloma technikami artystycznymi – rzeźbą w drewnie, metalu i plecionkarstwem. Jego prace eksponowane były podczas wielu wystaw, m.in. ostatnio w MiPBP – „Drugie życie metalu” – wystawa prac wykonanych w metalu pozyskanego w różnych miejscach Polski i za granicą w czasie wykonywania remontów w starych domach, pałacach i kościołach. Edward Kupiec jest uczestnikiem Międzynarodowych Plenerów Malarskich „Piękno Ziemi Powiatu Nowotomyskiego”. Swoje pasje i zdolności przekazuje dzieciom i młodzieży m. in. podczas „Nocy twórczości” organizowanych w Szkole Podstawowej nr 1. Okazjonalnie prowadzi zajęcia plastyczne dla dzieci w szkołach i przedszkolach na terenie Nowego Tomyśla. Od 1998 roku prowadzi zajęcia artystyczne dla dzieci i młodzieży w Świetlicy Socjoterapeutycznej. Jego umiejętność i łatwość nawiązywania kontaktów z podopiecznymi, pomysłowość i konsekwencja przyciągają dzieci i młodzież. Za pracę z młodzieżą otrzymał wyróżnienie australijskiej Fundacji „Polcul” im. Jerzego Bonieckiego, wspierającej kulturę polską. Jest pomysłodawcą i realizatorem różnego rodzaju festynów, spotkań, wieczorków i rozgrywek piłkarskich. W podejmowanych przez siebie działaniach skupia się na niesieniu pomocy potrzebującym dzieciom. Sam wydał i zilustrował tomik swoich wierszy, a dochód przeznaczył na potrzeby Świetlicy Socjoterapeutycznej. Za pieniądze zgromadzone z pięciu aukcji własnych prac wyposażył wiejskie przedszkole w niezbędne meble. Dochód ze sprzedaży prac prezentowanych podczas „ Anielskiego wieczoru” przekazał na rzecz zaprzyjaźnionego Domu Dziecka w Gościeszynie. Umie on zdobywać życzliwość sponsorów i przykładem własnych działań charytatywnych oddziaływać pozytywnie na innych.

Dawno, dawno temu w odległej galaktyce…, a w sobotnie popołudnie w nowotomyskiej książnicy starły się siły dobra i zła. Anakin Skywalker wraz z dzielnymi pomocnikami zmierzył się z Lordem Vaderem czyli własnym wcieleniem stojącym po ciemnej stronie Mocy. Niezapomniane atrakcje małym i dużym fanom Star Wars zapewnił goszczący w Oddziale dla Dzieci Polish Garrison – część międzynarodowej organizacji Legion 501 st, której celem jest promowanie Gwiezdnej Sagi.
Książki i albumy poświęcone tematyce Gwiezdnych Wojen cieszą się niesłabnącą popularnością, dlatego chcąc wyjść naprzeciw zainteresowaniom miłośników sagi, bibliotekarki z Oddziału dla Dzieci zaprosiły polski Garnizon, który w widowiskowy sposób zaprezentował bohaterów Galaktycznego Imperium.
Legion 501 zrzesza ponad 4000 fanów Star Wars z 30 krajów. Jego honorowymi członkami są m. in.: George Lucas(reżyser), Dawe Prowse (Darth Vader), Mark Hamill (Luke Skywalker). Polish Garrison posiada największy w Polsce zbiór replik kostiumów i broni z filmu Gwiezdne Wojny.
Na początku spotkania w naszej bibliotece, fani Star Wars mogli sporo dowiedzieć się o działalności Garnizonu, także tej charytatywnej. Jego członkowie mówią o niej: Tym, którym zabrakło Mocy i oczekują poMOCY staramy się oddać cząstkę nas samych (…) wnosimy do ich codziennego życia powiew przygody i odległego świata z innej Galaktyki. W dalszej części spotkania Hrabia Dooku, w którego wcielił się Cezary Żołyński, szczegółowo omówił stroje obecnych na imprezie postaci.
Licznie zgromadzeni fani mieli okazję stanąć oko w oko z Lordem Vaderem, Anakinem Skywalkerem, Admirałami, przyjrzeć się najlepszemu złomiarzowi w Galaktyce -Jawie oraz Tuskenowi -Człowiekowi Pustyni. Wybrani spośród publiczności miłośnicy sagi wyposażeni w hełm klona i republikański blaster przeszli specjalną musztrę przeprowadzoną przez szturmowca, inni natomiast mogli sprawdzić się w walce na miecze świetlne. Po pełnym pozytywnych wrażeń spotkaniu, ustawiła się długa kolejka chętnych do wspólnego zdjęcia z niezwykłymi bohaterami, którzy zapewne wszystkich uczestników imprezy skutecznie przekonali, że Moc jest z Nami!

Wystawa, która gości w tym miesiącu w sali wystawowej naszej biblioteki, to sentymentalna podróż do Bukowca. To zaproszenie do odwiedzenia dawnej wsi, spotkanie z jej dawnymi mieszkańcami, poznanie zwyczajów, charakteru i panującego w niej klimatu. Niewątpliwym walorem ekspozycji jest staranna jej aranżacja przez pomysłodawczynię, autorkę i komisarza wystawy – Grażynę Matuszak, którą w pracach wspierali mąż Wiktor oraz regionalista Przemysław Mierzejewski. Pani Grażyna jest absolwentką Studium Technik Teatralno-Filmowych w Łodzi, wielką miłośniczką historii regionu, etnografii i folkloru. Po raz pierwszy jej zbiory ujrzały światło dzienne podczas wystawy zorganizowanej 17 listopada w bukowieckiej bibliotece.
Uroczyste otwarcie wystawy odbyło się w naszej bibliotece w czwartek, 31 marca. Wśród gości tego niezwykle znaczącego pod względem regionalnym wydarzenia znaleźli się: członkowie Towarzystwa Działań Historycznych im. Feliksa Pięty z prezesem Dariuszem Kaczmarkiem, sołtys Bukowca – Leszek Drążkowiak, ksiądz proboszcz bukowieckiej parafii – Marek Celka, burmistrz Nowego Tomyśla – Henryk Helwing, a także regionaliści, mieszkańcy Bukowca oraz osoby, dla których prezentowane zdjęcia mają wartość sentymentalną. Zwiedzający byli niezmiernie poruszeni, poszukując na fotografiach swych przodków, znajomych, czy też samych siebie.
– Bukowiec ma ogromne szczęście, że pani Grażyna obdarzyła go tak wielką miłością. – powiedziała dyrektor naszej biblioteki – Lucyna Kończal-Gnap. Dzięki takim ludziom właśnie możemy realizować hasło Programu Rozwoju Bibliotek: czynić bibliotekę przestrzenią dla ludzi z inicjatywą. Ta miłość Grażyny Matuszak do Bukowca nie jest przypadkowa, gdyż ze strony matki cała rodzina pochodzi z tej typowej polskiej, o zamkniętym charakterze wsi: zarówno dziadkowie, pradziadkowie, jak i prapradziadkowie. Stąd też wiele zdjęć z jej własnych zbiorów znalazło się na wystawie. Zapytana przez reportera portalu regionalnego echaokolic.pl o fotografię, do której ma szczególny sentyment, wskazała tę, na której uwieczniono jej prababcię Franciszkę Kozę z dziećmi. Wielką pomocą służyli również mieszkańcy Bukowca, których pani Grażyna nazwała współorganizatorami wystawy. Dzięki determinacji, pasji i wspólnej pracy udało się uratować kawałek bukowieckiej historii.

Są wśród nas ludzie, którzy mają marzenia i pomysły. Zapewne większość z nas podpisze się pod tym zdaniem. Jednakże tylko niewielu potrafi wybić się ponad czyste mrzonki i przekuć swe idee w czyn. Wymaga to sporego wysiłku, samozaparcia i poświęcenia. Bywa, że efekt takich działań odbija się trwałym piętnem na życiu lokalnych społeczności i staje się dla nich powodem do dumy. To słowa, które w idealny sposób podsumowują tę szczególną wystawę. /wwww.echachokolic. pl/

 

W towarzystwie mieszkańców Doliny Muminków, w dniach 17 i 18 marca, wszyscy pierwszoklasiści nowotomyskich szkół podstawowych poznali zasady korzystania ze zbiorów Oddziału dla Dzieci naszej biblioteki oraz oficjalnie zostali przyjęci do grona jej czytelników.
Mimo iż wielu z nich odwiedziło naszą książnicę po raz pierwszy, bezbłędnie odpowiadali na szereg pytań dotyczących m. in. tego, czym jest biblioteka publiczna, jak należy się w niej zachowywać, czym różni się od biblioteki szkolnej, a czym od księgarni. Dzieci dowiedziały się również, jak należy traktować książki. Wysłuchały wiersza Jana Huszczy zatytułowanego Skarga książki, głośno odczytały o co książka je prosi, po czym jednogłośnie obiecały, że wszystkie te skargi i prośby będą traktować z pełną powagą.
Zagadki dotyczące bajek i ich bohaterów również nie przysporzyły pierwszakom żadnych trudności. Dowiedli, że są gotowi, by wraz ze świeżo nabytą umiejętnością czytania wejść w barwny i magiczny świat książkowych miejsc, postaci i niesamowitych zdarzeń. Bibliotekarki z Oddziału dla Dzieci zaproponowały im zatem podróż do pełnej szczęścia Doliny Muminków. Uczniowie dowiedzieli się kto jest autorką przygód sympatycznych trolli i kogo można spotkać w muminkowym świecie. Wiedza ta okazała się przydatna przy wspólnym rozwiązywaniu krzyżówki. Zwieńczeniem uroczystości było ślubowanie, podczas którego dzieci przyrzekły, że będą przestrzegać wszelkich zasad niezbędnych, by móc bez przeszkód korzystać z bogatego księgozbioru. Swoją obietnicę złożyły w obecności dyrektor biblioteki – pani Lucyny Kończal–Gnap, która następnie, przy użyciu Wielkiej Księgi Muminków, każdego z osobna oficjalnie pasowała na czytelnika Oddziału dla Dzieci.

W piątkowy wieczór 1 kwietnia gorące, cygańskie klimaty zagościły w naszej bibliotece. Naszym gościem był Edward Dębicki – twórca książki Ptak umarłych, tomiku wierszy Pod gołym niebem, wirtuoz akordeonu, kompozytor oraz założyciel i kierownik artystyczny Cygańskiego Zespołu TERNO.
W pierwszej części spotkania, które poprowadziła jego żona Ewa Dębicka, autor opowiadał o swoim dzieciństwie, spędzonym na południowo-wschodnich kresach Rzeczypospolitej, na styku kultur polskiej, ukraińskiej i cygańskiej, a pani Ewa urozmaicała te opowieści czytanymi fragmentami jego książki.
Dzieciństwo i młodość Edwarda Dębickiego związane były z codziennym, cygańskim muzykowaniem. Tabor, w którym wychowywał się, posiadał orkiestrę, założoną przez jego wujów. Edward Dębicki chciał popularyzować kulturę, tradycje i zwyczaje cygańskie, marzył o własnym zespole. W 1955 roku utworzył zespół o nazwie Kham (słońce), następnie zmienił nazwę na Terno (młody). Zespół liczył wówczas około 30 osób. Koncertował jednak w mniejszym składzie, jako zespól amatorski pod opieką powiatowego oddziału kultury. W 1964 roku wokalistka zespołu, Randia, zdobyła wyróżnienie. Dzięki radiu i telewizji stała się znana w całym kraju, przyczyniając się do popularyzacji zespołu. Dzisiaj Edward Dębicki jest prezesem i założycielem STOWARZYSZENIA TWÓRCÓW I PRZYJACIÓŁ KULTURY CYGAŃSKIEJ w Gorzowie Wlkp., dyrektorem, inicjatorem i pomysłodawcą MIĘDZYNARODOWYCH SPOTKAŃ ZESPOŁÓW CYGAŃSKICH – ROMANE DYVESA.
W drugiej części piątkowego wieczoru miał przyjemność zaprezentować cygański folklor w najlepszym, profesjonalnym wydaniu, czyli w wykonaniu artystów Cygańskiego Zespołu TERNO. Nie zabrakło rzewnych pieśni i radosnych tańców, przy akompaniamencie gitary, bębnów i mistrzowsko brzmiącego akordeonu. Oklaskom nie było końca, a osoby, które poczuły niedosyt miały okazję kontynuować ten przepełniony folklorystycznymi barwami wieczór w Nowotomyskim Ośrodku Kultury, na deskach którego zespół zaprezentował się w szerszym składzie.

We wtorkowy wieczór, 29 marca sala naszej biblioteki pękała w szwach. Wielu – nie tylko nowotomyślan – z radością oczekiwało na spotkanie z gościem, którego przeszłość związana jest z naszym miastem – tu mieszkał przez kilka lat i tu się uczył. Rodzina, przyjaciele, koledzy ze szkolnej ławy, a także liczne grono pedagogiczne wielkimi brawami powitali Jędrzeja Majkę z Krakowa – zapalonego podróżnika o dziennikarskim i teologicznym wykształceniu.
Podróżnik przybył do nas ze swoją najnowszą książką Pociąg do świata, w której opisuje dwanaście podróży, ujętych jako ciąg niezwykłych spotkań z niezwykłymi ludźmi. I właśnie to obcowanie z drugim człowiekiem jest dla Jędrzeja Majki największą wartością. Środki lokomocji i odwiedzone miejsca nie są tu najważniejsze. Bo tak naprawdę liczą się tylko spotkani w drodze ludzie, ich życie i opowiedziane przez nich historie. Wtorkowe spotkanie w gronie członków naszego Klubu Miłośników Podróży Przez kontynenty było taką inspirującą przygodą, odkrywającą nie tylko dalekie zakątki świata, ale przede wszystkim drugiego człowieka z jego szeroko pojętym bagażem kulturowym. Druga część spotkania to kuluarowe rozmowy przy aromatycznej kawie i słodkim poczęstunku, to również serdeczne dedykacje autora w chętnie kupowanych egzemplarzach jego książki.
Jędrzej Majka nie odmówił sobie przyjemności spotkania z obecnymi uczniami szkoły, do której sam niegdyś uczęszczał – nowotomyskiego Kopernika. Tego samego dnia, w godzinach przedpołudniowych zabrał ich w świat wojaży innych, niż te, które oferują nam biura podróży. Warto dodać, że Jędrzej Majka jest również autorem innych książek o tematyce podróżniczej: Kresy. Śladami naszych przodków, Ostatni dzień Lwowa oraz albumów fotograficznych Lwów. Trzy eseje, Ukraina, Kresy. Nasi biblioteczni goście, zachęceni barwnymi opowieściami, z pewnością odkryją w nich wiele podróżniczych inspiracji.